
Józef Kafel wrócił do Częstochowy. Były zawodnik Włókniarza z początkiem lipca zastąpił na funkcji trenera Romana Tajcherta. Oprócz szkolenia młodzieży będzie odpowiedzialny także za przygotowanie toru i treningi na SGP Arenie.
Kafel w swojej karierze nie tylko reprezentował częstochowskie barwy, ale w przeszłości zajmował się też pracą z tamtejszymi zawodnikami. W 2013 roku był odpowiedzialny za szkolenie juniorów Włókniarza. Po sezonie przerwy ponownie zajął stanowisko trenera Stowarzyszenia – „Józek Kafel to znana postać częstochowskiego żużla – bardzo dobry zawodnik, ale też znakomity trener. Mieszka w Częstochowie, czuje tutejszy sport i kibiców. To jest człowiek orkiestra – tak jak kiedyś Marek Cieślak czy Piotrek Baron. Jest fajnym trenerem, ale potrafi też odpowiednio przygotować tor” – mówił prezes SCKM-u, Michał Świącik.
Jak zdradził sternik Włókniarza, wybór Kafela nie był jego jednostronną decyzją. Pod uwagę brane było bowiem zdanie żużlowców. „Nie ukrywam, że pytałem się naszych zawodników, zarówno obecnych, jak i byłych, o różne kandydatury i oni też jednoznacznie wskazali Józefa. Pokrywało się to zatem z tym, co ja sądziłem. Dlatego Józek jest dzisiaj z nami".
Powodem zmiany na stanowisku trenera były problemy prywatne poprzedniego szkoleniowca: „Roman Tajchert niestety nie mógł pogodzić swoich prywatnych obowiązków z trenowaniem szkółki częstochowskiej. Józef Kafel poświęci się temu całkowicie” – zakończył Świącik.
Według nieoficjalnych informacji, z częstochowskim klubem rozstał się także Borys Miturski.
źródło: ckmwlokniarz.com.pl, TV Orion, facebook.com/wlokniarz

