
27 września Fogo Unia Leszno po raz 14. sięgnęła po tytuł Drużynowego Mistrza Polski, pokonując w finale Betard Spartę Wrocław. Wrocławianie na leszczyńskim Smoczyku stawiali bardzo ciężki opór gospodarzom, a wynik spotkania rozstrzygnął się dopiero w ostatniej gonitwie. Była walka i spora dawka emocji - jak na finał przystało.
Żużlowe święto przyciągnęło do Leszna fanów czarnego sportu z wielu zakątków Polski i nie tylko. Bilety na ostatnie, a zarazem najważniejsze ligowe spotkanie zaniknęły ze "sklepowych półek" już na początku zeszłego tygodnia. Jedno było pewne - Stadion im. Alfreda Smoczyka będzie wypełniony po brzegi.
Fogo Unia Leszno, po pierwszym finałowym pojedynku przeciwko Sparcie Wrocław, wyjechała z Częstochowy z ośmiopunktową zaliczką. Był to bardzo duży krok ku złotym medalom DMP 2015. Mówiło się nawet, że rewanż w Lesznie to tylko formalność i przypieczętowanie złota, jednak ekipa pod dowództwem Piotra Barona nie miała zamiaru składać broni i do ostatnich metrów zaciekle walczyła o każdy punkt.
Pierwszy pojedynek, który zakończył się równym podziałem punktów, był zapowiedzią tego, co działo się w kolejnych czternastu wyścigach. Pozostałe biegi serii pierwszej kończyły się zwycięstwami 4:2 Fogo Unii Leszno. Sensację wzbudził Dominik Kubera, który o tym, że "wskoczy" do składu leszczyńskiej Unii, dowiedział się w niedzielę rano. 16-letni zawodnik nie tylko wygrał bieg juniorski, przyjeżdżając przed Maksymem Drabikiem i Piotrem Pawlickim, ale również w biegu 4. poradził sobie z Maciejem Janowskim. 6 punktów Dominika Kubery, w późniejszym rozrachunku, okazały się na wagę złota. Po czterech biegach Fogo Unia Leszno prowadziła 15:9, jednak ta przewaga nie pozwalała gospodarzom odetchnąć z ulgą, bowiem niepokoiła postawa przede wszystkim braci Pawlickich, jak również kapitana, Tobiasza Musielaka.
Druga seria startów rozpoczęła się od mocnego uderzenia wrocławian. W biegu nr 5 za Damiana Dróżdża, w ramach rezerwy taktycznej, wystartował Maciej Janowski. Magic wraz z Tai'em Woffindenem w dość prosty sposób poradzili sobie z Emilem Sajfutdinowem i Przemysławem Pawlickim, dzięki czemu starta wrocławian zmalała do 2 "oczek". Jednak i tą różnice punktów udało się szybko zniwelować. Po 7. gonitwach podopieczni Piotra Barona prowadzili 20:22.
W biegu 8 swą dominację pokazał Tai Woffineden, który jak się później okazało, zdobył komplet punktów. Przewaga wrocławskiej Sparty wzrosła do 4 "oczek". Kolejna gonitwa dała leszczyńskiej Unii możliwość do wyrównania spotkania. W pierwszej odsłonie tego biegu Tomasz Jędrzejak spowodował upadek Tobiasza Musielaka za co został wykluczony. W powtórce ostra walka toczyła się o pierwsze miejsce pomiędzy Nicki Pedersenem a Michaelem Jepsenem Jensenem. Power na jednym z wiraży mocno poszerzył tor jazdy MJJ na czym skorzystał Tobiasz Musielak. Zawodnicy Fogo Unii Leszno wysunęli się na podwójne prowadzenie i wyrównali wynik spotkania. Równym podziałem punktów zakończył się również ostatni bieg 3 serii.
Na 2 "oczka" leszczynianie odskoczyli w biegu 11, jednak odpowiedź wrocławian była natychmiastowa i po 12. biegu wynik ponownie się wyrównał. Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniało 39:39 i mimo, że wszystko miało rozstrzygnąć się dopiero w dwóch ostatnich gonitwach, to Fogo Unii Leszno tylko kataklizm mógł odebrać tytuł Drużynowego Mistrza Polski 2015.
Przedostatni wyścig wieczoru zwyciężył Nicki Pedersen. Za nim kolejno Michael Jepsen Jensen, Piotr Pawlicki i Tomasz Jędrzejak. W biegu 15. natomiast ponownie pierwszy linię mety przekroczył przyszły Indywidualny Mistrz Świata - Tai Woffinden, a tuż za jego plecami trwał zacięty pościg. Grzegorz Zenogta przez 3 okrążenia nękał Macieja Janowskiego, by podczas ostatniego "kółka" go wyprzedić. Dwa punkty Zengiego dały Fogo Unii Leszno remis.
Wyniki:
Betard Sparta Wrocław:
1. Tai Woffinden 15 (3,3,3,3,3)
2. Damian Dróżdż ns (-,-,-,-)
3. Tomasz Jędrzejak 5 (2,3,w,0,0)
4. Michael Jepsen Jensen 5+1 (0,1,1,1*,2)
5. Maciej Janowski 13+1 (2,2*,3,3,2,1)
6. Maksym Drabik 7 (2,1,1,2,1)
7. Adrian Gała 0 (0,0,0,0)
FOGO Unia Leszno:
9. Nicki Pedersen 10 (2,2,3,0,3)
10. Tobiasz Musielak 3+2 (1*,0,2*,-)
11. Przemysław Pawlicki 2+1 (1,0,1*,0,-)
12. Emil Sayfutdinov 9 (3,1,2,3,-)
13. Grzegorz Zengota 10 (1,2,2,3,2)
14. Piotr Pawlicki 5 (1,0,1,2,1)
15. Dominik Kubera 6 (3,3,0,0)
Bieg po biegu:
Bieg 1: Woffinden, Pedersen, Musielak, Gała 3:3
Bieg 2: Kubera, Drabik, Pi. Pawlicki, Gała 4:2 (7:5)
Bieg 3: Sayfutdinov, Jędrzejak, Prz. Pawlicki, Jensen 4:2 (11:7)
Bieg 4: Kubera, Janowski, Zengota, Gała 4:2 (15:9)
Bieg 5: Woffinden, Janowski, Sayfutdinov, Prz. Pawlicki 1:5 (16:14)
Bieg 6: Jędrzejak, Zengota, Jensen, Pi. Pawlicki 2:4 (18:18)
Bieg 7: Janowski, Pedersen, Drabik, Musielak 2:4 (20:22)
Bieg 8: Woffinden, Zengota, Drabik, Kubera 2:4 (22:26)
Bieg 9: Pedersen, Musielak, Jensen, Jędrzejak (w) 5:1 (27:27)
Bieg 10: Janowski, Sayfutdinov, Prz. Pawlicki, Gała 3:3 (30:30)
Bieg 11: Zengota, Drabik, Pi. Pawlicki, Jędrzejak 4:2 (34:32)
Bieg 12: Woffinden, Pi. Pawlicki, Drabik, Prz. Pawlicki 2:4 (36:36)
Bieg 13: Sayfutdinov, Janowski, Jensen, Pedersen 3:3 (39:39)
Bieg 14: Pedersen, Jensen, Pi. Pawlicki, Jędrzejak 4:2 (43:41)
Bieg 15: Woffinden, Zengota, Janowski, Kubera 2:4 (45:45)
źródło. inf. własna

