Linus 
Sundstroem uzgodnił warunki nowego kontraktu i pozostanie na przyszły sezon w zespole Cash Broker Stali Gorzów. Przypomnijmy, że Szwed w minionym sezonie został wypożyczony do gorzowskiego zespołu z drużyny Zdunka Wybrzeża Gdańsk w obliczu kontuzji Krzysztofa Kasprzaka.
- Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie wszystkich zawodników da się zatrzymać. Linus dostaje w tym sezonie może nie tyle kredyt zaufania, ale stawiamy na niego w podobny sposób, jak w poprzednich latach z tą różnicą, że nie przewidujemy walki o skład. Była przecież taka konfiguracja z Gapińskim, Świderskim i Sundstroemem, gdzie jeden z nich musiał odpaść. Stwierdziliśmy, że nie wpływało to za dobrze na żadnego z zawodników, bo każdy z nich wiedział, że przy słabszym występie w następnych zawodach nie pojedzie, a to budzi myśli i działania, które nie powodują większej motywacji, a jedynie zwątpienie w swoje możliwości. Nie buduje to relacji na linii zawodnik-trener. Linus jest na takim etapie, żeby rywalizować z powodzeniem na torach Ekstraligi, co pokazał już w minionych sezonach. W tym roku, jako zawodnik oczekujący, poza jednym meczem we Wrocławiu, zdał egzamin - przyznał trener Stanisław Chomski.
- Jestem szczęśliwy, że uzgodniłem warunki ze Stalą na rok 2018. Gorzów jest już jak dom po czterech latach współpracy. W 2017 roku dość niespodziewanie przyszedłem do zespołu i wykorzystałem szansę. Nawet jeśli nie miałem najlepszych spotkań u siebie, to w klubie wierzyli we mnie i będziemy nadal pracować razem. Przeżyłem jeden z najlepszych swoich sezonów. Mnie i mój team czeka jednak ciężka praca w zimie, by dobrze przygotować się na kolejny sezon. Dostałem swoją szansę od Stali i chcę się odpłacić zdobywaniem punktów i walką na torze. Cieszę się, że znów jestem w domu - przyznał Linus.
źródło: www.stalgorzow.pl

