
W pierwszym meczu półfinałowym fazy play off PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów podejmie w niedzielę 5 września Motor Lublin.

W fazie zasadniczej na stadionie im. Edwarda Jancarza żółto-niebiescy byli wyraźnie lepsi i pokonali gości z Lublina 52:38, a w dwumeczu wywalczyli bonus. Należy jednak pamiętać, że „Koziołki” wystąpiły wówczas bez Dominika Kubery, a Wiktor Lampart nie zdobył żadnego punktu. W sobotni wieczór poprzedzający spotkanie fazy play off Lampart z sukcesem walczył w pierwszym finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów w niemieckim Stralsund, w którym wywalczył trzecią lokatę.
Tym razem obie drużyny wystąpią w najsilniejszych składach. Zawodnikami rezerwowymi będą prawdopodobnie Dominik Kubera w Motorze oraz Marcus Birkemose w Stali.
Gospodarze mogą dziękować opatrzności, że wszyscy zawodnicy zdążyli się wyleczyć, ponieważ jeszcze niedawno w ekipie żółto-niebieskich był prawdziwy szpital. Kontuzje leczyło aż czterech zawodników. Od dłuższego czasu niezdolny do jazdy był Kamil Nowacki, który przechodził rehabilitację po zabiegu ręki i złamaniu kości łódeczkowatej. W turnieju eliminacyjnym MMPPK w Gdańsku kontuzji złamania obojczyka bez przemieszczenia nabawił się Wiktor Jasiński, ale wyleczył się najwcześniej i wystartował już w ostatnim ligowym spotkaniu Stali w Toruniu. Jakby tego było mało, dzień po wypadku Jasińskiego, w meczu ligi szwedzkiej urazu lewej ręki doznał Szymon Woźniak. Wychowanek bydgoskiej Polonii miał pękniętą kość w lewym kciuku. Z kolei 7 sierpnia w drugim turnieju Grand Prix w Lublinie złamania obojczyka i łopatki nabawił się Martin Vaculik. Ponadto długotrwałą rehabilitację po trzech upadkach w Grand Prix Czech w Pradze przechodził Anders Thomsen. Na szczęście wszyscy są już zdrowi i od kilku lub kilkunastu dni trenują na żużlowym torze.
System pucharowy rządzi się swoimi prawami. Należy rzucić na szalę wszystkie siły i środki, aby móc liczyć na sukces. Przed decydującymi pojedynkami w sezonie niezbędne jest przeprowadzenie specjalnych przygotowań zarówno sprzętowych jak i na torze.
Na stadionie im. Edwarda Jancarza czekają nas wielkie sportowe emocje, a wskazanie finalisty PGE Ekstraligi z pary Moje Bermudy Stal Gorzów – Motor Lublin może przypominać wróżenie z fusów. O sukcesie w dwumeczu może zadecydować dyspozycja dnia lub np. wypadek losowy. O ile w Gorzowie nieco więcej szans na zwycięstwo mają gospodarze, o tyle w dwumeczu nie ma faworyta.
Awizowane składy:
Moje Bermudy Stal Gorzów:
9. Szymon Woźniak
10. Anders Thomsen
11. Martin Vaculik
12. Rafał Karczmarz
13. Bartosz Zmarzlik
14. Kamil Nowacki
15. Wiktor Jasiński
Motor Lublin:
1. Mikkel Michelsen
2. Mark Karion
3. Jarosław Hampel
4. Krzysztof Buczkowski
5. Grigorij Łaguta
6. Wiktor Lampart
7. Mateusz Cierniak
Początek meczu: niedziela, godz. 16.30 (transmisja Eleven Sports 2)
Sędzia: Artur Kuśmierz
Komisarz toru: Maciej Głód
Przewodniczący Jury: Marek Wojaczek
Komisarz techniczny: Błażej Demski
Kontroler motocykli: Rafał Wojciechowski

