Stawka większa niż życie - zapowiedź meczu Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa - ROW Rybnik

czestochowa nowerybnik2016Długa zima to już przeszłość. W najbliższą niedzielę 16 kwietnia rusza najlepsza liga żużlowa świata, czyli PGE Ekstraliga. Inauguracja sezonu 2017 odbędzie się w Częstochowie, gdzie beniaminek podejmie ROW Rybnik.

 

Pierwszy mecz sezonu i od razu spotkanie podwyższonego ryzyka. Żużlowcy mają za sobą dopiero kilka testowych startów, lecz żarty się skończyły. Inauguracja to zawsze wielkie emocje, na trybunach zasiada wówczas mnóstwo kibiców spragnionych ryku stalowych rumaków. W tym roku emocji będzie jeszcze więcej, gdyż po przeciwnych stronach barykady spotkają się zespoły, które typowane są do walki o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Może okazać się, że pierwszy mecz sezonu to najważniejsze starcie dla obu ekip. Gdy dołożymy do tego emocje związane z derbowymi potyczkami to jasnym jest, iż trybuny SGP Areny Częstochowa rozpalą się do czerwoności. Jest tylko jedna rzecz, która może ostudzić rozgrzane głowy sympatyków czarnego sportu… pogoda. Niestety prognozy na żużlowy weekend nie są optymistyczne, lecz wciąż się zmieniają. Wszyscy pod Jasną Górą modlą się  o to by aura nie pokrzyżowała planów żużlowcom, gdyż na torze przy ulicy Olsztyńskiej zapowiada się wojna, której dawno nie było.

Oba zespoły starły się ze sobą już w okienku transferowym, kiedy to gospodarze niedzielnego meczu przekonali do siebie ówczesnych zawodników ROW’u Rybnik: Runego Holtę i Andreasa Jonssona. To nieco namieszało w planach prezesa Krzysztofa Mrozka, lecz ekipa jaką udało mu się zmontować jest naprawdę imponująca. W rybnickim zespole mamy również częstochowski akcent w postaci kierownika drużyny – Jarosława Dymka, który przez lata związany był z częstochowskim klubem. Dla niego przede wszystkim to spotkanie będzie miało podwójny wydźwięk. Jeśli chodzi o częstochowskie akcenty w drużynie przyjezdnej to nie można przejść obojętnie obok dwóch nazwisk. Grigorij Łaguta i Rafał Szombierski, jeszcze kilka lat temu zdobywali punkty dla zespołu Lwów. Choć słowo zdobywali to chyba w tym przypadku za mało. Rosjanin stał się swego czasu bożyszczem częstochowskiej publiczności, a jego szarże po samej bandzie wspominają z utęsknieniem wszyscy fani miejscowej drużyny. Rafał Szombierski natomiast wrócił do czynnego uprawiania sportu żużlowego właśnie dzięki Częstochowie i pomocnej dłoni ówczesnego prezesa Mariana Maślanki. Na spłatę długu wdzięczności nie trzeba było długo czekać. Szumina okazał się herosem, który mimo upadków i bólu wsiadał na motocykl i mknął po trzy punkty dla Włókniarza. W pamięci kibiców zostało na pewno spotkanie z FOGO Unią Leszno, w którym to częstochowianie zapewnili sobie utrzymanie w lidze, a Szombierski poobijany po karambolu z Damianem Balińskim pokazał mu plecy w decydującym wyścigu dnia. Paradoksalnie dziś obaj startują w rybnickim zespole, a popularny Szumina znalazł się w składzie na niedzielny mecz kosztem właśnie wychowanka leszczyńskiej Unii. Gdy jesteśmy przy wychowankach klubu spod znaku Byka należy wspomnieć o Tobiaszu Musielaku, który zdecydował się na zmianę barw przed sezonem 2017, a pierwsze jazdy pokazują, że bardzo dobrze czuje się w klubie z Górnego Śląska. Gdy dołożymy do tego, że Tofeek zawsze dobrze czuł częstochowski owal , można być spokojnym o jego występ. Seniorskie zestawienie przyjezdnych zamykają Max Fricke oraz Fredrik Lindgren. Australijczyk to aktualny Indywidualny Mistrz Świata Juniorów, dlatego nie trzeba nikogo przekonywać o potencjale jaki drzemie w tym młodym kangurze. Jeśli chodzi o Fredkę Lindgrena to zawodnik nieobliczalny, może zarówno wygrać, jak i przegrać z każdym, lecz z historii wiemy, że częstochowski tor nie należy do ulubionych owali Szweda. Formację juniorską stworzą Kacper Woryna oraz Robert Chmiel. Szczególnie pierwszy młodzieżowiec może zrobić różnice. Wnuk Antoniego Woryny jest czołowym polskim juniorem i stać go na walkę z seniorami drużyny przeciwnej.

 

IMG 7658

 

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa skazywany jest przez wszystkich specjalistów na pożarcie. Dlatego też takie spotkania jak to niedzielne z Rybnikiem, Lwy po prostu muszą wygrać. Klub prowadzony przez Michała Świącika przeszedł gruntowny remont przed sezonem 2017, a po awansie do PGE Ekstraligi kadra zespołu zmieniła się niemal w stu procentach. W klubie pozostali jedynie juniorzy i Sebastian Ułamek. Wychowanek częstochowskiego klubu był w ubiegłym roku liderem Włókniarza, a przedsezonowe sparingi pokazują, że pomimo skreślenia go przez wielu stać go na coś więcej aniżeli tylko zawodnika drugiej linii. Do zespołu zimą dołączyli wcześniej wspomniani już Holta oraz Jonsson. Norweg z polskim paszportem to żywa legenda biało-zielonych i mimo wielu wiosen na karku, wciąż jest w stanie być liderem z prawdziwego zdarzenia, co pokazuje w przedsezonowych występach. Jedno jest pewne waleczności Ryszardowi Lwie Serce nie zabraknie. Jeśli chodzi o Andreasa Jonssona to wraca on pod Jasną Górę po 15 latach startów w innych klubach. AJ skupia się w tym roku wyłącznie na startach w polskiej i szwedzkiej lidze, co ma mieć przełożenie na jego wyniki, które w ostatnich latach nie należały do najlepszych. W Rybniku, z którego odszedł popularny Adrenalina, nikt po nim nie zapłakał, więc pewnym jest, że Szwed będzie chciał udowodnić wszystkim jak bardzo mylne zdanie na jego temat mieli na Górnym Śląsku. Liderami drużyny Lecha Kędziory mają być Leon Madsen oraz Matej Zagar. Duńczyk przyszedł do Częstochowy z Tarnowa i liczy na to, że starty z lwem na piersi pomogą mu w jego indywidualnym rozwoju i awansie do upragnionego cyklu Grand Prix. Początek sezonu w wykonaniu Duńczyka nie zachwycił i gołym okiem widać, że szuka on odpowiednich ustawień, by na start ligi być przygotowanym w stu procentach. Słoweniec Matej Zagar zmienił otoczenie po wielu latach startów w barwach gorzowskiej Stali i we Włókniarzu ma być numerem jeden. Choć nie startował wiele w przedsezonowych sparingach to gdy już wyjeżdżał na tor to pokazywał rywalom plecy. O jego dyspozycje najmniej martwi się trener Kędziora, któremu sen z powiek spędzają pozostali zawodnicy. Choć każdego stać na doskonały występ to ich jazda jest nieregularna. Zabawa jednak się już skończyła.Parę młodzieżowców stworzą Oskar Polis oraz Michał Gruchalski. Duet, w którym drzemie ogromny potencjał, lecz jeszcze ich poziom sportowy to wciąż nieoszlifowany diament. Kibice liczą jednak, że na własnym torze młode lwy ugryzą nie jednego rywala.

 

1

 

Niedzielny pojedynek zapowiada się wyśmienicie i z pewnością będzie spektaklem z najwyższej półki. Nadający się do ścigania jak żaden inny tor w Częstochowie w połączeniu z takimi „wariatami” jak Łaguta, Szombierski, Zagar czy Holta sprawia, że kibice ani na chwile nie zdecydują się usiąść na zajętych przez siebie miejscach. Nie pozostaje nic innego jak zaprosić na niedzielny pojedynek. Tego meczu nie można obejrzeć w telewizji, jego trzeba zobaczyć na żywo i poczuć kiedy adrenalina sięga zenitu.

 

Awizowane składy:

ROW Rybnik
1. Rafał Szombierski
2. Fredrik Lindgren
3. Max Fricke
4. Tobiasz Musielak
5. Grigorij Laguta
6. Kacper Woryna
7. Robert Chmiel

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Rune Holta
11. Sebastian Ułamek
12.
Andreas Jonsson
13. Matej Zagar
14. Michał Gruchalski

Start do pierwszego wyścigu niedzielnej potyczki zaplanowano punktualnie na godzinę 16:30.

 

Punkty sprzedaży biletów na inaugurację PGE Ekstraligi w Częstochowie:

Sekretariat Włókniarza Częstochowa
ul. Olsztyńska 123/127 (wejście od ulicy Żużlowej)
wtorek – piątek od godziny 8:00 do 15:00
sobota od godziny 9:00 do 14:00
niedziela od godziny 9:00 (od godziny 14:30 bilety będą dostępne także w kasach stadionu)

Sklep komputerowy „Pat-Rox”
ul. Krakowska 11 (róg Strażackiej)
wtorek – piątek od godziny od 10:00 do 18:00
sobota od godziny 10:00 do 14:00

Sieć sklepów Mocny Nocny
Bohaterów Katynia 25a
Wojska Polskiego 122
Niepodległości 27
Łukasińskiego 37
Wyzwolenia 29
Częstochowska 1 – Konopiska

Bilety nabywać można także poprzez platformę KupBilet.pl –  oraz poprzez aplikację mobilną mPay.

 

Ceny biletów:
sektor centralny – 45 zł,
bilet normalny – 35 zł,
bilet ulgowy – 25 zł.

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!