To miało być hitowe spotkanie lidera tabeli ELTROX Włókniarza Częstochowy z aspirującym do medali i wciąż aktualnym wicemistrzem DMP zespołem BETARD Sparty Wrocław. Niestety dla widowiska, a ku uciesze częstochowskich kibiców gospodarze kontrolowali spotkanie od samego początku.
Końcowy wynik spotkania 53:37 zdecydowanie nie oddaje tego co działo się na torze. Od pierwszych wyścigów zdecydowanie dominowali gospodarze. Słabe starty wrocławian sprawiły, że drużyna ELTROX Włókniarza Częstochowa odskoczyła na samym początku na 8 punktów. Do szóstego wyścigu rozgrywane biegi były bez większej historii, po tej odsłonie zaczęły się mijanki i walka na torze.
W ekipie gości zdecydowanie zawiedli Max Fricke, Daniel Bewley i Przemysław Liszka, którzy łącznie zdobyli... zero punktów. Trener Betard Sparty z pewnością ma o czym myśleć, bo w Częstochowie dziur było równie wiele co w Lesznie. Na swoim poziomie pojechali w zasadzie tylko Maciej Janowski i Gleb Czugunow, a formy wciąż szuka Tai Woffinden.
Całkiem inne na stroje po meczu mieli gospodarze. W zespole nie było "dziur", a jeśli przytrafił się jednemu słabszy występ to kolega z zespołu nadrobił punkty. Na torze robili co chcieli Leon Madsen czy Paweł Przedpełski, a dorównywali im również Jason Doyle i Fredrik Lindgren. Cenne punkty dorzucili również juniorzy częstochowskiego zespołu.
Punktacja:

Betard Sparta Wrocław (37):
1. Maksym Drabik - 8 (2,3,1,2,0,0)
2. Max Fricke - 0 (0,0,-,-)
3. Maciej Janowski - 11 (0,3,3,0,3,2)
4. Daniel Bewley - 0 (0,0,-,-,-)
5. Tai Woffinden - 8 (1,0,2,3,1,1)
6. Gleb Czugunow - 10 (2,3,1,0,1,3)
7. Przemysław Liszka - 0 (0,-,0)
8. Michał Curzytek - ns

Eltrox Włókniarz Częstochowa (53):
9. Leon Madsen - 14+1 (3,3,3,2*,3)
10. Rune Holta - 5+1 (2,2*,1,0)
11. Fredrik Lindgren - 7+1 (1,1*,3,2,0)
12. Paweł Przedpełski - 10 (3,2,1,3,1)
13. Jason Doyle - 10+1 (2*,2,2,2,2)
14. Mateusz Świdnicki - 2+1 (1,1*,0)
15. Jakub Miśkowiak - 5+2 (3,1*,1*)
16. Bartłomiej Kowalski - ns
źródło: inf. własna, nSport+

