Piotr Rusiecki: Mamy skład za 7 milionów...

2015 rusiecki p1leszno logoNowa twarz w drużynie, zawodnik, którego miało nie być i kwestie finansowe - to tylko część tematów z jakimi musiał się zmierzyć prezes Fogo Unii Leszno, Piotr Rusiecki podczas poniedziałkowej audycji radiowej.

 



Dokładnie 5 stycznia oficjalnie ogłoszono, że Piotr Pawlicki podpisał kontrakt z Fogo Unią Leszno. Było to spore zaskoczenie, ponieważ 3 grudnia bracia oraz leszczyński klub oficjalnie zakomunikowali, iż w owym momencie ich drogi się rozchodzą. Dodatkowo wiele mówiło się o tym, że Piotr trafi do drużyny wrocławskiej Sparty choć jak to się mówi: nie ma podpisu = nie ma kontraktu. Przemysław już 4 grudnia stał się zawodnikiem gorzowskiej Stali. Jak zaznacza prezes Piotr Rusiecki, żadne działania nie były ustalone przed rozmowami z braćmi - Wszystko zostało uzgodnione w trakcie kilku spotkań. Doszliśmy do takiego wniosku, że jeśli do konkretnej daty nie dojedziemy do porozumienia to się rozejdziemy. Przemek odszedł następnego dnia do Gorzowa, a Piotrek, jak się później okazało został z Nami.

Sternik Fogo Unii Leszno nie ukrywa wdzięczności prezydentowi Miasta Leszna, Łukaszowi Borowiakowi, który był jednym z głównych inicjatorów ponowienia rozmów z Piotrem Pawlickim. Podkreśla również, że decyzja o powrocie młodszego z braci Pawlickich, nie jest wynikiem nacisku jakiejkolwiek ze stron - Wszystkie decyzje wśród udziałowców Unii Leszno podejmowane są zawsze jednogłośnie, tak było również w sprawie młodszego z braci Pawlickich. - podsumowuje prezes leszczyńskich Byków.

W szeregach biało-niebieskich jest aż trzech stałych uczestników cyklu Grand Prix: Nicki Pedersen, Piotr Pawlicki oraz nowa twarz Fogo Unii Leszno, Peter Kildemand. Jest również dwukrotny zdobywca tytułu Indywidualnego Mistrza Europy, Emil Sajfutdinow. Są również Grzegorz Zengota i Tobiasz Musielak. Wielu się zastanawia, czy sytuacja finansowa klubu jest w stanie "udźwignąć" taki skład. Prezes Piotr Rusiecki uspokaja i żartobliwie określa poniesione wydatki - Od wielu lat w Lesznie to co jest obiecane, jest wypłacane. Mamy skład za 7 milionów rupii indyjskich.

źródło. www.elka.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!