W rewanżowym meczu półfinałowym fazy play off PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów pokonała Betard Spartę Wrocław 55:34 i awansowała do wielkiego finału Drużynowych Mistrzostw Polski. W pierwszym spotkaniu we Wrocławiu lepsi byli gospodarze, którzy wygrali 46:44.

Po próbie toru odbyło się uroczyste powitanie mistrza świata Bartosza Zmarzlika, który dzień wcześniej w Toruniu obronił tytuł najlepszego żużlowca globu. Kapitan Stali wyjechał na otwartym samochodzie i pozdrawiał kibiców, a po chwili odebrał kwiaty oraz voucher na zakup akcesoriów dziecięcych dla swojego przyszłego potomka m. in. od prezesa Stali - Marka Grzyba.
Gospodarze objęli prowadzenie już po pierwszym wyścigu i sukcesywnie powiększali przewagę, chociaż w każdej z pierwszych czterech serii goście wygrywali po jednym biegu. Po 2. gonitwie Stal prowadziła 9:3 za sprawa przede wszystkim upadku Gleba Chugunova. Juniorzy początkowo jechali na remis, ale Rosjanina z polskim paszportem mocno pociągnęło na pierwszym łuku drugiego okrążenia i zawodnik z dużą siłą wpadł pod bandę. Jak się później okazało był to pierwszy i ostatni występ juniora Sparty, który źle się poczuł jeszcze przed meczem, prawdopodobnie z powodów kardiologicznych. W powtórce osamotniony Michał Curzytek nie dał rady duetowi gospodarzy. W dalszej części spotkania mieliśmy jeszcze kilka upadków.
W kolejnej odsłonie dnia jadący na ostatniej pozycji Jack Holder zaliczył niegroźny uślizg na przedostatnim wirażu atakując swojego starszego brata Chrisa. Wyścig wygrali goście 4:2.
Najgroźniejszy w skutkach wypadek miał miejsce na ostatnim wirażu 10. biegu. Jadący na trzeciej pozycji Iversen źle skontrował motocykl, zanotował uślizg i upadł, a jadący za nim Woffinden nie zdołał ominąć leżącego Duńczyka. Wicemistrz świata przejechał przez rywala i również zapoznał się z nawierzchnią gorzowskiego toru. Całe zdarzenie wyglądało makabrycznie. Dodatkowo, równocześnie upadek zaliczył prowadzący Michał Curzytek, który zaliczył klasycznego „bączka”. Curzytek wrócił do parku maszyn o własnych siłach, a do Duńczyka i Brytyjczyka wyjechały dwie karetki. Jak się później okazało Woffinden doznał złamania piątej kości śródręcza z przemieszczeniem w lewej dłoni i będzie musiał przejść zabieg operacyjny, co oznacza dla niego koniec sezonu. Z kolei Iversen doznał bolesnego stłuczenia żeber i również nie pojawił się już więcej na torze. Wyniki gonitwy zostały zaliczone, ponieważ sytuacja miała miejsce na ostatnim okrążeniu, a Iversen i Curzytek zostali wykluczeni przez sędziego.
W tym momencie wiadomym było, że losy dwumeczu są rozstrzygnięte, ponieważ goście stracili dwóch zawodników. W ostatnich pięciu odsłonach gospodarze cztery razy wygrali podwójnie i cały mecz różnicą 21 punktów.
Gorzowianie mieli w swoim składzie czterech pewnie punktujących zawodników: mistrza świata Bartosza Zmarzlika, który wywalczył komplet 15 punktów, znakomitego w końcówce sezonu Szymona Woźniaka, Andersa Thomsena oraz Jacka Holdera. Na słowa uznania zasłużył także Wiktor Jasiński. Junior Stali dwukrotnie przyjeżdżał z kolegą z pary na podwójnym prowadzeniu.
Z kolei wrocławska ekipa cierpiała na braki kadrowe i nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki z gospodarzami. Żółto-czerwoni przystąpili do meczu bez Maksyma Drabika. W trakcie zawodów z dalszej rywalizacji wycofał się Gleb Chugunov, a Tai Woffinden doznał kontuzji.
W ostatnim akcie ligowego sezonu Moje Bermudy Stal Gorzów pojedzie w wielkim finale PGE Ekstraligi z Fogo Unią Leszno, a Betard Sparta Wrocław rywalizować będzie o brązowe medale z RM Solar Falubazem Zielona Góra.
Moje Bermudy Stal Gorzów 55:
9. Szymon Woźniak 11+2 (3,1,2*,3,2*)
10. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3)
11. Niels Kristian Iversen 2+1 (1,1*,u3/w,-)
12. Anders Thomsen 11+2 (2,2,3,2*,2*)
13. Jack Holder 8+1 (u4,1,2,2*,3)
14. Wiktor Jasiński 5+2 (2*,2*,0,1)
15. Rafał Karczmarz 3 (3,0,0)
16. Kamil Pytlewski NS
Betard Sparta Wrocław 34:
1. Maciej Janowski 9 (2,3,3,0,0,1)
2. Chris Holder 8+1 (1,2*,1,3,1,0)
3. Przemysław Liszka NS (-,-,-,-,-)
4. Max Fricke 4 (1,0,1,1,1)
5. Tai Woffinden 10 (3,3,2,2,-)
6. Gleb Chugunov 0 (u1/w,w,-)
7. Michał Curzytek 3+1 (1,0,u1/w,2*,0)
8. Daniel Bewley 0 (0,0)
Bieg po biegu:
1. (58,25) Woźniak, Janowski, Iversen, Bewley 4:2
2. (58,62) Karczmarz, Jasiński, Curzytek, Chugunov (u1/w) 5:1 (9:3)
3. (58,40) Woffinden, Thomsen, Holder, Holder (u4) 2:4 (11:7)
4. (58,65) Zmarzlik, Jasiński, Fricke, Chugunov (w/2 min.) 5:1 (16:8)
5. (58,69) Woffinden, Thomsen, Iversen, Fricke 3:3 (19:11)
6. (58,99) Janowski, Holder, Holder, Karczmarz 1:5 (20:16)
7. (58,29) Zmarzlik, Woffinden, Woźniak, Curzytek 4:2 (24:18)
8. (59,29) Janowski, Holder, Fricke, Jasiński 2:4 (26:22)
9. (59,17) Zmarzlik, Woźniak, Holder, Janowski 5:1 (31:23)
10. (60,43) Thomsen, Woffinden, Curzytek (u1/w), Iversen (u3/w) 3:2 (34:25)
11. (59,38) Woźniak, Thomsen, Fricke, Janowski 5:1 (39:26)
12. (60,01) Holder, Curzytek, Jasiński, Karczmarz 1:5 (40:31)
13. (59,78) Zmarzlik, Holder, Holder, Bewley 5:1 (45:32)
14. (60,15) Holder, Thomsen, Fricke, Curzytek 5:1 (50:33)
15. (60,07) Zmarzlik, Woźniak, Janowski, Holder 5:1 (55:34)
NCD uzyskał Szymon Woźniak w 1 wyścigu - 58,25 s.
Sędziował: Piotr Lis
Komisarz toru: Arkadiusz Kalwasiński
Przewodniczący jury: Marek Wojaczek
Komisarz techniczny: Marcin Bordewicz
Wylosowano I zestaw pól startowych
źródlo:informacja własna

