D. Kaczmarek: Starty tylko w 2. ligach? Jestem za.

2015 kaczmarek d2W życie mają wejść nowe przepisy, mówiące o ograniczeniu startów w maksymalnie dwóch ligach. Jest wielu przeciwników tego pomysłu, jednak są również jego zwolennicy. Daniel Kaczmarek uważa, że dla niego i wielu innych młodych zawodników jest to szansa do zdobycia nowych doświadczeń.


Sezon w Lesznie skończył się niestety w niezbyt przyjemnej atmosferze. Kibice byli bardzo niezadowoleni z powodu przerwania Memoriału Alfreda Smoczyka. Czy wg Ciebie warunki torowe były rzeczywiście aż tak złe?

Na pewno nie mogliśmy zawodów dokończyć bezpiecznie. Na siłę na pewno udałoby się je odjechać, jednak byłoby to kaleczenie żużla. Szkoda, że po 6. biegu ponownie zaczął padać deszcz, bo tor był świetnie przygotowany. Było można zauważyć, w tych dwóch biegach drugiej serii, że nosiła i zewnętrzna i wewnętrzna część toru. Mogliśmy się mijać i jazda była w kontakcie. Pola startowe były równo przygotowane. Zapowiadało się świetne widowisko. Wielka szkoda. Pogoda nam nie dopisała. Deszcz spowodował, że dalsze jechanie nie mogło być ciekawe dla oka. Była to walka z torem i motorem, a nie z przeciwnikami, tak jak to oglądaliśmy wcześniej.

Przed nami okres transferowy. Nie ukrywajmy, że leszczyńscy juniorzy są łakomymi kąskami dla innych klubów np. dla Stali Gorzów. Jesteś już po rozmowach z jakimś klubem?

Jestem po pierwszych rozmowach z Unią Leszno i czekam na kolejne. Z żadnym innym klubem jak na razie nie rozmawiałem. Dla mnie najważniejsza jest jazda w lidze i to jest mój główny priorytet. Na tym będę się najbardziej skupiał by mieć miejsce w składzie, a nie tak jak to było w tym sezonie. Nie tak sobie wyobrażałem ten rok startów. Cała nasza trójka (Daniel Kaczmarek, Bartosz Smektała, Dominik Kubera dop. red.) w zawodach juniorskich radzi sobie dobrze, a gdy przychodzi do rywalizacji z seniorami, to już tak dobrze nie idzie. Muszę postawić na to, aby pod tym kątem się rozwijać, a nie siedzieć na ławce.

W życie ma wejść zapis ograniczający starty w maksymalnie dwóch ligach. Jak ty odbierasz ten pomysł?

Dla mnie, jako dla młodego zawodnika, to jest to dobry pomysł. Wiadomo, że seniorzy jako drugi wybór, oprócz polskiej ligi, będą wybierać ligę szwedzką. Dla mnie będzie to o tyle komfortowe, że będzie większa szansa aby wystartować w lidze duńskiej, czeskiej czy niemieckiej. Teraz ci najlepsi topowi zawodnicy jeżdżą tak naprawdę w trzech ligach, a my juniorzy nie mamy gdzie się rozwijać. A jak jeszcze w Polsce brakuje nam startów to zostają nam tylko treningi i zawody młodzieżowe, które ciągle rozgrywają się w prawie tym samym składzie i na tych samych torach. Gdyby weszło w życie to ograniczenie, to my młodzi zawodnicy moglibyśmy wyjeżdżać gdzieś za granicę, by tam pościgać się na innych torach i rywalizować z innymi zawodnikami. Ma to dobre, ale i na pewno złe strony, ale patrząc ze swojej perspektywy, to jestem jak najbardziej za wprowadzeniem tego pomysłu.

Planujesz starty w Anglii w przyszłym roku?

Myślę, że jest jeszcze na to za wcześnie. Głównie chce się skupić na lidze polskiej, ale tak jak wspomniałem, gdyby było to ograniczenie do startów w dwóch ligach, to może znowu uda się pojeździć np. w lidze duńskiej. Jestem jak najbardziej otwarty na propozycje jazdy w innych ligach zagranicznych.

Masz zaplanowane jakieś wakacje?

Na wakacje chyba nie będzie czasu, bo 15 października zaczynam studia, a nie będzie mnie już w ten pierwszy dzień na uczelni, bo mam wtedy ostatnie zawody tak więc wakacje muszą poczekać. A tak naprawdę to my mamy cały czas wakacje, bo robimy to co kochamy tak więc cóż więcej nam potrzeba. Trzeba trochę przypilnować tych studiów, bo trochę głupio by było, jakby na początku studiów mnie w ogóle na nich nie było.

źródło. inf. własna

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!