Andriej Kobrin: Wiem, że w tym klubie wszystko mi się uda

2014 kobrin aAndriej Kobrin w nadchodzącym sezonie będzie bronił barw KMŻ Lublin. 24-letni reprezentant z Ukrainy przyznał, że miniony sezon nie był dla niego udany. W rozmowie poruszony został także wątek Mistrzostw Argentyny, gdzie trzy lata temu startował, a także nie najlepszej sytuacji politycznej na Ukrainie.

 

 

Sezon 2014 już chwile temu się zakończył. Jak z perspektywy czasu byś go podsumował?
- Nie było za dobrze, zawsze mogło być lepiej. Drużynowo pierwszy mecz był dobry i udany, a później zawsze coś się działo z motorami. Jednego jestem pewien – dużo lepiej będzie w sezonie 2015.

 

W Polsce reprezentowałeś ponownie barwy Kolejarza Opole. Niestety ten sezon był dla Twojej drużyny totalną klapą. Co Twoim zdaniem miało największy wpływ na tak słabą jazdę Kolejarza?
- To jest bardzo fajny klub, fajny trener (Marcin Sekula) ale ogólnie trochę nam nie szło. Trenowaliśmy na jednym torze, później spadł deszcz i na meczu był całkiem inny tor, Mimo wszytko bardzo miło wspominam Opole.

 

Najlepszy występ zanotowałeś w meczu przeciwko Victorii Piła na opolskim torze zdobywając osiem punktów z bonusem. Pozostałe mecze ewidentnie nie szły po Twojej myśli i na pewno nie zaliczasz ich do udanych.
- Dokładnie, było trochę błędów i problemów z silnikami. Ja wiem co było źle i już wspólnie z teamem pozbyłem się tych problemów.

 

W trakcie sezonu często można było usłyszeć, że opolski klub ma spore problemy finansowe, a zawodnicy nie otrzymują pieniędzy przez co nie mają za co remontować swoich motocykli.
- To było w sezonie 2014 i to już jest historia. Ja teraz myślę o nadchodzącym sezonie i na tym się skupiam.

 

20 września na torze w Lublinie rozegrano towarzyski mecz Polska – Ukraina. Co prawda biało-czerwoni od samego początku trzymali wynik spotkania pod kontrolą to Ty chyba dobrze wspominasz to spotkanie?
- Oczywiście, że tak. Wykręciłem najlepszy czas, ale pod względem punktowym mogło być lepiej.

 

Startowałeś między innymi przeciwko Tomaszowi Gollobowi. Miało to dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie?
- Przyznam szczerze, że Tomasz Gollob to taki sam zawodnik jak my wszyscy tylko z dużo większym doświadczeniem. Dla mnie nie ma znaczenia z kim startuję – zawsze chcę wygrywać.

 

Sytuacja polityczna na Ukrainie cały czas nie wygląda dobrze. Odbiło się to także na speedwayu w Twoim kraju. Myślisz, że miało to wpływ na twoją jazdę w tym sezonie?
- No tak to nie jest łatwe kiedy atakuje nas inne Państwo, kiedy tyle ludzie walczy i nie wraca do swoich domów. Na prawdę taka sytuacja bardzo przestawia w głowie. Mimo wszystko ja wiem, że Ukraina jest bardzo mocnym Państwem i poradzi sobie z tą sytuacją. Nie damy się Rosji.

 

Trzy lat temu w przerwie zimowej postanowiłeś udać się do Ameryki Południowej i startowałeś w Otwartych Mistrzostwach Argentyny. Później już nie zdecydowałeś się na taki ruch – co było tego przyczyną?
- Główną przyczyną jest to, że do dnia dzisiejszego czekam na swoje pieniądze za sprzęt, który tam odsprzedałem ludziom z federacji. Wszystko wskazuje na to, że chyba się nie doczekam. Moim zdaniem to banda oszustów i nic więcej.

 

Planujesz jeszcze kiedyś wziąć udział w Mistrzostwach Argentyny?
- Na chwilę obecną nawet o tym nie myślę.

 

W sezonie 2015 będziesz reprezentował barwy KMŻ Lublin. Dlaczego właśnie ten klub wybrałeś?
- Bardzo się cieszę, że związałem się z drużyną z Lublina. Przyznam szczerze, że po tym meczu Polska – Ukraina bardzo spodobał mi się lubelski tor, kibice i w ogóle cały klub. Naprawdę wiem, że w tym klubie wszystko mi się uda i będę zadowolony.

 

Miałeś propozycje z innych klubów?
- Tak miałem jeszcze oferty z dwóch klubów drugoligowych, ale wybrałem Lublin bo oferta była najlepsza.

 

Jak będzie wyglądać twoje zaplecze sprzętowe na nadchodzący sezon?
- Jeśli chodzi o sprzęt to nie będzie źle. Do dyspozycji będę miał trzy kompletne motocykle.

 

Od tego sezonu powracają przelotowe tłumiki. Twoim zdaniem dużo dzięki temu się zmieni w żużlu?
- Oczywiście, że tak. Przede wszystkim ten sport będzie dla nas jako zawodników nieco tańszy, a także pod względem bezpieczeństwa będzie dużo lepiej. W mojej ocenie to bardzo dobry krok.

 

W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że FIM planuje wprowadzić zakaz stosowania zrzutek do gogli – co sądzisz o tym pomyśle?
- To jest totalna bzdura. Za chwilę się okaże, że ci panowie z FIM-u wprowadzą całkowity zakaz używania gogli, albo wprowadzą nam hamulce do motocykla. Takie pomysły można podsumować w dwóch słowach: TOTALNA GŁUPOTA.

 

Dziękuję bardzo za rozmowę.
- Ja również dziękuj i pozdrawiam wszystkich kibiców.

 

źródło: inf.własna

Katarzyna Biskup

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!