Misiek pogodził faworytów - relacja z XV Gali Lodowej w Częstochowie

2016 gruchalski m2gala lodowa2Michał Gruchalski okazał się najlepszy podczas XV Gali Lodowej o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy, rozegranej wczoraj na lodowisku przy ulicy Boya-Żeleńskiego. Młody wychowanek miejscowego klubu pozostawił w pokonanym polu Mateusza Kowalczyka, Huberta Łęgowika oraz Artura Czaję.

Tegoroczna edycja miała nieco zmienioną formułę w porównaniu do poprzednich. Ze względu na problem ze skompletowaniem pełnej obsady zawodów organizatorzy zdecydowali się na trzyosobowe biegi w fazie zasadniczej. Dopiero w barażu oraz wielkim finale pod taśmą startową stanęło czterech zawodników. Zmieniona formuła nie wpłynęła jednak negatywnie na atrakcyjność zawodów. W każdym wyścigu kibice mogli poczuć pierwiastek adrenaliny towarzyszący żużlowym zmaganiom.

Pierwsza tura padła łupem faworytów, po trzy oczka wywalczyli Łęgowik, Czaja i Gruchalski. Natomiast już w czwartym wyścigu pod taśmą startową stanęli faworyci do zwycięstwa w całych zawodach. Ku zdziwieniu zgromadzonych na trybunach częstochowskiego lodowiska kibiców Artur Czaja musiał uznać wyższość Huberta Łęgowika. Była to jednak jedyna wpadka popularnego "Józka" w rundzie zasadniczej. Do bardzo ciekawej rywalizacji doszło w biegu siódmym. W szranki stanęli Łęgowik, Gruchalski oraz Kowalczyk. Najlepiej ze startu wystrzelił Mateusz Kowalczyk i to on pognał do mety po trzy punkty. Wychowanek "Lwów" od wielu lat nie jest już aktywnym żużlowcem, lecz jak co roku nie odmawia udziału w galach lodowych i udowadnia, że świetnie czuje się na lodowej tafli. W dziesiątym wyścigu doszło do rewanżu pomiędzy popularnym Józkiem a Hubertem Łęgowikiem. Tym razem pierwszy do mety przyjechał Artur Czaja, a faworyzowaną dwójkę przedzielił jeszcze Wojciech Lisiecki. Bez niespodzianki runda zasadnicza zawodów padła łupem popularnego Józka, zdobywcy 11 oczek. Tuż za nim Michał Gruchalski i to ta dwójka awansowała bezpośrednio do wielkiego finału. W barażu spotkać mieli się Łęgowik, Lisiecki, Weis oraz Kowalczyk.

W wyścigu barażowym po raz pierwszy pod taśmą stanęło czterech żużlowców. Najlepiej ze startu wyruszyli częstochowianie i nie oddali premiowanych miejsc do samego końca. Do wielkiego finału awansowali więc Hubert Łęgowik oraz Mateusz Kowalczyk. Patrząc po obsadzie sobotnich zmagań, bez niespodzianek w wielkim finale znaleźli się faworyci. Od krawężnika ustawili się Czaja, Gruchalski, Łęgowik i Kowalczyk. Sympatycy lodowego ścigania wiedzą doskonale, że w tej odmianie speedwaya wewnętrzne pola są zdecydowanym handicapem. Wszystko wskazywało więc na to, że Artur Czaja potwierdzi swoją dominację i zwycięży pod Jasną Górą po raz trzeci z rzędu. Nic bardziej mylnego! Spod taśmy jak z procy wystrzelił Michał Gruchalski i zamknął do krawężnika popularnego Józka. Wykorzystali to Mateusz Kowalczyk i Hubert Łęgowik. Pierwszy z nich po szerokiej ostro atakował najmłodszego uczestnika finału, lecz ten dzielnie odpierał ataki bardziej doświadczonego kolegi. Jeszcze na drugim łuku wydawać się mogło, że Mateusz Kowalczyk minie swojego rywala spektakularnym rajdem po zewnętrznej. Jednak Misiek obronił pierwsze miejsce i pognał do mety po pierwszy w karierze triumf w lodowym speedwayu. Na trzecim miejscu uplasował się Hubert Łęgowik, który wykorzystując słaby start Artura Czai i do mety skutecznie bronił się przed atakami rozwścieczonego Józka. Tym samym dominator lodowych gal został zdetronizowany i będzie musiał dobrze przygotować się do przyszłorocznej edycji, gdyż bez wątpienia pod Jasną Górą rośnie mu nie lada konkurencja.

Klasyfikacja końcowa:
1. Michał Gruchalski 10 (3,3,1,3) + 1.miejsce w finale
2. Mateusz Kowalczyk 8 (u/w,3,3,2) + 2.miejsce w barażu + 2.miejsce w finale
3. Hubert Łęgowik 9 (3,3,2,1) + 1.miejsce w barażu + 3.miejsce w finale
4. Artur Czaja 11 (3,2,3,3) + 4.miejsce w finale
5. Ronny Weis 9 (2,2,2,3) + 3.miejsce w barażu
6. Wojciech Lisiecki 9 (2,2,3,2) + 4.miejsce w barażu
7. Adrian Bialk 6 (2,1,2,1)
8. Richard Geyer 4 (u/w,1,1,2)
9. Bartosz Świącik 2 (1,1,d,-)

Bieg po biegu:
Bieg 1: Łęgowik, Bialk, Geyer (u/w)
Bieg 2: Gruchalski, Weis, Świącik
Bieg 3: Czaja, Lisiecki, Kowalczyk (u/w)
Bieg 4: Łęgowik, Czaja, Świącik
Bieg 5: Gruchalski, Lisiecki, Geyer
Bieg 6: Kowalczyk, Weis, Bialk
Bieg 7: Kowalczyk, Łęgowik, Gruchalski
Bieg 8: Czaja, Bialk, Świącik (d)
Bieg 9: Lisiecki, Weis, Geyer
Bieg 10: Czaja, Lisiecki, Łęgowik
Bieg 11: Weis, Geyer
Bieg 12: Gruchalski, Kowalczyk, Bialk
Baraż: Łęgowik, Kowalczyk, Weis, Lisiecki
Finał: Gruchalski, Kowalczyk, Łęgowik, Czaja

 

 

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!