
W miniony weekend drużyna Falubazu Zielona Góra rozegrała dwa zaległe spotkania w PGE Ekstralidze. Mimo meczów wyjazdowych oba zakończyły się wysokimi zwycięstwami zielonogórzan. Patryk Dudek po zaległych spotkaniach był bardzo zadowolony z postawy swojej oraz całej drużyny. Wyznaczony przed początkiem sezonu cel, czyli awans do fazy Play-Off, wydaje się być na wyciągnięcie ręki.
Indywidualny Mistrz Polski cieszy się szczególnie ze zwycięstwa odniesionego w Tarnowie. W kilku poprzednich latach Falubaz Zielona Góra nigdy nie mógł wygrać w Jaskółczym Gnieździe. W sezonie 2016 udało się to zmienić - Fajnie, że udało nam się wygrać w Tarnowie, bo było to rzadko spotykane w ostatnich latach. Ja przyjeżdżając do Tarnowa czuję się już lepiej i pewniej. Ze spokojniejszą głową. W tym sezonie widać, że idziemy tutaj w dobrą stronę z ustawieniami, później wiadomo tor się zmienia i jest trochę inaczej, ale myślę, że kolejna lekcja zostanie wyciągnięta i na przyszłość będzie jeszcze lepiej - mówi Patryk Dudek, który w tym sezonie na torze w Tarnowie wywalczył Złoty Kask.
DuZers od początku sezonu jest w bardzo dobrej formie. Gdzie nie pojedzie, tam wygrywa. Czy to liga Polska, Szwedzka, czy zawody indywidualne. Osiąganie dobrych wyników znacznie "napędza" go w kolejnych startach - Dobra dyspozycja na pewno ma ważne znaczenie. Gdzieś się tam człowiek odblokowuje. Znajduje się przekonanie do silników z początku sezonu, kiedy to się patrzyło na nie tak niemrawo, a teraz się jedzie na wszystkim - mówi wychowanek klubu z Zielonej Góry.
Po 10 rozegranych spotkaniach w PGE Ekstralidze Falubaz Zielona Góra ma na swoim koncie 17 punktów i jest bardzo bliski awansu do strefy medalowej. Mimo dobrej sytuacji swojego zespołu zawodnik zielonogórzan nie myśli jeszcze o medalach - Najważniejszy jest awans do Play-Offów, a z którego miejsca to już nie jest tak kluczowe. Czas pokaże, co będzie. To jest sport. Wszystko się może jeszcze zdarzyć - zakończył Patry Dudek.
Źródło: inf.własna

