
Można powiedzieć w końcu! Kibice doczekali się inauguracji sezonu żużlowego w Częstochowie. W niedzielę na stadionie SGP Arena w spotkaniu 5. kolejki Nice Polskiej Ligi Żużlowej Eko-Dir Włókniarz Częstochowa pokonał KSM Krosno 59:31. Dla gospodarzy było to pierwsze zwycięstwo w trwającym sezonie. "Lwy" do pewnego triumfu nad "Wilkami" poprowadzili Tomas H.Jonasson (12+2) i Hubert Łęgowik (12). W ekipie Ireneusza Kwiecińskiego najlepiej punktowali Mirosław Jabłoński (11) i Marcin Rempała (9).
Inauguracja sezonu w Częstochowie przyciągnęła na trybuny pięć może sześć tysięcy kibiców. Na pewno wpływ na taką frekwencję miała słaba u progu sezonu postawa zespołu, a także nie najlepsza pogoda. Mimo przenikliwego zimna, Ci którzy w niedzielne popołudnie postanowili udać się na stadion przy ulicy Olsztyńskiej nie mogli żałować. Choć spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem gospodarzy, zawody mogły się podobać. Było sporo walki i mijanek. Ozdobą meczu był pojedynek Tomasa Jonassona z Mirosławem Jabłońskim w finałowym biegu dnia. Ciekawych wyścigów był jednak zdecydowanie więcej.
Już inauguracyjny bieg dostarczył emocji. Po starcie na podwójnym prowadzeniu znalazł się duet Włókniarza, ale ambitnie jadący Marcin Rempała zdołał na dystansie minąć Artura Czaję. Popularny "Józek" po bardzo słabym występie w Gdańsku, w niedzielę również zaczął przeciętnie. Z każdym kolejnym biegiem jazda wychowanka "Lwów" była jednak coraz lepsza. Wystarczy wspomnieć niesamowitą szarżę tuż przy bandzie w 13.biegu, a także fantastyczną i skuteczną pogoń w pierwszym biegu nominowanym za Siergiejem Łogaczowem. Świetnie w pojedynku z KSM-em Krosno wypadł młodzieżowiec Hubert Łęgowik. 21-letni żużlowiec po trzech seriach startów miał na swoim koncie komplet 9 punktów. W kolejnych dwóch dołożył trzy "oczka" i z 12 punktami był obok Tomasa Jonassona najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu Józefa Kafla i Michała Finfy. W drużynie gości obok Marcina Rempały wiodącą postacią był Mirosław Jabłoński. Były zawodnik Włókniarza już w trzecim biegu stoczył ciekawy i zwycięski bój z Danielem Jeleniewskim.
Gospodarze dość szybko uzyskali w tym meczu bezpieczną przewagę. Po pierwszej serii częstochowianie prowadzili 15:9. Po podwójnym zwycięstwie Sebastiana Ułamka i Artura Czai w 7.biegu przewaga wzrosła do 12 "oczek" (27:15). Włókniarze dubletem zakończyli również 10. i 11.bieg. W tym drugim kapitalną walkę o dwa punkty stoczyli Jonasson i Siergiej Łogaczow. Szwed atakiem po zewnętrznej zdołał wydrzeć Rosjaninowi dwa punkty dosłownie na samej mecie. Po wspomnianym wcześniej pierwszym biegu nominowanym, w którym Czaja także na ostatniej prostej zdołał minąć Łogaczowa Eko-Dir Włókniarz prowadził 56:28. W finałowym biegu dnia pasjonujący bój o trzy punkty stoczyli Tomas H.Jonasson i Mirosław Jabłoński. Zawodnicy kilkukrotnie wymieniali się pozycjami, raz atakując po wewnętrznej, raz po zewnętrznej. Ostatecznie zwycięsko z tej batalii wyszedł wychowanek Startu Gniezno. Trzeci na linie mety dojechał Sebastian Ułamek i bieg zakończył się remisem 3:3, a całe spotkanie pewnym zwycięstwem Lwów 59:31.
Obok najskuteczniejszych Jonassona i Łęgowika na wysoką ocenę za dzisiejszy występ we Włókniarzu zasłużyli także Sebastian Ułamek i Artur Czaja. Dobre biegi słabszymi przeplatał z kolei lider częstochowian z ostatniego meczu w Gdańsku Daniel Jeleniewski. Na pewno poniżej oczekiwań wypadli Oskar Polis i Rafał Trojanowski. Słaba forma kapitana w obliczu kontuzji Mateusza Borowicza i nie najlepszej dyspozycji Jacoba Thorssella, sprawia że sztab szkoleniowy przed następnym meczem w Bydgoszczy będzie miał spory ból głowy z obsadzeniem piątego miejsca przewidzianego w składzie dla seniora. Być może nad Brdą swoją szansę dostanie Duńczyk Nicolai Klindt, o czym na pomeczowej konferencji wspomniał menadżer Eko-Dir Włókniarza Michał Finfa.
Eko-Dir Włókniarz Częstochowa: 59
9. Artur Czaja 10+2 (1,2*,2,3,2*)
10. Sebastian Ułamek 11+2 (3,3,1*,3,1*)
11. Rafał Trojanowski 4+2 (1*,1,2*,-)
12. Daniel Jeleniewski 9 (2,t,3,1,3)
13. Tomas H.Jonasson 12+2 (2*,3,3,2*,2)
14. Oskar Polis 1+1 (d,0,1*)
15. Hubert Łęgowik 12 (3,3,3,1,2)
KSM Krosno: 31
1. Marcin Rempała 9 (2,2,2,3,0)
2. Siergiej Łogaczow 2 (w,u/w,0,1,1)
3. Mirosław Jabłoński 11 (3,2,3,0,3)
4. Patryk Malitowski 3+1 (0,1*,0,2,d)
5. Ernest Koza 2 (1,1,t,0)
6. Adrian Bialk 3 (2,0,1,0)
7. Marcin Turowski 1 (1,0,0)
Bieg po biegu:
Bieg 1: Ułamek, Rempała, Czaja, Łogaczow (w) 4:2
Bieg 2: Łegowik, Bialk, Turowski, Polis (d) 3:3 (7:5)
Bieg 3: Jabłoński, Jeleniewski, Tojanowski, Malitowski 3:3 (10:8)
Bieg 4: Łęgowik, Jonasson, Koza, Turowski 5:1 (15:9)
Bieg 5: Łęgowik, Rempała, Trojanowski, Łogaczow (u/w), Jeleniewski (t) 4:2 (19:11)
Bieg 6: Jonasson, Jabłoński, Malitowski, Polis 3:3 (22:14)
Bieg 7: Ułamek, Czaja, Koza, Bialk 5:1 (27:15)
Bieg 8: Jonasson, Rempała, Łęgowik, Łogaczow 4:2 (31:17)
Bieg 9: Jabłoński, Czaja, Ułamek, Malitowski 3:3 (34:20)
Bieg 10: Jeleniewski, Trojanowski, Bialk, Turowski, Koza (t) 5:1 (39:21)
Bieg 11: Ułamek, Jonasson, Łogaczow, Jabłoński 5:1 (44:22)
Bieg 12: Rempała, Łęgowik, Polis, Bialk 3:3 (47:25)
Bieg 13: Czaja, Malitowski, Jeleniewski, Koza 4:2 (51:27)
Bieg 14: Jeleniewski, Czaja, Łogaczow, Malitowski (d) 5:1 (56:28)
Bieg 15: Jabłoński, Jonasson, Ułamek, Rempała 3:3 (59:31)
źródło: ckmazs.com

