Po przerwie w Rydze

logo-SGPPo ponad miesięcznej przerwie najlepsi żużlowcy świata wracają do rywalizacji o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Już w sobotę 16.08 zawitają oni na Łotwę gdzie na odnowionym stadionie Bikernieku w Rydze odbędzie się ósma runda tegorocznego cyklu GP.

Żaden z zawodników nie miał nigdy okazji wystartować na tym obiekcie. Przez ponad dwadzieścia lat stadion w Rydze był kompletnie zaniedbanym i zapomnianym stadionem. Dopiero kiedy w ubiegłym roku władze BSI postanowiły zorganizować tam jedną z rund cyklu, miejscowe władze postarały się o jego odnowienie. Litwa była gospodarzem pięciu rund cyklu w latach 2006, 2007, 2008, 2009 i 2013 jednak jeszcze nigdy nie odbyła się ona w Rydze.

Jedynymi zawodnikami którzy mieli okazję ścigać się na owalu Birkenieku są zawodnicy łotewscy Andzejs Lebedevs, który w sobotę wystąpi z dziką kartą oraz dwaj rezerwowi Kasts Puodzuks i Vjaceslav Giruckis.

W klasyfikacji generalnej po siedmiu rundach prowadzi ubiegłoroczny Mistrz Świata, Brytyjczyk Tai Woffinden wyprzedzając Amerykanina Grega Hancocka o zaledwie trzy punkty. Podczas przerwy obydwaj zawodnicy niejednokrotnie udowadniali, że są w znakomitej formie, zarówno podczas rozgrywek Drużynowego Pucharu Świata jak i zmagań ligowych. Nie wiadomo jednak, jak obiekt, na którym nie mieli okazji się ścigać wpłynie na ich postawę. W ubiegłym roku obydwaj jednak stanęli na podium Łotewskiej rundy. Amerykanin zajął wtedy pierwszą pozycję natomiast Brytyjczyk wywalczył trzecią lokatę.

Rozdzielił ich wtedy kolejny z tegorocznych pretendentów do tytułu mistrzowskiego Australijczyk Darcy Ward. Również On podczas przerwy w cyklu nie oszczędzał swoich sił i zarówno dla drużyny narodowej jaki i swoich klubów zdobywał cenne punkty. Również On w sobotę postara się o to, aby na nowym obiekcie pokazać się z jak najlepszej strony i nie stracić kontaktu z dwoma liderami, do których traci 12 punktów.

Tuż za trzecim Wardem ze stratą punktu znajduje się świeżo upieczony Drużynowy Mistrz Świata, N.K. Iversen. Na pewno triumf w Pucharze Świata jak i zdobycie trzeciego z rzędu tytułu Indywidualnego Mistrza Danii doda PUK-owi skrzydeł w sobotnim turnieju i również On może pokusić się o drugą w tym sezonie wygraną rundę SGP.

Równie uskrzydlony jak Iversen do Rygi przybył nasz reprezentant Krzysztof Kasprzak. W czwartek świętował On bowiem, po raz pierwszy w swojej karierze, zdobycie tytułu Indywidualnego Mistrza Polski. Triumf ten na pewno doda Kasprzakowi pewności siebie i postara się On o jak najlepszy występ.

Niestety drugi z naszych reprezentantów Jarosław Hampel od dłuższego czasu boryka się z problemami zarówno sprzętowymi jak i formy. W drużynowym Pucharze Świata wprawdzie „Mały” zdobył pokaźną ilość punktów i był jednym z naszych liderów, jednak jego występy w GP od pewnego czasu nie stoją na najwyższym poziomie. Aby utrzymać się w pierwszej ósemce i ze spokojem myśleć o przyszłorocznych występach Hampel musi zrobić wszystko aby w sobotnim turnieju wystartować jak najlepiej.

Dla każdego z zawodników sobotni turniej stoi pod znakiem wielkiej niewiadomej. Żaden z nich nie zna toru w Rydze i dopiero na dzisiejszym (15.08) treningu będą mieli okazję zapoznać się z jego geometrią i nawierzchnią. Mierzący 355 metrów tor na Bikernieku Sport Complex może sprawić, że sobotni turniej przyniesie wiele niespodziewanych rozstrzygnięć.

Jest pewne, że któryś z zawodników zostanie pierwszym rekordzistą toru, jak również jeden z nich zostanie pierwszym historycznym zwycięzcą rundy GP rozgrywanej w Rydze. Wszyscy więc będziemy z niecierpliwością i wielkim zainteresowaniem czekać na te rozstrzygnięcia. Rozpoczęcie turnieju przewidziane jest na godzinę 19.00 czasu lokalnego (18.00 czasu polskiego).

Źródło: speedwaygp.com

Robert Fedorowicz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!