
Tym razem nic nie powinno stanąć na przeszkodzie, ażeby żużlowcy Włókniarza Vitroszlifu CrossFit Częstochowa stanęli w szranki z zawodnikami Get Well Toruń. Prognozy pogody są wyśmienite, więc wszystko wskazuje na to, że w piątkowy wieczór czeka nas prawdziwa żużlowa uczta.
Pojedynek Lwów z Aniołami to kolejny w tym roku przełożony mecz ze względu na kapryśną pogodę. Szkoda, że w tym wypadku decydowała aura w Italii… Cóż, nie wracajmy już do tego i skupmy się na tym co przed nami, a przed nami święto żużla pod Jasną Górą. W najbliższy piątek Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa zmierzy się przed własną publicznością z drużyną Get Well Toruń. Gdy zestawimy obok siebie nazwy obu zespołów, to nie trzeba już dodatkowo reklamować tego pojedynku. Dla kibiców obu drużyn, spotkania pomiędzy zainteresowanymi stronami zawsze wzbudzają podwójną dawkę emocji.
Przyjezdni nie zmienili swojego awizowanego zestawienia w porównaniu z pierwotnym terminem rozegrania meczu. Zmienili natomiast wiele w swoich głowach. Gdyż podopieczni Jacka Gajewskiego w końcu odbili się od dna i wydostali z marazmu. W minioną niedzielę na Motoarenie wygrali swój pierwszy mecz w tym sezonie i głęboko wierzą w to, że karta w końcu się odwróciła. Szczególnie Greg Hancock pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Jak się później okazało Amerykanin jechał na zupełnie innym sprzęcie niż dotychczas i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Cały zespół natomiast pojechał bardzo dobrze i bardzo równo. Dwucyfrówka Adriana Miedzińskiego, czy wcześniejszy bardzo dobry występ w zawodach Speedway Best Pairs w Landshut pokazują, że „Miedziak” znajduje się w genialnej dyspozycji. W końcu cień nadziei pojawił się u Chrisa Holdera, choć widać, że Australijczyk wciąż szuka. Solidnie Jepsen Jensen i Walasek, w których na pewno bardzo mocno wierzą w Toruniu. W końcu to byli zawodnicy częstochowskiego klubu i z pewnością znają doskonale każdy kąt owalu przy ulicy Olsztyńskiej. Pierwszym młodzieżowcem będzie na pewno Daniel Kaczmarek. Kto stanie obok niego w drugim wyścigu dnia? Ostatnio regularnie startował Igor Kopeć-Sobczyński, lecz jak przyznał Jacek Gajewski w magazynie PGE Ekstraligi możliwa jest rotacja właśnie na tej pozycji.
Jeśli chodzi o gospodarzy to zmianie uległo ułożenie par na piątkowe spotkanie. Jest to na pewno pokłosie niedzielnego spotkania we Wrocławiu, gdzie rewelacyjnie zaprezentował się Rune Holta, a na zupełnie przeciwnym biegunie znalazł się Sebastian Ułamek. Trener Lech Kędziora zdecydował się ustawić wychowanka Lwów w parze z Leonem Madsenem, natomiast do Ryśka Holtańskiego dołożył Andreasa Jonssona. Niezmienna pozostaje para seniorsko-juniorska. Tam Matej Zagar postara się ze swoimi młodszymi kolegami o niespodziankę niczym ta z czwartego wyścigu we Wrocławiu. Przypomnijmy, że Słoweniec wraz z Michałem Gruchalskim przywieźli za plecami Maksyma Drabika i Andrzeja Lebiediewa. Drugim młodzieżowcem oczywiście charakterny Oskar Polis. Torunianie przed tym spotkaniem odbili się od dna, natomiast Lwy pokazały pazury we Wrocławiu i pomimo przegranej pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Wszyscy skazywali biało-zielonych na sromotną porażkę na olimpijskim, lecz Ci postawili się podopiecznym Rafała Dobruckiego i kilkukrotnie udało im się ukłuć rywali w bardzo bolesny sposób. Czy poczucie siły, własny tor, publika wystarczą na zmotywowanych do wielkiego powrotu zawodników Get Well?
Tego nie wiemy, ale wiemy na pewno, że emocji nie zabraknie, ponieważ oba zespoły zrobią wszystko, ażeby dopisać po tym meczu dwa punkty do swojego dotychczasowego dorobku. Poza tym tak jak wspominałem na początku. Pojedynki częstochowsko-toruńskie bronią się same i tego po prostu nie można przegapić. Do tego całe spotkanie odbędzie się w blasku jupiterów, gdyż start do pierwszego wyścigu zaplanowany jest na godzinę 20:30.
Awizowane składy:
Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Sebastian Ułamek
11. Rune Holta
12. Andreas Jonsson
13. Matej Zagar
14. Oskar Polis
15.
Get Well Toruń
1. Chris Holder
2. Michael Jepsen Jensen
3. Adrian Miedziński
4. Grzegorz Walasek
5. Greg Hancock
6. Daniel Kaczmarek
7.
źródło: informacja własna

