
Junior Cash Broker Stali Gorzów Hubert Czerniawski postanowił zakończyć sportową karierę. Przyczyną okazały się powody zdrowotne.
Kibice sportu żużlowego po raz pierwszy zwrócili uwagę na młodego zawodnika przed sezonem 2016, kiedy w Gorzowie Wlkp. podczas treningu punktowanego pomiędzy miejscową Stalą a szwedzką Vetlandą, Hubert Czerniawski wygrał swój pierwszy wyścig z wyżej notowanymi zawodnikami. Na debiut ligowy musiał jednak poczekać do kwietnia 2017 roku i pierwszej ligowej kolejki. Wówczas w Toruniu gospodarze przegrali z gorzowską Stalą 44:46, a 17-letni junior pokonał Pawła Przedpełskiego i okrzyknięto go wielkim talentem.
Po drodze, jak to w żużlu bywa, zdarzyły się kontuzje, ale to nie one zadecydowały o tak trudnej decyzji młodego zawodnika. W pierwszym ligowym spotkaniu, na początku 2018 roku Hubert Czerniawski złamał obojczyk, a w pierwszym meczu finałowym PGE Ekstraligi minionego sezonu złamał palec i z tą kontuzją wystartował w jeszcze jednym wyścigu.
Jednak to problemy z sercem stały się powodem zakończenia startów na żużlowym owalu. Hubert Czerniawski boryka się z arytmią serca, którą lekarze wykryli w połowie 2017 roku. Wszystko zaczęło się podczas rutynowego badania EKG, kiedy zauważono nieprawidłowości. Później okazało się, że sprawa jest poważniejsza. Szczegółowe badania holterem wykazały, że podczas snu, serce zawodnika potrafi zatrzymać się nawet na sześć sekund. Z tego powodu gorzowski klub przed sezonem 2018 zgłosił się do Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADY), aby młodzieżowiec uzyskał zgodę na przyjmowanie odpowiednich leków zawierających niedozwolone substancje. Czerniawski ostatecznie otrzymał od POLADY „zielone światło”.
Po przerwie w treningach i po specjalistycznym leczeniu, pauzy w pracy serca skróciły się do około trzech sekund, ale to za mało by móc wyczynowo kontynuować sportową karierę. „Kończę karierę. To ostateczna decyzja. Długo się nad tym zastanawiałem i nie chcę już jeździć. W przyszłym sezonie będę pojawiał się na meczach w roli widza i kibicował kolegom. Pogodziłem się z losem i jestem pewny, że dobrze robię” – stwierdził 19-latek.
Jeszcze w ostatnim okresie transferowym gorzowski junior miał oferty z klubów z Gdańska, Poznania i Opola, ale rozmowy zawieszono.
źródło:informacja własna

