Cenne punkty dla grudziądzan zdobył w niedzielnym meczu Daniel Jeleniewski. 32-latek zapisał na swoim koncie 4 „oczka” z bonusem i pomógł GKM-owi zatriumfować w derbowym spotkaniu przeciwko KS Toruń.
Popularny „Jeleń” rozpoczął mecz od zwycięstwa, przywożąc podwójne zwycięstwo razem z Tomaszem Gollobem. Na kolejny start senior „żółto-niebieskich” czekał ponad godzinę z powodu przerw związanych z awarią prądu. Jeleniewski przyznał po meczu, że nie ułatwiły one zadania jego drużynie - Nie było łatwo, zarówno dla nas jak i dla drużyny przeciwnej te zawody się ciągnęły. Przez te przerwy nie mogliśmy przygotować toru tak jak chcieliśmy, bo gdy jest polewanie normalnie co 3 biegi to wszystko wygląda inaczej. Na szczęście udało się rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść – powiedział rodowity lublinianin.
Po dobrym początku Jeleniewski nie powtórzył już świetnego występu z pierwszej gonitwy. Zawodnik MRGARDEN GKM-u uważa, że los nie był tego dnia dla niego łaskawy - Myślę, że zabrakło mi trochę sportowego szczęścia. W drugim biegu popełniłem rzeczywiście błąd i przywiozłem zero. W kolejnym starcie uważam, że zostałem niesłusznie wykluczony, bo nie miałem co zrobić, odprostowało mnie i pojechałem prosto. Na powtórkach było widać, że kontakt był. W trzynastym biegu przyjechałem za Krzysiem Buczkowskim na remis i nie było tak najgorzej. Miałem gorsze mecze w Grudziądzu, gdzie początek był dobry, a końcówka kiepska. Myślę, że dzisiaj tak źle nie było – stwierdził „Jeleń”.
Przed „żółto-niebieskimi” mecz o wszystko w Zielonej Górze. Jakie wspomnienia z tamtejszego toru posiada Jeleniewski? - Przyznam szczerze, że dawno tam nie jeździłem, ale na pewno będę starał się tam powalczyć. Niczego nie ryzykujemy, jedziemy o wszystko – zakończył 32-latek.
źródło: inf. własna

