
Mateusz Szczepaniak zwyciężył w 45. Memoriale im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego rozgrywanym w sobotę (25 kwietnia) na torze w Częstochowie. Młodszy z braci Szczepaniaków zapewnił sobie zwycięstwo w biegu 18., kiedy to zmierzył się z prowadzącym razem z nim Rune Holtą. Analogicznie drugie miejsce zajął Norweg. Na najniższym stopniu podium stanął natomiast Artur Czaja.
45. Memoriał im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego był najbardziej oczekiwanym żużlowym wydarzeniem w Częstochowie. Kiedy wiadomo już było, że w tym roku Stowarzyszenie CKM Włókniarz nie wystartuje w lidze, memoriał, w znakomitej obsadzie, miał zrekompensować kibicom brak ligi. Początkowo zawody zaplanowane zostały na końcówkę marca, jednak problemy ze stadionem i pogodą oraz przeciągająca się walka o licencję spowodowały, że trzeba je było przełożyć. Na nową datą rozegrania turnieju wybrano 25 kwietnia.
Względem pierwotnego zestawienia memoriału doszło do dwóch zmian. Za Przemysława Portasa pojechał Łukasz Sówka, zaś w miejsce Michała Szczepaniaka pojawił się Oskar Ajtner-Gollob. W pierwszej serii startów zawodnicy musieli dopasować się do stanu toru, który tego dnia w Częstochowie był wyjątkowo suchy i dosyć twardy. Problemy na początku mieli wspomniany Ajtner-Gollob, który z powodu upadku został wykluczony z wyścigu drugiego, oraz Artur Czaja, który na tor upadł na pierwszym łuku kolejnego biegu. Jak sam później przyznał, trochę pogubił się z ustawieniami: „Szkoda, że nie dopasowałem się od razu. Zajęło mi to dwa biegi. Jakbyśmy trochę szybciej pokombinowali, to może wynik byłby lepszy” – tłumaczył popularny „Józek”.
Od początku w zawody znakomicie weszli Rune Holta, Sebastian Ułamek i Mateusz Szczepaniak. Ten ostatni nawet jak nie wygrywał startu, to szybko nadrabiał straty na dystansie. Znakomicie czytał tor i w gonitwie piątej udało mu się z trzeciej pozycji przedrzeć się na czoło stawki. Podobnie z Holtą, który bez problemów mijał rywali. Dlatego też „Rysiek” i Szczepaniak szybko zostali liderami. Wygrali wszystkie swoje wyścigi i o zwycięstwie w całym turnieju zadecydował 18. bieg, w którym zmierzyli się ze sobą. W nim zdecydowanie górą był Szczepaniak i choć Holta robił co mógł, to jednak nie zdołał się zbliżyć do rywala. „Byłem pewny pierwszego pola, które było bez wątpienia lepsze od tego, jakie miał Rune. Powtarzałem sobie tylko w głowie, żeby wygrać ten start i utrzymać najszybszą ścieżkę” – komentował po zawodach triumfator turnieju.
Mimo początkowych problemów bardzo dobrze poradził sobie na swoim macierzystym torze Artur Czaja. Z 13 punktami wskoczył na najniższy stopień podium. Widowiskową jazdę zaprezentował chociażby w biegu 14., kiedy to w połowie pierwszego okrążenia przedarł się na prowadzenie. Po znakomitym początku trochę pogubił się Sebastian Ułamek, jednak jedenaście „oczek” dało mu miejsce czwarte. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się także Scott Nicholls konsekwentnie kolekcjonując „dwójki”. Postawę ostrowian docenił trener Ostrovii, Marek Cieślak, który był obecny w parkingu podczas zawodów: „Najgorzej nie było. Dobrze pojechali młodzi zawodnicy, a także Nicholls, który próbował się dogadać ze sprzętem”.
Mimo twardej nawierzchni kibice zgromadzeni na SGP Arenie Częstochowie mogli obejrzeć kilka naprawdę emocjonujących biegów. Szczególnie pasjonująca była druga seria startów, w której zawodnicy tasowali się podczas każdego wyścigu. W gonitwie 8. Władimirowi Borodulinowi udało się z trzeciego miejsca wyjść na pierwszą pozycję. Tymczasem prowadzący wyścig Ronnie Jamroży stracił punkty nie tylko na rzecz Rosjanina, ale także Kyle’a Newmana.
Po biegu 4. oraz na zakończenie turnieju rozegrano dwa wyścigi dodatkowe, które organizatorzy zapowiedzieli już wcześniej. Pierwszy z nich upamiętniał Jerzego Baszanowskiego – wieloletniego toromistrza częstochowskiego obiektu. Udział wzięli w nim wychowankowie Włókniarza. Wygrał Mateusz Borowicz przed Czają, Oskarem Polisem i Rafałem Malczewskim. Drugi natomiast poświęcony był pamięci Lee Richardsona. Bezbłędny Szczepaniak tylko potwierdził w nim swoją znakomitą dyspozycję i pierwszy minął linię mety. Drugi był Dawid Stachyra, zaś trzeci Jamroży. Tym razem ostatni był Nicholls.
Zawody przeprowadzone zostały w bardzo dobrej atmosferze i przyciągnęły na stadion dużą rzeszę kibiców. Jak zapowiedział prezes Stowarzyszenia, takich imprez w tym sezonie w Częstochowie ma być więcej: „Przewidujemy zorganizowanie jeszcze czterech, pięciu takich turniejów oraz kilku sparingów w formie nieoficjalnych meczów. Myślę, że będziemy się tu spotykać co trzy niedziele” – mówił Michał Świącik. Na razie żadne konkretne daty nie są znane, jednak szczegółów możemy spodziewać się już wkrótce.
Wyniki:
1. Mateusz Szczepaniak - MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia (3,3,3,3,3) 15
2. Rune Holta - MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia (3,3,3,3,2) 14
3. Artur Czaja - PGE Stal Rzeszów (2,2,3,3,3) 13
4. Sebastian Ułamek - ŻKS ROW Rybnik (3,2,2,1,3) 11
5. Scott Nicholls - MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia (2,2,2,2,2) 10
6. Dawid Stachyra - KSM Krosno (1,1,3,3,1) 9
7. Rafał Szombierski - ŻKS ROW Rybnik (2,3,d,d,2) 7
8. Mateusz Borowicz - MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia (1,0,1,2,3) 7
9. Łukasz Sówka - PGE Stal Rzeszów (3,1,2,0,1) 7
10. Oskar Ajtner-Gollob - MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia (w,0,2,2,2) 6
11. Ilja Czałow - ŻKS ROW Rybnik (1,0,1,2,1) 5
12. Rafał Malczewski - SCKM Włókniarz Częstochowa (2,0,1,1,1) 5
13. Władimir Borodulin - MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia (0,3,0,1,u) 4
14. Robert Miśkowiak - Polonia Bydgoszcz (1,1,1,d,d) 3
15. Kyle Newman - MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia (0,2,d,d,d) 2
16. Ronnie Jamroży - KMŻ Motor Lublin (0,1,d,1,0) 2
17. Oskar Polis - Orzeł Łódż NS
18. Tymoteusz Kasprzyk - SCKM Włókniarz Częstochowa NS
Bieg po biegu:
1. Sówka, Malczewski, Czałow, Jamroży
2. Holta, Nicholls, Stachyra, Ajtner-Gollob(u/w)
3. Szczepaniak, Czaja, Borowicz, Borodulin
4. Ułamek, Szombierski, Miśkowiak, Newman
5. Szczepaniak, Ułamek, Stachyra, Czałow
6. Szombierski, Nicholls, Sówka, Borowicz
7. Holta, Czaja, Miśkowiak, Malczewski
8. Borodulin, Newman, Jamroży, Ajtner-Gollob
9. Czaja, Nicholls, Czałow, Newman(d)
10. Stachyra, Sówka, Miśkowiak, Borodulin
11. Szczepaniak, Ajtner-Gollob, Malczewski, Szombierski(d)
12. Holta, Ułamek, Borowicz, Jamroży(d)
13. Holta, Czałow, Borodulin, Szombierski(d)
14. Czaja, Ajtner-Gollob, Ułamek, Sówka
15. Stachyra, Borowicz, Malczewski, Newman(d)
16. Szczepaniak, Nicholls, Jamroży, Miśkowiak(d)
17. Borowicz, Ajtner-Gollob, Czałow, Miśkowiak(d)
18. Szczepaniak, Holta, Sówka, Newman(d)
19. Ułamek, Nicholls, Malczewski, Borodulin(u)
20. Czaja, Szombierski, Stachyra, Jamroży
Bieg pamięci Jerzego Baszanowskiego:
Borowicz, Czaja, Polis, Malczewski
Bieg pamięci Lee Richardsona:
Szczepaniak, Stachyra, Jamroży, Nicholls
Zawody sędziował Artur Kuśmierz
Najlepszy czas zawodów: 65,38 w XVIII biegu uzyskał Mateusz Szczepaniak
Widzów: 5 tys.
źródło: informacja własna

