
W meczu IX rundy PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów podejmować będzie w niedzielę 9 sierpnia Motor Lublin. Będzie to dopiero drugi ligowy mecz w bieżącym sezonie na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Ostatni raz „ryk” żużlowych silników można było usłyszeć na „Jancarzu” 3 lipca podczas meczu miejscowej Stali z Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Spotkanie zostało jednak przerwane z powodu awarii oświetlenia spowodowanej pożarem rozdzielni prądu. Gospodarze prowadzili wówczas 32:28, ale wynik meczu nie został zaliczony i obie drużyny spotkają się ponownie w najbliższy poniedziałek. Zanim jednak do tego dojdzie, żółto-niebiescy zmierzą się w najbliższą niedzielę z Motorem Lublin.
Gospodarze znajdują się w fatalnej sytuacji, ponieważ z zerowym dorobkiem punktowym są „czerwoną latarnią” PGE Ekstraligi. Obecna sytuacja w tabeli dobitnie pokazuje jak ważnym był wyjazdowy pojedynek Stali z PGG ROW Rybnik przegrany w infantylny sposób. Na inaugurację rozgrywek gorzowianie przegrali u siebie z niepokonaną dotychczas FOGO Unią Leszno, a następnie byli gorsi od przeciwników w pięciu wyjazdowych spotkaniach z rzędu. Mecz z Motorem będzie pierwszym po ponad miesięcznej przerwie na swoim torze i zapoczątkuje serię sześciu spotkań na stadionie im. Edwarda Jancarza, którą Stalowcy zrealizują w ciągu zaledwie trzech tygodni.
W zgoła odmiennych nastrojach zawitają do miasta nad Wartą lublinianie, ponieważ do tej pory wygrali pięć spotkań i doznali tylko trzech porażek. Sztab szkoleniowy gości zgłosił standardowe zestawienie. Rotacja dotyczy tylko duetu Jakub Jamróg – Paweł Miesiąc. Tym razem z numerem 1. wystąpi wychowanek Unii Tarnów.
Z kolei trener Stali Stanisław Chomski dokonał korekty w ustawieniu par. Bartosz Zmarzlik tym razem wystąpi z numerem 10. Spowodowane jest to z pewnością startem mistrza świata w wyścigu 4. z juniorem, tak jak to często bywało w poprzednich sezonach oraz występem w 13. gonitwie, tuż przed wyścigami nominowanymi. Kapitan Stali w drugiej i trzeciej serii prawdopodobnie pojedzie w parze z „gościem” Jackiem Holderem, którego na razie gospodarze nie mogą awizować w składzie, ale prawdopodobnie Australijczyk zastąpi Szymona Woźniaka. Drugą parę stworzą Niels Kristian Iversen z Krzysztofem Kasprzakiem, a w trzecim duecie z juniorami pojedzie Anders Thomsen.
Na ile te taktyczne roszady okażą się skuteczne, przekonamy się już w niedzielne popołudnie. W pierwszym meczu w Lublinie lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 53:37. Tym razem trudno jednoznacznie wskazać faworyta tego pojedynku. W ubiegłym roku gospodarze wygrali 49:41 i miejscowi kibice wiele by dali, aby ten wynik został powtórzony.
Awizowane składy:
Moje Bermudy Stal Gorzów:
9. Szymon Woźniak
10. Bartosz Zmarzlik
11. Niels Kristian Iversen
12. Krzysztof Kasprzak
13. Anders Thomsen
14. Wiktor Jasiński
15. Rafał Karczmarz
Motor Lublin:
1. Jakub Jamróg
2. Grigorij Łaguta
3. Matej Zagar
4. Jarosław Hampel
5. Mikkel Michelsen
6. Wiktor Lampart
7. Wiktor Trofimow
Początek meczu: niedziela, godz. 16.30 (transmisja nSport+)
Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Arkadiusz Kalwasiński
źródło:informcja własna

