
We wtorkowy poranek (18.10) Fogo Unia Leszno pochwaliła się kolejnym podpisanym kontraktem. W szeregach leszczyńskiej Unii, na kolejny rok, zostaje Peter Kildemand. Wcześniej do porozumienia z zarządem doszli Emil Sajfutdinow i Piotr Pawlicki. Tym sposobem w Unii Leszno pozostały tylko 2 wolne miejsca dla seniorów.
Dla Petera Kildemanda pierwszy sezon w Fogo Unii Leszno nie był udany (2016). Duńczyk "wykręcił" średnią biegopunktową równą 1,404, choć podpisując kontrakt w Lesznie widziany był jako jeden z liderów zespołu. Swój kontrakt na rok 2017 podsumował następująco - Wiedziałem, że Unia to profesjonalnie zarządzany klub i tu mogę się rozwijać sportowo. Z pewnością w przyszłym sezonie będę chciał pojechać lepiej i zrehabilitować się przede wszystkim kibicom w Lesznie. Nie mogę się już doczekać, aby ponownie ścigać się na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Wiążę z sezonem 2017 duże nadzieje i chciałbym wrócić do świetnej dyspozycji i być mocnym punktem Byków.
Podpisanie kontraktu z Peterem Kildemandem skomentował również prezes leszczyńskiego klubu, Piotr Rusiecki - Sezon 2016 dla Petera nie był dobry i sam zawodnik o tym doskonale wie. Rozmawialiśmy z nim, wyciągnęliśmy wnioski i mamy nadzieję, że Duńczyk odpłaci się dobrym wynikiem w przyszłym roku. Jest to zawodnik o agresywnym stylu jazdy i pasuje do naszej koncepcji składu. Uważam, że będziemy mieli jeszcze z tego chłopaka dużo pożytku. Peter sam wyraził chęć kontynuacji współpracy z naszym klubem, bo jak sam podkreśla bardzo dobrze czuje się w Lesznie i chciałby tu dalej jeździć. Leszczyńscy kibice będą jeszcze cieszyć się jazdą Duńczyka. Jestem o tym przekonany i bardzo w to wierzę.
źródło. www.ksul.pl

