
Ze sporym zapasem, ale nie bez walki. Fogo Unia Leszno pokonała u siebie GKM Grudziądz 54:36 w pierwszym meczu PGE Esktraligi 2015. Zawodnikiem meczu został Piotr Pawlicki.
Tydzień później, za to w dobrym stylu, udało się zainaugurowac sezon 2015. Fogo Unia Leszno trafiła na beniaminka rozgrywek GKM Grudziądz. Co prawda dla GKMu ekstraligowe tory to nowy teren. Jednak takie nazwiska jak Tomasz Gollob, Krzysztof Buczkowski czy Artiom Łaguta, w szeregach tej drużyny, mówią same za siebie. Do tego junior Marcin Nowak, który na stadionie Alfreda Smoczyka praktycznie się wychował. Gospodarze nie ukrywali przed meczem, że GKM łatwo skóry nie odda i może zrobić niespodziankę w Lesznie. Tym bardziej, że wśród Byków zabrakło kontuzjowanego Emila Sajfutdinowa.
Na próbie toru ze strony gości pojawili się Tomasz Gollob i Rafał Okoniewski. Z Leszna pierwsze kółka kręcili, tradycyjnie już, Nicki Pedersen oraz Piotr Pawlicki. Pierwszy bieg bez emocji, pewne wyjście spod taśmy pary Pedersen-Jonasson i na tablicy widniał wynik 5:1. W wyścigu młodzieżowym po dobrym starcie Piotr Pawlicki i Bartek Smektała jechali na pewne zwycięstwo. Wtedy to Marcin Nowak osto zaatakował Bartka Smektałę i odebrał mu drugą lokatę. Wybity z rytmu Smyk musiał uznać również wyższość Mike'a Trzensioka. W 4. gonitwie dnia na leszczyński owal wyjechał Tomasz Gollob. Nie miał szans by dogonić, błyskawicznego na starcie Grzegorza Zengotę, jednak to walka z Bartkiem Smektałą sprawiła, że serca kibiców zaczęły bić mocniej. Przez całą przeciwległą prostą żużlowcy jechali łeb w łeb. Próbę nerwów wygrało doświadczenie i bieg zakończył się wynikiem 4:2 dla gospodarzy. Równie ciekawie było w kolejnym wyścigu. Debiutujący w roli kapitana, Tobiasz Musielak, zostawił daleko przeciwników, ale to właśnie między pozostałą trójką rozegrała się prawdziwa walka. Będący na drugim miejscu Przemysław Pawlicki przez prawie trzy okrążenie dzielnie odpierał ataki duetu Jeleniewski- Łaguta. Rywale kąsali, ale starszy z braci Pawlickich pokzał charakter i nie pozwolił odebrać sobie drugiej pozycji. W szóstej gonitwie brawa za elegancki manerw należały się Krzysztofowi Buczkowskiemu. Zawodnik GKMu na trasie wyprzedził za jednym zamachem Piotrka Pawlickiego i Grzegorza Zengotę. Błąd Pawlickiego na ostatnich metrach wykorzystał Rafał Okoniewski i żużlowcy z Grudziądza mogli cieszyć się pierwszą biegową wygraną. Na tablicy wyników 22:14. Świetną dyspozycje Buczka pstanowił wykorzystać w biegu 8. trener gości Robert Kempińskim, stosując rezewę za Daniela Jeleniewskiego. Niestety nieudaną. Co prawda zawodnicy z Grudziąca bieg wygrali, jednak głównie dzięki Artiomowi Łagucie, Buczkowski zapisał w tym biegu jedynie jedno oczko na swoim koncie. Popis pięknej współpracy na torze dali kolejny raz Pedersen i Jonasson, przywożąc podwójne zwycięstwo w wyścigu 9. Niezwykle pewna jazda młodszego z braci Pawkickich ( zapisał na swoim konciw 3) i punkt Tobiasza Musielaka dał Unii w biegu 12. zwycięstwo nad GKM Grudziądz. Jeszcze niedawno para juniorska leszczyńskch Byków przywiozła 4:2 i ustaliła wynik spotkania na 43:29. Biegi nominowane to dominacja gospodarzy. W 14. gonitwie, Piotr Pawlicki jechał w miejsce Thomasa H. Jonassona i dał popis, który z całą pewnością dał mu dziś tytuł zawodnika meczu. Zaspał na starcie, jednak przy wyjściu z łuku zmieścił się tam, gdzie nie zmieściłaby się nawet paczka krakersów. Wyprzedził Tomasza Golloba i pomknął po kolejną trójkę.
W ostatnim biegu niedzielnego meczu, nerwów na wodzy nie powstrzymał Artiom Łaguta. Rosjanin dotknął taśmy i tym samym, szansę na kolejne punkty, otrzymał Marcin Nowak. Ze startu najlepiej wyszedł Krzyszof Buczkowski, tuż za nim para leszczynian Pedersen- Musielak, którzy "otoczyli" Buczka i chwilkę później, zawodnik GKMu oglądał plecy rywali. Buczkowski do końca walczył o drugą lokatę i przed zakończeniem biegu, udało mu się wyprzedzić kapitana Tobiasza Musielaka. Mecz zakończył się wynikiem 54: 36.
Leszczynianie od samego początku nie pozwolili zbliżyć się rywalom. Walka jednak była i jak przyznał trener Kempiński, gdyby nie kilka niepotrzebnych wpadek, zawodnicy z Grudziądza mogliby napędzić stracha wicemistrzowi Polski.
Wyniki:
GKM Grudziądz - 36
1. Artiom Łaguta - (1,1,3,3,2,t) 10
2. Daniel Jeleniewski - (0,0,-,-) 0
3. Rafał Okoniewski - (2,1,1,0,0) 4
4. Krzysztof Buczkowski - (1*,3,1,0,3,2) 10+1
5. Tomasz Gollob - (2,2,3,0,2) 9
6. Marcin Nowak - (2,0,0,0) 2
7. Mike Trzensiok - (1*,0,0) 1+1
Fogo Unia Leszno - 54
9. Nicki Pedersen - (3,3,3,2,3) 14
10. Tomas H. Jonasson - (2*,1,2*,2,-) 7+2
11. Tobiasz Musielak - (3,3,2,1,1) 10
12. Przemysław Pawlicki -(0,2*,1*,1*) 4+3
13. Grzegorz Zengota – (3,2,2,1*,1) 9+1
14. Piotr Pawlicki – (3,0,3,3 ) 9
15. Bartosz Smektała - (0,1,0) 1
Bieg po biegu:
1. Pedersen, Jonasson, Łaguta, Jeleniewski 5:1
2. Pi. Pawlicki, Nowak, Trzensiok, Smektała 3:3
3. Musielak, Okoniewski, Buczkowski, Prz. Pawlicki 3:3
4. Zengota, Gollob, Smektała, Trzensiok 4:2
5. Musielak, Prz. Pawlicki, Łaguta, Jeleniewski 5:1
6. Buczkowski, Zengota, Okoniewski, Pi. Pawlicki 2:4
7. Pedersen, Gollob, Jonasson, Nowak 4:2
8.Łaguta, Zengota, Buczkowski, Smektała 2:4
9. Pedersen, Jonasson, Okoniewski, Buczkowski 5:1
10.Gollob, Musielak, Prz. Pawlicki, Trzensiok 3:3
11. Łaguta, Jonasson, Zengota, Okoniewski 3:3
12. Pi. Pawlicki, Łaguta, Musielak, Nowak 4:2
13. Buczkowski, Pedersen, Prz. Pawlicki, Gollob 3:3
14. Pi. Pawlicki, Gollob, Zengota, Okoniewski 4:2
15. Pedersen, Buczkowski, Musielak, Nowak (Łaguta - t) 4:2
Sędzia: Piotr Lis
źródlo: inf. wlasna

