
W meczu XIV rundy PGE Ekstraligi, który został rozegrany awansem, Moje Bermudy Stal Gorzów pokonała MrGarden GKM Grudziądz 57:33. Gospodarze wywalczyli także punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu.

Gorzowianie w poniedziałek jeszcze nie mogli skorzystać z usług kontuzjowanego Nielsa Kristiana Iversena. Większość obserwatorów spodziewała się, że za Duńczyka będzie stosowane zastępstwo zawodnika, a „gość” Jack Holder zastąpi w składzie Krzysztofa Kasprzaka. Tymczasem sztab szkoleniowy Stali zaskoczył roszadami personalnymi na poniedziałkowy mecz. Australijczyk zajął miejsce Iversena, a w spotkaniu wystąpili zarówno Krzysztof Kasprzak jak i Szymon Woźniak. Jak się później okazało, była to słuszna decyzja, ponieważ obaj pojechali bardzo dobrze walnie przyczyniając się do wysokiego zwycięstwa żółto-niebieskich. Kasprzak był dodatkowo zmobilizowany po sobotnim turnieju Grand Prix Challenge, w którym zajął trzecią lokatę i uzyskał awans do przyszłorocznego cyklu Grand Prix.
Gospodarze byli na fali wznoszącej po ostatnich czterech zwycięstwach z rzędu na własnym torze i chcieli kontynuować dobrą passę. Miejscowi rozpoczęli od mocnego uderzenia i dwóch podwójnych zwycięstw biegowych. Później Stalowcy tylko powiększali przewagę i nie oddali prowadzenia do końca spotkania.
Ozdobą meczu były wyścigi z udziałem lidera gości Artema Łaguty, który stoczył kapitalne pojedynki między innymi z mistrzem świata Bartoszem Zmarzlikiem. Obaj spotkali się na torze trzykrotnie i dwa razy górą był Rosjanin. Młodszy z braci Łagutów przegrał jeszcze w 10. odsłonie dnia z Andersem Thomsenem.
Losy nie tylko spotkania, ale także punktu bonusowego były rozstrzygnięte po 11. biegu, po którym na tablicy wyników pojawił się rezultat 45:21. Wiadomym wówczas było, że gospodarze zdobędą minimum 49 punktów.
Gorzowianie byli drużyną kompletną bez słabych punktów. Wygrali indywidulanie i zespołowo dziewięć wyścigów i zapisali na swoim koncie tylko dwa zera. Pięciu żużlowców Stali wygrało indywidualnie swoje biegi.
Z kolei grudziądzka ekipa była tylko tłem dla doskonale spisujących się gorzowian. W drużynie gości tylko trzech zawodników było wstanie rywalizować z przedstawicielami gospodarzy. Kapitalny był Artem Łaguta, który w sześciu wyścigach wywalczył 16 punktów. Rosjaninowi starali się pomagać Nicki Pedersen i Kenneth Bjerre, ale każdy z nich trzykrotnie przegrał zespołowo biegi 1:5.
Moje Bermudy Stal Gorzów 57:
9. Szymon Woźniak 10+3 (2*,1,2*,2*,3)
10. Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,1,2)
11. Krzysztof Kasprzak 10+2 (3,2*,1,2,2*)
12. Anders Thomsen 11+2 (1*,3,3,3,1*)
13. Jack Holder 6 (2,2,2,0)
14. Wiktor Jasiński 3+1 (2*,1,0)
15. Rafał Karczmarz 5 (3,1,1)
16. Kamil Pytlewski NS
MrGarden GKM Grudziądz 33:
1. Nicki Pedersen 8 (1,3,1,0,3,-)
2. Krzysztof Buczkowski 0 (0,w/su,-,-)
3. Przemysław Pawlicki 1 (0,0,-,-,1)
4. Kenneth Bjerre 7+1 (2,1,1,1,2*,0)
5. Artem Łaguta 16 (3,2,3,2,3,3)
6. Denis Zieliński 1 (1,0,0)
7. Kacper Łobodziński 0 (0,0,u4)
8. Roman Lachbaum 0 (0,0)
Bieg po biegu:
1. (59,58) Kasprzak, Woźniak, Pedersen, Pawlicki 5:1
2. (59,98) Karczmarz, Jasiński, Zieliński, Łobodziński 5:1 (10:2)
3. (59,25) Łaguta, Holder, Thomsen, Buczkowski 3:3 (13:5)
4. (58,92) Zmarzlik, Bjerre, Jasiński, Zieliński 4:2 (17:7)
5. (59,12) Thomsen, Kasprzak, Bjerre, Pawlicki 5:1 (22:8)
6. (60,03) Pedersen, Holder, Karczmarz, Buczkowski (w/su) 3:3 (25:11)
7. (59,43) Zmarzlik, Łaguta, Woźniak, Łobodziński 4:2 (29:13)
8. (59,49) Łaguta, Holder, Bjerre, Jasiński 2:4 (31:17)
9. (59,27) Zmarzlik, Woźniak, Pedersen, Lachbaum 5:1 (36:18)
10. (59,31) Thomsen, Łaguta, Kasprzak, Zieliński 4:2 (40:20)
11. (60,01) Thomsen, Woźniak, Bjerre, Pedersen 5:1 (45:21)
12. (60,11) Pedersen, Kasprzak, Karczmarz, Łobodziński (u4) 3:3 (48:24)
13. (60,16) Łaguta, Bjerre, Zmarzlik, Holder 1:5 (49:29)
14. (60,29) Woźniak, Kasprzak, Pawlicki, Bjerre 5:1 (54:30)
15. (59,99) Łaguta, Zmarzlik, Thomsen, Lachbaum 3:3 (57:33)
NCD uzyskał Bartosz Zmarzlik w 4 wyścigu - 58,92 s.
Sędziował: Paweł Słupski
Komisarz toru: Michał Wojaczek
Wylosowano II zestaw pól startowych
źródło:informacja własna

