W meczu I rundy PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów przegrała na własnym torze z Fogo Unią Leszno 41:49.

Gospodarze sprawili ogromny zawód swoim kibicom zasiadającym przed szklanymi ekranami i przegrali na inauguracje rozgrywek ligowych z aktualnymi Mistrzami Polski różnicą ośmiu punktów. O sukcesie przejezdnych zadecydowało kilka czynników: fatalne starty w wykonaniu całej drużyny gospodarzy, bardzo słaba postawa gorzowskich juniorów, słaba postawa mistrza świata Bartosza Zmarzlika oraz zaledwie 5 „oczek” wywalczonych w ramach zastępstwa zawodnika za niedysponowanego po upadku na treningu Nielsa Kristiana Iversena.
Mecz „ustawiła” pierwsza seria startów wygrana przez leszczyńskich Byków 16:8, na co składały się cztery wygrane wyścigi po 4:2. Już w pierwszym biegu doszło do niecodziennej sytuacji, ponieważ Bartosz Zmarzlik musiał przedwcześnie wrócić do parku maszyn po dotknięciu taśmy startowej. Zastępujący lidera miejscowych Rafał Karczmarz przyjechał ostatni, a gospodarze przegrali na inaugurację 2:4. Ciekawostką może być fakt, że kapitan żółto-niebieskich ostatni raz wjechał w taśmę po zapaleniu zielonego światła w meczu ligowym w 2016 roku.
W kolejnych czterech odsłonach gorzowianie odrobili 4 „oczka”, by za chwilę stracić kolejnych 6. Gonitwy 9. i 10. Stal przegrała 2:4 i 1:5, niestety z udziałem mistrza świata Bartosza Zmarzlika.
Przed wyścigami nominowanymi Unia prowadziła 43:35 i gospodarze chcąc myśleć o remisie musieli wygrać podwójnie dwie ostatnie gonitwy. W przedostatniej odsłonie dnia w końcu przebudzili się Woźniak ze Zmarzlikiem i odnieśli jedyne tego dnia podwójne zwycięstwo. Niestety dla miejscowych, przed startem do 15. biegu taśmy dotknął Krzysztof Kasprzak i po chwili leszczynianie dobili gospodarzy kolejnym podwójnym zwycięstwem.
Zawodnikom przyszło rywalizować na bardzo twardym torze, o czym mogą świadczyć słabe czasy gorsze o około 3-4 sekundy od rekordu toru. W takich warunkach goście czuli się jak ryby w wodzie. Byli doskonale spasowani na starcie i na wejściu w pierwszy wiraż mieli najczęściej kilka metrów przewagi nad błądzącymi z ustawieniami reprezentantami gospodarzy.
Ekipa przyjezdnych była bardzo wyrównana bez słabych punktów. Najlepszymi zawodnikami na torze byli Piotr Pawlicki i Emil Sayfutdinov.
Z kolei w drużynie gospodarzy trudno kogokolwiek wyróżnić. Zawiódł nawet zawsze pewny Bartosz Zmarzlik.
Goście z Leszna odnieśli aż 9 indywidualnych zwycięstw i mieli na swoim koncie tylko 6 zer, natomiast w zespole miejscowych z 9 zer, aż 6 „wywalczyli” juniorzy.
Żółto-niebieskich czeka teraz bardzo dużo pracy, ponieważ po takim blamażu trudno będzie o ligowe punkty w dwóch nadchodzących, wyjazdowych potyczkach.
Moje Bermudy Stal Gorzów 41:
9. Bartosz Zmarzlik 10+1 (T,2,3,2,0,1,2*)
10. Niels Kristian Iversen zz (-,-,-,-)
11. Krzysztof Kasprzak 9 (2,3,1,1,2,T)
12. Szymon Woźniak 8 (0,1,1,-,3,3)
13. Anders Thomsen 10+1 (2,3,3,0,1*,1)
14. Mateusz Bartkowiak 0 (0,-,0)
15. Rafał Karczmarz 4 (0,2,0,0,2,0)
16. Kamil Nowacki NS
Fogo Unia Leszno 49:
1. Emil Sayfutdinov 12+1 (3,2,3,2,2*)
2. Janusz Kołodziej 6+1 (1,1*,1,3,0)
3. Bartosz Smektała 2+1 (1,0,1*,-)
4. Brady Kurtz 5 (1,2,2,0,-)
5. Piotr Pawlicki 14 (3,2,3,3,3)
6. Dominik Kubera 7+1 (1,3,2*,0,1)
7. Szymon Szlauderbach 3 (3,0,u4)
8. Jaimon Lidsey NS
Bieg po biegu:
1. (61,01) Sayfutdinov, Kasprzak, Smektała, Karczmarz (Zmarzlik - T) 2:4
2. (61,41) Szlauderbach, Karczmarz, Kubera, Bartkowiak 2:4 (4:8)
3. (61,67) Pawlicki, Thomsen, Kołodziej, Woźniak 2:4 (6:12)
4. (61,35) Kubera, Zmarzlik, Kurtz, Karczmarz 2:4 (8:16)
5. (61,72) Kasprzak, Kurtz, Woźniak, Smektała 4:2 (12:18)
6. (61,82) Thomsen, Sayfutdinov, Kołodziej, Karczmarz 3:3 (15:21)
7. (61,90) Zmarzlik, Pawlicki, Woźniak, Szlauderbach 4:2 (19:23)
8. (61,92) Thomsen, Kurtz, Smektała, Bartkowiak 3:3 (22:26)
9. (61,98) Sayfutdinov, Zmarzlik, Kołodziej, Thomsen 2:4 (24:30)
10. (62,05) Pawlicki, Kubera, Kasprzak, Zmarzlik 1:5 (25:35)
11. (62,17) Woźniak, Sayfutdinov, Zmarzlik, Kurtz 4:2 (29:37)
12. (62,23) Kołodziej, Karczmarz, Kasprzak, Szlauderbach (u4) 3:3 (32:40)
13. (62,41) Pawlicki, Kasprzak, Thomsen, Kubera 3:3 (35:43)
14. (62,48) Woźniak, Zmarzlik, Kubera, Kołodziej 5:1 (40:44)
15. (62,34) Pawlicki, Sayfutdinov, Thomsen, Karczmarz (Kasprzak – T) 1:5 (41:49)
NCD uzyskał Emil Sayfutdinov w 1 wyścigu - 61,01 s.
Sędziował: Artur Kuśmierz
Komisarz toru: Jacek Woźniak
Wylosowano I zestaw pól startowych
Mecz rozegrano bez udziału publiczności
źródło:informacja własna

