.jpg)
26 kwietnia (piątek) od godziny osiemnastej oczy całej PGEE będą zwrócone na Częstochowę. Na Olsztyńskiej 123/127 ForBET Włókniarz Częstochowa będzie gościł beniaminka z Lublina.

Rusza trzecia kolejka PGE Ekstraligi na pierwszy ogień żużlowych zmagań idzie ForBET Włókniarz Częstochowa, podejmując Speed Car Motor Lublin. Jak zapowiada się ten mecz?
Faworytami w tym meczu są gospodarze, mają oni bowiem bardzo dobrych i silnych seniorów takich jak np. duńskiego żużlowca Leona Madsena, który w każdym meczu zdobywa najwięcej oczek dla Lwów, czy szwed Leon Madsen, który również potrafi dużo dołożyć do wygranej, pozostali seniorzy też potrafią pokazać pazur. Jednak piętą achillesową Włókniarza w meczu mogą okazać się juniorzy. Ponieważ wciąż czeka się na przebudzenie niektórych z nich.
Mimo że faworytem w Częstochowie są gospodarze, to nie można wykluczyć zwycięstwa Speed Car Motoru Lublin. Benjaminek PGEE od samego początku trzęsie tabelą i zaskakuje. Poza tym ma bardzo wyrównany skład. W Lubinie zarówno seniorzy i juniorzy są w stanie dokonywać spektakularnych zwycięstw. Na pewno nadzieją tego meczu są juniorzy Wiktor Lampart oraz Wiktor Trofimow. Obaj żużlowcy osiągają dobre wyniki w meczach ligowych, jak i poza ligą. Kolejnym żużlowcem, który może, przyczynić się do zwycięstwa Koziołków jest Robert Lambert. Brytyjczyk ma duże serce do walki o oczka w trakcie każdego wyścigu. Dużo można spodziewać się po seniorach. Przynieść sporo oczek może Mikkel Michelsen, Dawid Lampart, Paweł Miesiąc, czy Anders Jonsson.
Mecz w Częstochowie z pewnością będzie wojną o wygraną. Częstochowianie, by wygrać, będą musieli poważnie podejść do gości, a Lublinianie, aby wygrać, będą musieli podjąć próbę dyktowania twardych warunków i w razie takiego sukcesu, je utrzymać.

