
Nadkomplet publiczności obejrzał hitowy pojedynek czwartej kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy forBET Włókniarzem Częstochowa, a Betardem Spartą Wrocław. Niesieni głośnym dopingiem swoich fanów biało-zieloni pokonali przyjezdnych 49-41.
O tym, że zainteresowanie tym spotkaniem było ogromne klub informował już na kilka dni przed meczem. Słowa te nie były wyssane z palca, gdyż trybuny SGP Areny wypełniły się po brzegi i śmiało można stwierdzić, że na trybunach zasiadło ponad 15 tysięcy fanów. Gdy tylko żużlowcy wyjechali do prezentacji kibice dali pokaz swoich możliwości i głośno dopingowali swoich ulubieńców przez cały mecz. Wsparcie płynące z trybun przeniosło się na tor i gospodarze od pierwszych wyścigów zaczęli kontrolować sytuację, choć dwa pierwsze padły łupem Woffindena i Drabika. Kolejne to już zwycięstwa „Lwów” i po czterech wyścigach forBET Włókniarz prowadził 14-10. Świetnie zawody rozpoczął Matej Zagar, który zaciekle walczył na dystansie z Maxem Fricke. Słoweniec ostrym wejściem pod łokieć Australijczyka wyprzedził rywala i wprawił w euforie zgromadzonych kibiców.
„Spartanie” nawiązali kontakt z gospodarzami w biegu szóstym, w którym Janowski i Milik wygrali podwójnie z parą Zagar-Świącik. Na odpowiedź miejscowych nie trzeba było długo czekać, a fenomenalnym atakiem popisał się Leon Madsen. Duńczyk słabo wyszedł ze startu, nabrał jednak niesamowitej prędkości na pierwszym łuku i na przeciwległej prostej wyprzedził za jednym zamachem pozostałych zawodników biorących udział w tym wyścigu. Nawet Tobiasz Musielak musiał być zaskoczony atakiem swojego kolegi z pary, lecz szybko zorientował się w sytuacji i skutecznie odpierał ataki Maxa Fricke. Bardzo szybki tego wieczoru na częstochowskim torze był Maksym Drabik. Wychowanek miejscowego klubu, reprezentujący obecnie wrocławskie barwy zbliżył swój zespół do gospodarzy na dwa oczka po zwycięstwie w ósmej gonitwie dnia. Żużlowcy forBET Włókniarza zadali jednak dwa bardzo ważne i mocne ciosy w wyścigach numer dziewięć oraz dziesięć. Najpierw para Madsen-Musielak wygrała 4-2 z Janowskim i Milikiem, następnie Lindgren i Miedziński podwójnie pokonali osamotnionego Maxa Fricke. „Lwy” wyszły tym samym na ośmiopunktowe prowadzenie.
Status quo zostało utrzymane do samego końca zawodów. Wprawdzie nerwowo zrobiło się po biegu czternastym, w którym Drabik i Janowski pokonali podwójnie Musielaka i Miedzińskiego i na tablicy wyników ujrzeć można było rezultat 44-40. Wrocławianie liczyli jeszcze na wywiezienie spod Jasnej Góry remisu, lecz dalej nie znalazł się mocny na Fredrika Lindgrena. Szwed wraz z Leonem Madsenem szybko uporali się z Woffindenem i Janowskim czym wprawili trybuny w ekstazę radości. Ostatecznie 49-41 i kolejne zwycięstwo podopiecznych Marka Cieślaka. Ci mają już na swoim koncie 7 oczek i za tydzień udadzą się do Leszna na pojedynek na szczycie PGE Ekstraligi. Fenomenalny Lindgren, świetny Madsen i solidni Musielak i Miedziński to przepis na zwycięstwo forBET Włókniarza. W lekkim kryzysie Matej Zagar, który swoją dobrą dyspozycją może wprowadzić „Lwy” na jeszcze wyższy poziom. Wśród przyjezdnych bardzo dobry występ Drabika i Janowskiego, niestety poniżej oczekiwań cała reszta zespołu.

forBET Włókniarz Częstochowa: 49
9. Leon Madsen 11+1 (2,3,3,1,2*)
10. Tobiasz Musielak 6+1 (1*,1,1,2,1)
11. Fredrik Lindgren 15 (3,3,3,3,3)
12. Adrian Miedziński 7+1 (1,1,2*,3,0)
13. Matej Zagar 6 (3,1,2,0)
14. Bartosz Świącik 1 (1,0,0)
15. Michał Gruchalski 3 (2,1,0)
16. Andreas Lyager ns
Betard Sparta Wrocław: 41
1. Tai Woffinden 7+1 (3,2,1,1*,0)
2. Andrzej Lebiediew 0 (0,0,-,-,-)
3. Maciej Janowski 13+1 (2,2*,2,3,3,1)
4. Vaclav Milik 3 (0,3,0,0)
5. Damian Dróżdż 0 (-,-,-,-,-)
6. Maksym Drabik 13+1 (3,2,3,1,2,2*)
7. Patryk Wojdyło 0 (t,0,w)
8. Max Fricke 5 (2,0,1,2)
Bieg po biegu:
Bieg 1: Woffinden, Madsen, Musielak, Lebiediew 3:3 (3:3)
Bieg 2: Drabik, Gruchalski, Świącik, Wojdyło (t) 3:3 (6:6)
Bieg 3: Lindgren, Janowski, Miedziński, Milik 4:2 (10:8)
Bieg 4: Zagar, Fricke, Gruchalski, Wojdyło 4:2 (14:10)
Bieg 5: Lindgren, Woffinden, Miedziński, Lebiediew 4:2 (18:12)
Bieg 6: Milik, Janowski, Zagar, Świącik 1:5 (19:17)
Bieg 7: Madsen, Drabik, Musielak, Fricke 4:2 (23:19)
Bieg 8: Drabik, Zagar, Woffinden, Gruchalski 2:4 (25:23)
Bieg 9: Madsen, Janowski, Musielak, Milik 4:2 (29:25)
Bieg 10: Lindgren, Miedziński, Fricke, Wojdyło (w) 5:1 (34:26)
Bieg 11: Janowski, Musielak, Drabik, Zagar 2:4 (36:30)
Bieg 12: Lindgren, Drabik, Woffinden, Świącik 3:3 (39:33)
Bieg 13: Miedziński, Fricke, Madsen, Milik 4:2 (43:35)
Bieg 14: Janowski, Drabik, Musielak, Miedziński 1:5 (44:40)
Bieg 15: Lindgren, Madsen, Janowski, Woffinden 5:1 (49:41)
źródło: inf.własna

