Najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia poznamy nazwiska większości zawodników, którzy w tegorocznym sezonie będą reprezentować barwy drugoligowego Stowarzyszenia CKM Włókniarz Częstochowa. Z całą pewnością nie będzie nim Rafał Szombierski, który zdecydował się na starty w Rybniku.
- Rozumiem decyzję Rafała, on po prostu chciał startować w I lidze. Od początku skłaniał się ku Rybnikowi i w końcu porozumiał się z prezesem Krzysztofem Mrozkiem. Ale było tak, że jeśli nie w Rybniku, to będzie w Częstochowie - powiedział prezes Stowarzyszenia CKM Włókniarz, Michał Świącik.
Popularny "Szumina" praktycznie od początku okresu transferowego był priorytetem dla działaczy Włókniarza. Zawodnik ten miał być solidnym wsparciem dla czwórki częstochowskich wychowanków - Borysa Miturskiego, Rafała Malczewskiego, Oskara Polisa i Przemysława Portasa. - My się teraz zastanawiamy, czy szukać innego Polaka, czy oprzeć drużynę na czwórce naszych chłopaków i trzech obcokrajowcach. Jesteśmy przygotowani na oba rozwiązania. - poinformował Świącik.
Wydaje się, że w Częstochowie postawią raczej na opcję z trzema obcokrajowcami. Jednym z nim powinien być Peter Karlsson. Szwed od dłuższego czasu przejawia bowiem chęć powrotu do Częstochowy. O tym, kto ostatecznie wzmocni ekipę biało-zielonych wyjaśnią najbliższe dni. - Jesteśmy w kontakcie z zawodnikami, którzy w ostatnim sezonie należeli do najlepszych w I lidze. O nazwiskach nie chcę jednak mówić - podkreślił Michał Świącik.
źródło: informacja własna+czestochowa.sport.pl

