
W poprzednim sezonie drużyny z Częstochowy i Zielonej Góry znajdowały się na dwóch odległych biegunach. Falubaz myślał o play off, a Włókniarz o utrzymaniu. W tym sezonie role się odwróciły, nie oznacza to jednak, że pod Jasną Górą czeka nas mecz do jednej bramki.
Falubaz stracił po sezonie choćby Jasona Doyla, Jarosława Hampela i Marka Cieślaka. Ten ostatni wrócił do swojego macierzystego klubu, czyli forBET Włókniarza Częstochowa. „Lwy” wzmocnione najlepszym żużlowym trenerem i takimi zawodnikami jak Fredrik Lindgren czy Adrian Miedziński zaczęły głośniej ryczeć i zaznaczać swoją obecność na ekstraligowym podwórku. Rezultaty transferowych podbojów było widać już w pierwszym spotkaniu obu drużyn. forBET Włókniarz na czele z kosmicznym wówczas Lindgrenem wywiózł z Grodu Bachusa niewielkie ale cenne zwycięstwo 44:46. Teraz nikt w Częstochowie nie bierze pod uwagę by nie zainkasować w niedzielny wieczór trzech punktów. Nie podlega jednak wątpliwości, że podopieczni Marka Cieślaka nie mogą zlekceważyć rywala.
Rywala, który potrzebuje punktów. Obok Grupy Azoty Unii Tarnów i MrGarden GKM’u Grudziądz – Falubaz Zielona Góra nie może spać spokojnie. Biorąc pod uwagę rosnącą formę Piotra Protasiewicza, który wręcz ubóstwia ścigać się przy Olsztyńskiej, dobre ostatnio występy Jacoba Thorssella czy chociażby znajomość toru Michaela Jepsena Jensena czy Grzegorza Zengoty, częstochowianie bez wątpienia muszą włożyć w ten mecz 100% swojego zaangażowania i umiejętności. Seniorskie zestawienie przyjezdnych uzupełni ten, na którego w Zielonej Górze liczą najbardziej, a więc vice mistrza świata – Patryka Dudka. To on ciągnął drużynę prowadzoną przez Adama Skórnickiego w chwilach gdy reszcie nie wiodło się najlepiej. Juniorską parę utworzą Sebastian Niedźwiedź i Mateusz Tonder .
forBET Włókniarz Częstochowa postara się natomiast po raz kolejny w tym sezonie odeprzeć najazd drużyny przeciwnej. Zadanie to wydaje się nieco prostsze niż w porównaniu do FOGO Unii Leszno czy Cash Broker Stali Gorzów. Skoro więc udało się z tymi drużynami to i nie dziwi fakt, że faworytami są gospodarze. Tym bardziej, że w doskonałej formie jest Leon Madsen. Duńczyk zastąpił w kosmosie Fredrika Lindgrena, który mimo, że obniżył nieco loty, wciąż jest jedną z wiodących postaci w talii Marka Cieślaka. Formę ustabilizowali również, szczególnie na częstochowskim torze, Adrian Miedziński i Matej Zagar. Najwięcej znaków zapytania jest wciąż obok Tobiasza Musielaka, który wciąż walczy o to by wrócić do optymalnej formy. Zestawienie juniorskie utworzą Michał Gruchalski oraz Bartosz Świącik. Popularny „Misiek” wywalczył ostatnio piąte miejsce podczas częstochowskiego finału Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski, dlatego też fani liczą na to, że ich młody wychowanek coraz mocniej będzie zaznaczał swoją obecność również w dorosłym żużlu.
Pojedynek drużyny, która wybudowała na swoim torze twierdze z zespołem, który zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli może się wydawać, iż będzie jednostronnym pojedynkiem. Nic bardziej mylnego. Falubaz to wciąż mocna drużyna, z którą trzeba się liczyć. Tym bardziej, że stoją pod ścianą i potrzebują punktów. Gdy dodamy do tego doskonały do ścigania częstochowski tor to z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, iż czeka nas kolejne święto czarnego sportu pod Jasną Górą.
Awizowane składy:
forBET Włókniarz Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Tobiasz Musielak
11. Adrian Miedziński
12. Matej Zagar
13. Fredrik Lindgren
14. Bartosz Świącik
15. Michał Gruchalski
Falubaz Zielona Góra
1. Michael Jepsen Jensen
2. Jacob Thorssell
3. Grzegorz Zengota
4. Piotr Protasiewicz
5. Patryk Dudek
6. Sebastian Niedźwiedź
7. Mateusz Tonder
źródło: informacja własna

