Dream Team poległ na "Jancarzu"

gorzow logotorun logo

W zaległym spotkaniu X kolejki Enea Ekstraligi podopieczni trenera Piotra Palucha pokonali dream team z Torunia 53:37. Stal zainkasowała na swoje konto dwa punkty meczowe, a „Aniołom” na pocieszenie pozostał punkt bonusowy.

 

Toruńska ekipa przyjechała do Gorzowa osłabiona brakiem kontuzjowanego Chrisa Holdera. Miejsce Australijczyka zajął zdecydowanie mniej doświadczony Wiktor Kułakov, który kompletnie nie radził sobie na trudnym technicznie, gorzowskim owalu. Na całej linii zawiódł Tomasz Gollob. „Chudy” wystąpił tylko w jednym wyścigu, którego w dodatku nie ukończył. Kibice i działacze z Grodu Kopernika oczekiwali zdecydowanie więcej od tego zawodnika, który w Gorzowie spędził pięć lat i tutejszy tor nie powinien stanowić dla niego problemu. Podopieczni trenera Stanisława Chomskiego znakomicie wychodzili spod taśmy, ale na dystansie nie radzili sobie już tak dobrze. Liczne błędy na trasie powodowały utratę punktowanych pozycji.

„Żółto – niebiescy” po raz kolejny potwierdzili, że na „Jancarzu” nie ma na nich mocnych. Znów niemal bezbłędni byli Niels K. Iversen i Krzysztof Kasprzak. W porównaniu do poprzednich spotkań zdecydowanie lepiej zaprezentował się Matej Zagar. Ważne punkty zdobył Bartosz Zmarzlik oraz Tomasz Gapiński. Jedynym zawodnikiem gospodarzy, który miał wczoraj (17.07) problemy ze znalezieniem odpowiednich przełożeń był Piotr Świderski.

Wypowiedzi pomeczowe:

Stanisław Chomski (trener Unibaxu Toruń): Na pewno szkoda biegu drugiego. Paweł może wytłumaczyć jak to było. Trudno mieć pretensje do zawodników, ale tam naprawdę był kontakt i to troszeczkę wybiło nas w jakiś sposób, bo ten wynik może byłby lepszy. To był mecz błędów, mało się działo, najwięcej walki było w XV wyścigu, gdzie podrażniony Ward mocnym wywiezieniem przez Iversena chyba rozeźlił się i dzięki temu ten punkcik uratował. Dwa biegi, gdzie można mieć pretensje to bieg IV, gdzie jedziemy na 3:3, upada Kułakova i w powtórce przegrywamy 4:2. Motocykl traci kompresję u Sajfutdinowa, przesiada się na drugi motor. Dwa biegi potrzebował, żeby jakoś się tam przypasować. Najbardziej szkoda mi biegów X i XIV, gdzie ewidentnie wyszliśmy ze startu na 5:1 jednak tego nie dowieźliśmy. To jest żużel – kto popełnia mniej błędów ten wygrywa. My popełniliśmy tych błędów więcej, mieliśmy więcej dziur. Na pewno zawiódł Tomasz Gollob i tu nie ma o czym mówić. Kułakov też sobie nie dał rady. Do Holdera mu jeszcze troszeczkę daleko. Tomek Gollob nie dostał drugiej szansy, ponieważ uważałem, że przy tym co zaprezentował w 1 wyścigu musiałem go zastępować. Taka była taktyka.

Piotr Paluch (trener Stali Gorzów): Cieszę się z wygranej, ponieważ przeciwnik toruński jest bardzo mocny. U nas punktowało bardzo mocno czterech zawodników – dwóch liderów Iversen, Krzysztof Kasprzak bardzo dobrze, Bartek Zmarzlik i Zagar. Tomek Gapiński – dobre zawody, bo nie przywiózł żadnego zera. Każdy z zawodników punktował. Cztery zera w drużynie to nie jest wiele. Każdy pojechał zmobilizowany, zdeterminowany. Zdarzały się biegi, że przegrywaliśmy, ale to było wkalkulowane, ponieważ w drużynie z Torunia jeżdżą zawodnicy ze światowej czołówki. Cieszę się ze zwycięstwa. Było blisko bonusu, nie udało się, ale jestem zadowolony z tego wyniku. Piotr Świderski za bardzo kontrował motocykl na pierwszym łuku, nie był tak szybki. Przegrał z Fajferem, który też nie błyszczał.

Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów): Ciężki mecz. Każdy z nas stara się zrobić tę dwucyfrówkę, żeby drużyna wygrała. Był to ciężki mecz, dwa razy już przekładany. Te opady swoje zrobiły. Było parę kolein przez te opady. Cieszę się, że drużyna wygrała. Dzisiaj miałem kolejny nowy silnik, który już dopasowałem tutaj na ligę. Wydaje mi się, że powinno być dobrze.

Paweł Przedpełski (Unibax Toruń): Najbardziej jest mi szkoda tego drugiego biegu, bo mogłem dowieźć trzy punkty. Wyczułem, że był kontakt. Nie da się ukryć, że Adrian mnie dotknął, bo zerwał mi łańcuch sprzęgłowy i musieliśmy wymieniać całe sprzęgło. Nie mam do niego żadnych pretensji. Przybiliśmy „piątkę”. Zdarzają się takie sytuacje w żużlu. Po prostu sędzia tego nie zauważył no i trudno. Całkiem dobrze mi się dzisiaj tutaj jeździło, więc jestem zadowolony. Szkoda, że nie wygraliśmy, ale jest bonus.

Piotr Świderski (Stal Gorzów): Tragedia. Nic mnie nie usprawiedliwia. Nie trafiłem z przełożeniem na pierwszy wyścig. Poprawiłem przełożenie na następny, ale chyba coś jest z motocyklem, bo w ogóle nie zareagował. Zmieniłem motocykl, jakby zaczynałem od nowa, bo dalej nie wiedziałem co jest grane na tym torze. Tor był inny niż zwykle. Jeździłem wczoraj, dwie godziny trenowaliśmy, tor był dzisiaj inny, ale to nie ma znaczenia. Ja w dalszym ciągu troszkę uczę się tego toru. Jeszcze takiego nie było jak dzisiaj. Jestem na tyle doświadczonym zawodnikiem, że powinienem szybciej zareagować ze zmianami w motocyklu.

Stal Gorzów – 53:

9. Krzysztof Kasprzak 14 (2,3,3,3,3)

10. Tomasz Gapiński 4 (1,1,1,1)

11. Matej Zagar 10 (1,3,3,1,2)

12. Piotr Świderski 1 (0,1,0,-,-)

13. Niels K. Iversen 13 (3,3,3,3,1)

14. Adrian Cyfer 2+1 (2*,0,0)

15. Bartosz Zmarzlik 9+3 (3,2*,1,2*,1*)

Unibax Toruń – 37:

1. Emil Sajfutdinow 8 (3,2,0,d,3,0)

2. Wiktor Kułakov 0 (d,w,-,-,-)

3. Darcy Ward 12+1 (2*,2,2,2,2,2)

4. Adrian Miedziński 5+1 (3,1*,0,1,0)

5. Tomasz Gollob 0 (d, -,-,-)

6. Paweł Przedpełski 9+1 (w,2,2,0,2*,3)

7. Oskar Fajfer 3+1 (1,1,1*,w)

Bieg po biegu:

1. Sajfutdinow (59,68), Kasprzak, Gapiński, Kułakov 3:3

2. Zmarzlik (59,72), Cyfer, Fajfer, Przedpełski (w) 5:1 (8:4)

3. Miedziński (59,84), Ward, Zagar, Świderski 1:5 (9:9)

4. Iversen (58,91), Zmarzlik, Fajfer, Gollob (d) 5:1 (14:10)

5. Zagar (59,80), Sajfutdinow, Świderski, Kułakov (w) 4:2 (18:12)

6. Iversen (58,43), Ward, Miedziński, Cyfer 3:3 (21:15)

7. Kasprzak (59,11), Przedpełski, Gapiński, Sajfutdinow 4:2 (25:17)

8. Iversen (59,17), Przedpełski, Zmarzlik, Sajfutdinow (d) 4:2 (29:19)

9. Kasprzak (59,02), Ward, Gapiński, Miedziński 4:2 (33:21)

10. Zagar (59,22), Ward, Fajfer, Świderski 3:3 (36:24)

11. Iversen (59,50), Ward, Gapiński, Przedpełski 4:2 (40:26)

12. Sajfutdinow (59,64), Przedpełski, Zagar, Cyfer 1:5 (41:31)

13. Kasprzak (59,37), Zmarzlik, Miedziński, Fajfer (w) 5:1 (46:32)

14. Przedpełski (60,09), Zagar, Zmarzlik, Miedziński 3:3 (49:35)

15. Kasprzak (60,01), Ward, Iversen, Sajfutdinow 4:2 (53:37)

Sędzia: Wojciech Grodzki

Widzów: 12 000 os.

NCD: 58,43 sek. Niels K. Iversen w VI biegu

 

Źródło: inf. własna

 

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!