
W miniony weekend żużlowcy Stali Gorzów trenowali w Wittstock, a dziś (12.03.) po raz pierwszy w tym roku wyjechali na gorzowski owal.
Pierwsze kółka na „Jancarzu” kręcili Krzysztof Kasprzak, Bartosz Zmarzlik, Tomasz Gapiński, Adrian Cyfer i Łukasz Kaczmarek. Próbnym jazdom „żółto – niebieskich” przyglądało się kilkudziesięciu kibiców spragnionych zapachu metanolu i ryku żużlowych silników.
- Wszystko udało się zrealizować. Mieliśmy mieć wczoraj trening, ale warunki pogodowe nie pozwoliły. Nie jest łatwo, ale widać, że zawodnicy trzymają gaz, są w miarę wjeżdżeni, ale jeszcze to nie jest to – mówił po treningu trener Stalowców, Piotr Paluch.
Junior Stali, Bartek Zmarzlik jest zadowolony z dotychczasowych sesji treningowych – W Wittstock było bardzo fajnie – równo, twardo i szybko, a tutaj przejechaliśmy się na bardziej technicznym torze. Jak to pierwszy trening - trochę ślizgania samemu, więc zobaczymy jak to będzie. Sprzęt na razie spisuje się tak jak powinien – powiedział wychowanek gorzowskiego klubu.
W niedzielę, 15 marca drużyna gorzowskiej Stali zmierzy się w treningu punktowanym z drużyną GKM – u Grudziądz. Przed sparingiem zaplanowane są jeszcze dwie sesje treningowe.
Źródło: inf. własna

