Czy zranione Lwy rozszarpią upadłe Anioły? - zapowiedź meczu forBET Włókniarz Częstochowa - Get Well Toruń

Włókniarz Toruń 02.06.17r. 52

Bardzo elektryzująca niedziela czeka na fanów czarnego sportu. Najpierw kibice będą emocjonować się wielkimi derbami ziemi lubuskiej, by następnie skupić swą uwagę na pojedynku forBET Włókniarza Częstochowa z Get Well Toruń.

 

 

Spotkania pomiędzy tymi dwoma drużynami zawsze przyprawiają o gęsią skórkę. W tym roku jednak rywalizacja częstochowsko-toruńska będzie jeszcze bardziej naszpikowana podtekstami. Przed sezonem doszło do swoistej wymiany między klubami. Adrian Miedziński po raz pierwszy w karierze zdecydował się na zmianę barw klubowych, a jego wybór, dość kontrowersyjny, padł na Częstochowę. W odwrotnym kierunku powędrował uwielbiany dotychczas przy Olsztyńskiej – Rune Holta. Zatem każdy kto orientuje się w realiach sportu żużlowego wie, że będzie to spotkanie podwyższonego ryzyka pod każdym względem. Obaj zawodnicy będą chcieli pokazać swoim byłym pracodawcom jak wiele stracili na rozłące z nimi. Ponadto bezpośredni pojedynek obu zainteresowanych może przysporzyć wiele spektakularnych akcji i mijanek w tle kilkunastu tysięcy fanów speedwaya spod Jasnej Góry. O tym, że trybuny SGP Areny zapełnią się po same brzegi nie trzeba nikogo przekonywać. Już w ostatnim spotkaniu w Częstochowie zabrakło miejsc, a teraz przyjeżdża przecież odwieczny rywal z Torunia. Tego po prostu nie można przegapić.

Oba zespoły przed sezonem założyły sobie cel, jakim jest awans do fazy play off. O ile częstochowianie dobrze rozpoczęli te starania gromadząc na swoim koncie 7 punktów w czterech spotkaniach. O tyle torunianom idzie to zgoła odmiennie. Wprawdzie ostatnie dwa pojedynki w Lesznie i Gorzowie żużlowcy forBET Włókniarza przegrali, ale jak przyznaje prezes klubu – Michał Świącik te porażki były wkalkulowane przez jego zespół. Przyszedł jednak czas aby wrócić na zwycięską ścieżkę i podopiecznym Marka Cieślaka taki właśnie przyświeca cel. Patrząc na ostatnie mecze czy to w Polsce, Szwecji czy na arenie międzynarodowej do formy wraca Matej Zagar. Słoweniec borykał się nie tak dawno z problemami sprzętowymi i zdecydował się na testowanie silników ze stajni Fleminga Graversena. Nie wiemy czy wybór ten był strzałem w dziesiątkę, lecz już widać progres w jeździe „Komandosa”. Jednostki od tego właśnie tunera powinny szczególnie dobrze spisywać się na torze w Częstochowie, w końcu to z usług tego tunera korzystają m.in. Fredrik Lindgren i Leon Madsen. Szwed nazywany kosmitą wylądował w końcu na ziemi i w ostatnim meczu w Gorzowie był cieniem samego siebie. Bije się on jednak w pierś i przyznaje, że winę za ten występ bierze w stu procentach na siebie, a jego sprzęt jest wciąż w doskonałej formie. O tym, iż nie rzucał słów na wiatr mogliśmy przekonać się we wtorek, kiedy to Fredrik Lindgren znakomicie zaprezentował się w meczu szwedzkiej Elitserien. Kibice forBET Włókniarza liczą na to, że sympatyczny reprezentant kraju Trzech Koron już w najbliższym meczu wróci do swojej kosmicznej dyspozycji, gdyż bez niego ciężko będzie powalczyć z tak mocnym rywalem jakim jest toruński Get Well. W dobrej formie wydaje się być wciąż Leon Madsen. Duńczyk był najlepszym zawodnikiem forBET Włókniarza w Gorzowie, był też najlepszym Duńczykiem w meczu przeciwko polskiej reprezentacji na częstochowskim torze. Dzika karta na mistrzostwa SEC też na pewno doda mu animuszu i jak przystało na kapitana zrobi wszystko by poprowadzić Lwy do zwycięstwa w niedzielnym spotkaniu. Skład uzupełnią oczywiście Polacy: Adrian Miedziński i Tobiasz Musielak. O tym pierwszym w kontekście meczu z Toruniem można by pisać wiele i jeszcze więcej, lecz nie o to chodzi. Popularny „Miedziak” zaaklimatyzował się już w nowym zespole i to dla niego zdobywa teraz punkty. Podobnie jak Tobiasz Musielak wszedł już na pewien poziom i w każdym meczu stara się go ulepszać, by zdobywać jeszcze więcej punktów. Jedno jest pewne pod Jasną Górą tor na pewno nie będzie zamazywał mu oczu. Juniorskie zestawienie otwiera oczywiście Michał Gruchalski, a tym razem do pary pojedzie z Adrianem Woźniakiem. Dla tego drugiego to oczywiście pierwsze starty w PGE Ekstralidze, natomiast popularny „Misiek” po debiutanckim sezonie 2017 zaczyna pokazywać lwi pazur. Zwycięstwa w ostatnim czasie nad Kuberą i Smektałą w Lesznie, czy Karczmarzem w Gorzowie to nie przypadki. Michał Gruchalski ma papiery na jazdę i kibice bardzo mocno wierzą w swojego wychowanka. forBET Włókniarz Częstochowa mocno wszedł w ten sezon, ostatnimi czasy dwa ciężkie wyjazdy trochę wyhamowały podopiecznych Marka Cieślaka, czy mecz z Toruniem będzie powrotem na autostradę do play off?

Czym odpowie Get Well? Drużyna naszpikowana gwiazdami nie jedzie jak dotąd na tyle na ile by od nich wymagano. Media zalewane są nowymi informacjami o konfliktach i kłótniach między zawodnikami i sztabem szkoleniowym. To na pewno nic dobrego dla wyniku i menadżer Jacek Frątczak szybko musi zmienić coś, by żużlowcy chcieli razem pracować, a nie ścigać między sobą. Ostatnio z coraz lepszej strony pokazywał się Jason Doyle. Mistrz Świata był najjaśniejszym punktem toruńskiego zespołu w spotkaniu z FOGO Unią Leszno. Niestety reszta zespołu nie dorównała poziomem do czempiona naszego globu. Kibice z Torunia pokładają nadzieje w Rune Holcie, który akurat w Częstochowie powinien czuć się jak ryba w wodzie. Czy to jednak aby nie za mało? Nie pewna jest dyspozycja Chrisa Holdera, który nabawił się kontuzji w minionym tygodniu w Toruniu. Jego młodszy brat Jack w ostatnim czasie nie pokazuje nic szczególnego. W Toruniu na pewno pokładali w młodszym z braci wielkie nadzieje, po tym w jak doskonały sposób wprowadził się do drużyny w zeszłym roku. Wielką niewiadomą jest Niels Kristian Iversen, który zaczyna być porównywany przez dziennikarzy do kewlaru w zespole Get Well, gdyż praktycznie w każdym  meczu Jacek Frątczak zastępuje go po jednym, dwóch wyścigach w wykonaniu Duńczyka. Po niemal dwóch miesiącach od startu ligi widzimy, że przenosiny z Gorzowa wcale nie wyszły Iversenowi na dobre. Skład uzupełni kapitan i wychowanek klubu – Paweł Przedpełski. Jego jazda też raczej przypomina szachownice, lecz w jego przypadku można mieć nadzieje, że serce do walki dla macierzystego klubu poniesie go do lepszej jazdy i być może pociągnie Get Well do dobrego wyniku w Częstochowie. Pomóc postarają mu się w tym juniorzy: Daniel Kaczmarek i Igor Kopeć-Sobczyński. Szczególnie ten pierwszy ma dobre wspomnienia spod Jasnej Góry. To tutaj zdobywał tytuł Indywidualnego Mistrza Polski Juniorów. Poza tym znajduje się ostatnio w dobrej formie i to on często bywał najlepszą kartą w talii Jacka Frątczaka.

Czy nieco zranione po ostatnich meczach „Lwy” wrócą na zwycięską ścieżkę, a ich kolejną zdobyczą będą toruńskie „Anioły”? Goście stają przed bardzo trudnym zadaniem, gdyż ciężko będzie pokonać „Lwa” w jego własnej jaskini. Wiadomo, ściany sprzyjają miejscowym, a te w Częstochowie będą na pewno bardzo szczelnie wypełnione kibicami. Jeżeli jednak torunianie chcą jeszcze w ogóle myśleć o play off muszą w Częstochowie pokazać o wiele lepszy speedway niż miało to miejsce do teraz. Jedno jest pewne. Nie może Cię tam zabraknąć!

 

Get Well Toruń
1. Jason Doyle
2. Paweł Przedpełski
3. Rune Holta
4. Niels Kristian Iversen
5.
Chris Holder
6. Daniel Kaczmarek
7. Igor Kopeć-Sobczyński

 

forBET Włókniarz Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Tobiasz Musielak
11. Fredrik Lindgren
12. Adrian Miedziński
13. Matej Zagar
14. Adrian Woźniak
15. Michał Gruchalski

 

 

źródło: informacja własna

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!