PGE Ekstraliga: truly.work Stal Gorzów - MrGarden GKM Grudziądz 51:39 (relacja)

IMG 4450

W meczu VI rundy PGE Ekstraligi truly.work Stal Gorzów pewnie pokonała MrGarden GKM Grudziądz 51:39 i awansowała na czwarte miejsce w ligowej tabeli.

 

gorzow logogkmPoczątek spotkania był bardzo pechowy. Przed startem do 1. wyścigu taśmy dotknął Antonio Lindbaeck i został wykluczony przez sędziego. W miejsce Szweda do powtórki gonitwy wyjechał Patryk Rolnicki. Niestety, wychowanek Unii Tarnów zdołał dojechać tylko do wejścia w pierwszy łuk. Junior GKM-u znalazł się w przysłowiowej „kanapce” między dwoma zawodnikami Stali Szymonem Woźniakiem i Peterem Kildemandem. Wytrącony z rytmu jazdy upadł na tor, uderzając plecami o nawierzchnię. Jego motocykl dosłownie przeleciał nad nim, a chwilę później zawodnik uderzył w odbijającą się od bandy maszynę plecami i miednicą. Zdarzenie wyglądało makabrycznie. Po chwili na tor wyjechała karetka. Lekarze długo zajmowali się poszkodowanym młodzieżowcem. Po upływie kilkunastu minut zawodnik w karetce został przetransportowany do szpitala. Po meczu z lecznicy napłynęły bardzo złe informacje. Junior GKM-u doznał złamania lewej kości udowej z przemieszczeniem, co prawdopodobnie oznacza koniec sezonu dla tego młodego żużlowca.

Po wypadku mecz musiał być kontynuowany. W wyścigu juniorów, już bez Rolnickiego, bezproblemowe zwycięstwo 5:1 odnieśli gospodarze, którzy objęli prowadzenie w meczu i nie oddali go już do końca spotkania. W następnej odsłonie mieliśmy kolejną taśmę. Tym razem nie wytrzymało sprzęgło w motocyklu Andersa Thomsena i Duńczyk został wykluczony z powtórki. Jak się później okazało, w 3. wyścigu grudziądzanie odnieśli jedyne biegowe zwycięstwo w całym spotkaniu.

Pojedynek był bardzo zacięty, aż 10 gonitw zakończyło się remisami. O losach spotkania zadecydowały biegi 11. i 13. W tym pierwszym zwyciężył Bartosz Zmarzlik, ale trzeci linię mety minął Peter Kildemand i tym samym gospodarze zwiększyli prowadzenie do ośmiu „oczek”. Z kolei w drugim przypadku, Anders Thomsen ładnym atakiem na dystansie wyprzedził Krzysztofa Buczkowskiego. To spowodowało, że bieg zakończył się remisem i gospodarze przed wyścigami nominowanymi nadal mieli osiem punktów przewagi. Kropkę nad „i” gorzowianie postawili w ostatniej odsłonie dnia. W niej kapitalnym startem popisała się para Zmarzlik-Woźniak, która dowiozła podwójne zwycięstwo do mety.

Ekipa przyjezdnych była wyrównana, ale w trakcie zawodów najkorzystniej prezentowali się Artiom Łaguta i Kenneth Bjerre. Zawiódł nieco Antonio Lindbaeck. Niewielu kibiców mogło się też spodziewać, że w biegach nominowanych nie pojedzie dotychczasowy lider zespołu Krzysztof Buczkowski. Usprawiedliwieniem postawy gości może być wypadek i kontuzja Patryka Rolnickiego.

Z kolei w drużynie gospodarzy liderem z prawdziwego zdarzenia był tradycyjnie Bartosz Zmarzlik, który dosłownie „latał” po torze. To był „Zmarzlik show”, podobnie jak w ubiegłym sezonie. Dobrze pojechali też dwaj inni krajowi liderzy, czyli Szymon Woźniak i Krzysztof Kasprzak. Tym razem nieco słabiej wypadł Anders Thomsen, ale na początku meczu miał problemy ze sprzęgłem w swoim motocyklu. W kratkę jeździli też juniorzy Stali. Po udanym początku, w kolejnych wyścigach ponownie byli bezbarwni.

Na pochwałę zasługuje też tor, jaki przygotowali gospodarze. W czwartym ligowym pojedynku na własnym obiekcie, nareszcie nawierzchnia była „gorzowska”, przypominała ubiegłoroczną i odpowiadała miejscowym zawodnikom.

truly.work Stal Gorzów 51:
9. Szymon Woźniak 11+2 (2,2*,3,2,2*)
10. Peter Kildemand 7 (1,3,0,1,2)
11. Krzysztof Kasprzak 10+2 (2,3,1*,3,1*)
12. Anders Thomsen 3+1 (T,0,2,1*)
13. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3)
14. Mateusz Bartkowiak 2+1 (2*,0,0)
15. Rafał Karczmarz 3 (3,0,0,0)
16. Alan Szczotka NS

MrGarden GKM Grudziądz 39:
1. Kenneth Bjerre 8+1 (3,1*,2,2,0,0)
2. Antonio Lindbaeck 3+1 (T,2,1*,0,-)
3. Przemysław Pawlicki 6+1 (1,1*,2,2)
4. Krzysztof Buczkowski 6+1 (3,2,1*,0,-)
5. Artiom Łaguta 13 (2,1,3,3,3,1)
6. Patryk Rolnicki 0 (u4/-,-,-,-)
7. Marcin Turowski 3+2 (1,1*,0,1*)
8. Roman Lakhbaum NS

Bieg po biegu:
1. (59,59) Bjerre, Woźniak, Kildemand, Rolnicki (u4/-) (Lindbaeck T) 3:3
2. (58,91) Karczmarz, Bartkowiak, Turowski 5:1 (8:4)
3. (59,62) Buczkowski, Kasprzak, Pawlicki, Karczmarz (Thomsen T) 2:4 (10:8)
4. (58,85) Zmarzlik, Łaguta, Turowski, Karczmarz 3:3 (13:11)
5. (59,01) Kasprzak, Lindbaeck, Bjerre, Thomsen 3:3 (16:14)
6. (58,53) Zmarzlik, Buczkowski, Pawlicki, Bartkowiak 3:3 (19:17)
7. (59,44) Kildemand, Woźniak, Łaguta 5:1 (24:18)
8. (58,75) Zmarzlik, Bjerre, Lindbaeck, Karczmarz 3:3 (27:21)
9. (59,14) Woźniak, Pawlicki, Buczkowski, Kildemand 3:3 (30:24)
10. (59,31) Łaguta, Thomsen, Kasprzak, Turowski 3:3 (33:27)
11. (59,56) Zmarzlik, Pawlicki, Kildemand, Lindbaeck 4:2 (37:29)
12. (59,75) Kasprzak, Bjerre, Turowski, Bartkowiak 3:3 (40:32)
13. (59,32) Łaguta, Woźniak, Thomsen, Buczkowski 3:3 (43:35)
14. (59,39) Łaguta, Kildemand, Kasprzak, Bjerre 3:3 (46:38)
15. (59,17) Zmarzlik, Woźniak, Łaguta, Bjerre 5:1 (51:39)

NCD uzyskał Bartosz Zmarzlik w 6 wyścigu - 58,53 s.

Sędziował: Piotr Lis
Komisarz toru: Jacek Woźniak
Wylosowano I zestaw pól startowych
Widzów: 9 750

 

źródło:informacja własna

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!