

W najbliższą niedzielę ( 19 czerwca) na stadionie im. Alfreda Smoczyka w ramach IX kolejki PGE Ekstraligi dojdzie do pojedynku dwóch imienniczek, leszczyńska Unia zmierzy się z Unią Tarnów. Początek spotkania o godz. 19.30.
Sytuacja obu ekip w tabeli nie jest za ciekawa. Leszczyński zespół po rozegraniu siedmiu meczów znajduje się na 5. miejscu z dorobkiem pięciu oczek na koncie. Tarnowianie są tuż pod obecnym Drużynowym Mistrzem Polski z 4 punktami, ale objechali o jedno spotkanie mniej. Choć to gospodarze są faworytem niedzielnego starcia, to zapowiada się ono niezwykle wyrównanie, bo obie drużyny liczą na wskoczenie do premiowanej awansem do PO czwórki.
By osiągnąć ten cel Jaskółki muszą wywieźć z Leszna punkt bonusowy. To zadanie jest w zasięgu ich ręki. Łatwo jednak nie będzie, mecz w Tarnowie wygrali zaledwie 6 oczkami (48:42), na Smoku muszą więc wywalczyć co najmniej 43 punkty. Pomóc w tym zadaniu ma zapewne aż trzech zawodników, którzy ścigali się w poprzednich sezonach z bykiem na piersi. Janusz Kołodziej, Kenneth Bjerre i Michael Michelsen- każdy z nich spędził w leszczyńskiej Unii dwa sezony. Ponadto do pomocy będą mieli doświadczonych Piotra Świderskiego i Leona Madsena. Duńczyk w zeszłym sezonie w Lesznie zapisał na swoim koncie jedynie 2 oczka. Tym razem z pewnością będzie chciał poprawić ten wynik; pokazał, że jest w formie już podczas kwietniowego meczu PGE Ekstraligi w starciu z Bykami zdobył 13 punktów.
Leszczynianie by realnie myśleć o fazie play-off muszą wygrać niedzielny mecz, zgarniając pełną pulę punktów. Manager Adam Skórnicki nie dokonał zmian w ustawieniu drużyny w porównaniu z poprzednimi meczami Byków. Wiele nadziei jednak w serca kibiców Drużynowego Mistrza Polski wlała informacja o powrocie na tor Emila Sajfutdinowa. Rosjanin nie został co prawda zgłoszony w składzie awizowanym, jednak w środku tygodnia odbył trening na Smoku i wiele wskazuje, że może zrobić miłą niespodziankę fanom i pojawić się w niedzielę na torze. Grzegorz Zengota po raz kolei wesprze młodzieżowców. Wsparcie to na pewno będzie potrzebne Bartkowi Smektale, który na mecz w Lesznie przyjedzie prosto z Kings Lynn, gdzie w sobotę powalczy w I finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Nie wiadomo jeszcze kto stanie z nim w niedzielę w biegu II pod taśmą maszyny startowej. Skórnicki ma do wyboru jednego z dwójki Daniel Kaczmarek-Dominik Kubera. Kaczmarek nie może być pewny niedzielnego występu, tym bardziej, że Domin na dobre wrócił już do ścigania po kontuzji nogi, co pokazał w trakcie młodzieżowych zawodów rozgrywanych w trakcie tygodnia na torze w Rybniku oraz Ostrowie Wielkopolskim.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku spotkanie tych dwóch Unii w Lesznie zakończyło się pewnym zwycięstwem Byków 52:38. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził wtedy Nicki Pedersen.
Składy awizowane:
Unia Tarnów:
1. Leon Madsen
2. Piotr Świderski
3. Kenneth Bjerre
4. Mikkel Michelsen
5. Janusz Kołodziej
6. Patryk Rolnicki
FOGO Unia Leszno:
9. Piotr Pawlicki
10. Tobiasz Musielak
11. Peter Kildemand
12. Nicki Pedersen
13. Grzegorz Zengota
14.
15. Bartosz Smektała

źródło: inf.własna + info.ksul.pl

