
Kondycja finansowa ekstraligowego KantorOnline Viperprint Włókniarza Częstochowa wciąż nie napawa optymizmem. Klub zalega z płatnościami wobec zawodników. Jednym z nich jest Grzegorz Walasek.
W mionioną niedzielę (13 lipca) Walasek na antenie telewizji nSport poinformował, że najprawdopodobniej w tym sezonie nie przywdzieje plastronu z Lwem na piersi. - Postawa Walaska wynika z finansowych zaległości. Niestety, bierzemy pod uwagę, że może już nie wystartować. Ale rozmawiałem z nim i wiem, że jest możliwość porozumienia. A jak będzie, okaże się z czasem - poinformował Dariusz Śleszyński, p.o. prezesa KantorOnline Viperprint Włókniarza.
Brak porozumienia z Walaskiem stawia częstochowski zespół w piekielnie trudnej sytuacji. Na domiar złego mało prawdopodobnym wydaje się powrót do drużyny Grigorija Łaguty. Absencja obu zawodników nie ułatwi zapewne aktualnego celu, jakim jest utrzymanie statusu ekstraligowca.
Ewentualne utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej nie "załatwi" niestety problemów częstochowskiego klubu. - Robimy wszystko, aby kolejny sezon był lepszy. Ten generuje długi, które dodatkowo nakładają się na te z ubiegłego roku i mamy kumulację należności, których nie jesteśmy w stanie spłacać. Ale pozytywne jest to, że po zmianach, jakie zaszły w klubie, wróciło kilku solidnych sponsorów, którzy wcześniej nie tylko przekazywali pieniądze, ale też uczestniczyli w życiu klubu. Generalnie zadanie mamy trudne, ale staramy się tak wszystko ułożyć, aby w przyszłości długi nie obciążały bieżącej działalności - dodał Śleszyński.
źródło: czestochowa.sport.pl

