Ważna zmiana w regulaminie organizacyjnym rozgrywek. Nazwy klubów będą mogły składać się z dwóch członów, wyłączając nazwę miasta. Działacz GKSŻ Zbigniew Fiałkowski mówi, że kluby wiedziały o tej zmianie już w 2020 roku.
Żużel mimo specyficznej dyscypliny przyciąga na stadiony sporą grupę sponsorów. Mniejszych i większych, ale w ostatnim czasie zapanowała moda na wtrącanie większej ilości nazw sponsorów w nazwę klubu. Wiadomo, że nie działo się to bez przyczyny i chyba wszyscy wiedzą, że to dla klubu spory zastrzyk gotówki.
– Nie może być tak, że nazwy drużyn nie mieszczą się ze względu na długość tam, gdzie jest to potrzebne – wyjaśnia Zbigniew Fiałkowski z GKSŻ. – Problemy z długimi nazwami miała, chociażby telewizja. Ilość członów w przypadku niektórych drużyny była za duża.
Problem był przede wszystkim z dwoma nazwami: Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno oraz Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Start w tym roku ma skrócić nazwę, Ostrovia pozostała przy starej. – Kluby już od zeszłego roku wiedziały, że będzie taka zmiana. Na pewno nie było tak, że kogoś zaskoczyliśmy – mówi Fiałkowski.
źródło: polskizuzel.pl

