
W meczu XI rundy PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów pokonała ZOOleszcz GKM Grudziądz 54:36. Gorzowianie wywalczyli także punkt bonusowy, ponieważ wygrali pierwszy mecz w Grudziądzu 51:39.
W Gorzowie niespodzianki nie było Gospodarze okazali się zdecydowanie lepsi, jednak do 8. wyścigu spotkanie bardzo wyrównane, a przewaga miejscowych oscylowała od dwóch do ośmiu punktów.
Żółto-niebiescy wygrali 1. wyścig i później stopniowo powiększali przewagę kontrolując przebieg wydarzeń na torze. Kibice na stadionie byli świadkami interesującej rywalizacji i kilku efektownych „mijanek” na dystansie. Najciekawszym był 11. bieg, w którym o drugą lokatę zaciekle rywalizowali Krzysztof Kasprzak i Wiktor Jasiński. Zawodnicy kilkakrotnie zamieniali się pozycjami, a ostatecznie lepszym okazał się wychowanek Stali. Wcześniej z tej gonitwy wykluczony został Przemysław Pawlicki.
Do niecodziennej sytuacji doszło w 13. odsłonie dnia. Jadący na pewnym prowadzeniu Bartosz Zmarzlik nagle zwolnił za szczytem pierwszego łuku na czwartym okrążeniu. Po chwili dwukrotny mistrz świata odkręcił manetkę gazu i jeszcze zdołał wygrać wyścig. Kibice zasiadający na stadionie im. Edwarda Jancarza byli przekonani, że mistrz Polski zanotował defekt, a gdy ponownie przyspieszył, że kapitan żółto-niebieskich bawi się w „Golloba” i chce pomóc koledze z pary. Nic z tych rzeczy. Okazało się, że Zmarzlik pomylił okrążenia i był przekonany o zakończeniu wyścigu.
Goście mieli w swoich szeregach tylko trzech średnio punktujących liderów, ale doskonale znających gorzowski tor. Zawiódł Norbert Krakowiak, który ostatnio świetnie spisywał się na domowym torze w Grudziądzu.
Miejscowi zapisali na swoich kontach aż trzynaście indywidualnych zwycięstw i sześć zer, a grudziądzanie tylko dwie trójki i dziewięć zer. Dwa indywidualne zwycięstwa zawodników GKM-u przełożyły się też na dwie wygrane zespołowe 4:2.
Gorzowianie byli drużyną bardziej wyrównaną, dobrze pojechali liderzy. Po raz kolejny nie popisał się jednak Patrick Hansen, który po dwóch zerach został zastąpiony przez Wiktora Jasińskiego. Duńczyk tym razem startował na sprzęcie Martina Vaculika. Wczorajszy pojedynek był też wyjątkowy dla Bartosza Zmarzlika, ponieważ lider Moje Bermudy Stali Gorzów wystąpił w nim po raz 200. w meczu ligowym i w 1000. wyścigu.
Moje Bermudy Stal Gorzów 54:
9. Szymon Woźniak 9 (1,3,1,3,1)
10. Anders Thomsen 12+1 (3,2*,3,1,3)
11. Martin Vaculik 11 (3,2,3,3,-)
12. Patrick Hansen 0 (0,0,-,-)
13. Bartosz Zmarzlik 14 (3,3,2,3,3)
14. Oskar Hurysz 1 (0,1,0)
15. Oskar Paluch 4 (3,1,0)
16. Wiktor Jasiński 3+1 (u4/w,2*,1)
ZOOleszcz GKM Grudziądz 36:
1. Krzysztof Kasprzak 9 (0,2,2,1,2,2)
2. Wiktor Rafalski NS (-,-,-,-,-)
3. Frederik Jakobsen 8 (2,2,1,3,0,0)
4. Przemysław Pawlicki 9 (2,3,1,1,u4/w,2)
5. zz (-,-,-,-)
6. Kacper Pludra 4+2 (1*,u3,2,1*,0)
7. Kacper Łobodziński 2 (2,0,-)
8. Norbert Krakowiak 4+1 (1*,0,0,1,2)
Wytłuszczone punkty zostały wywalczone w ramach zastępstwa zawodnika.
Bieg po biegu:
1. (60,16) Vaculik, Jakobsen, Woźniak, Kasprzak 4:2
2. (60,59) Paluch, Łobodziński, Pludra, Hurysz 3:3 (7:5)
3. (59,05) Zmarzlik, Jakobsen, Krakowiak, Hansen 3:3 (10:8)
4. (60,39) Thomsen, Pawlicki, Hurysz, Pludra (u3) 4:2 (14:10)
5. (60,09) Pawlicki, Vaculik, Jakobsen, Hansen 2:4 (16:14)
6. (59,74) Zmarzlik, Kasprzak, Paluch, Krakowiak 4:2 (20:16)
7. (60,45) Woźniak, Thomsen, Pawlicki, Łobodziński 5:1 (25:17)
8. (60,57) Jakobsen, Zmarzlik, Pawlicki, Hurysz 2:4 (27:21)
9. (60,76) Thomsen, Kasprzak, Woźniak, Krakowiak 4:2 (31:23)
10. (60,39) Vaculik, Pludra, Krakowiak, Jasiński (u4/w) 3:3 (34:26)
11. (61,09) Woźniak, Jasiński, Kasprzak, Pawlicki (u4/w) 5:1 (39:27)
12. (60,69) Vaculik, Krakowiak, Pludra, Paluch 3:3 (42:30)
13. (61,52) Zmarzlik, Kasprzak, Thomsen, Jakobsen 4:2 (46:32)
14. (61,12) Thomsen, Kasprzak, Woźniak, Pludra 4:2 (50:34)
15. (61,22) Zmarzlik, Pawlicki, Jasiński, Jakobsen 4:2 (54:36)
NCD uzyskał Bartosz Zmarzlik w 3. wyścigu - 59,05 s.
Sędziował: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Tomasz Walczak
Wylosowano I zestaw pól startowych


