Leszczyńskie święto

leszno logo2014-balinski dJuż jutro, 14 września, zostaną rozegrane pierwsze półfinałowe mecze. Fogo Unia Leszno  na własnym torze podejmować będzie Grupę Azoty Unię Tarnów. W Lesznie budowana jest atmosfera żużlowego święta, która ma zachęcić kibiców do przyjścia w niedzielę na stadion im. Alfreda Smoczyka.


Ostatnie, premiowane miejsce do fazy play–off zajęła Fogo Unia Leszno. Przypominając sobie sytuacje i wyniki z początku tegorocznego sezonu, awans do PO jest sporym sukcesem leszczyńskich Byków. Po objęciu stanowiska menedżera przez Adama Skórnickiego w szeregach biało-niebieskich zaczęło się układać. Unia Leszna była mocna nie tylko na własnym torze, ale również na wyjazdach, a meczem w Częstochowie przypieczętowali swój zasłużony awans do play-off oraz potwierdzili dobrą formę - Wynik z rundy rewanżowej napawa optymizmem. W Częstochowie udowodniliśmy, że jesteśmy na fali wznoszącej. Na pewno będziemy walczyć o najwyższe cele. Myślę, że na poprawę wyników wpłynęło to, że każdy z zawodników zaliczył zwyżkę formy. Zmiany personalne też pomogły w naprawieniu pewnych nieścisłości i niedomówień. Na tę chwilę zarówno atmosfera jak i wynik są bardzo dobre – komentuje prezes Piotr Rusiecki.


W Lesznie od kilku dni trwa akcja rozdawania flag leszczyńskiej Unii. Miasto staje się biało-niebieskie co buduje i podgrzewa atmosferę przed niedzielnym pojedynkiem. Prezes Fogo Unii liczy na sporą rzeszę kibiców, którzy swym dopingiem pomogą Bykom odnieść zwycięstwo nad tarnowskimi Jaskółkami - Zawodnikom bardzo zależy na dopingu. Kibice są dla drużyny jak ósmy zawodnik, ich wsparcie jest bardzo potrzebne. Na ostatnim meczu w Lesznie z gorzowianami mieliśmy wspaniały doping i to zaowocowało uratowanym remisem w ostatnim biegu. Liczymy na to, że kibice licznie stawią się na niedzielnym meczu z tarnowianami. Damian Baliński dodaje - Wszyscy zdajemy sobie sprawę o co jedziemy. Mamy play-offy, których w Lesznie dawno nie było. Praktycznie wszędzie widać w mieście oflagowane samochody. Ludzie, z którymi się spotykam też mocno przeżywają niedzielne spotkanie z Unią Tarnów. Cieszę się, że jest taka atmosfera. To jest dla nas bardzo pozytywne zjawisko, że czujemy wsparcie kibiców. Mam nadzieję, że to przełoży się na wysoką frekwencję na stadionie. Wsparcie kibiców będzie nam bardzo potrzebne.


Zespół Grupa Azoty Unia Tarnów awansował do fazy play-off z pierwszego miejsca w tabeli. Przez cały sezon udowadniali, że są niesamowicie mocni i żaden rywal im nie straszny. Jednak runda zasadnicza jest zakończona, a w PO wszystkie zaczyna się od nowa. Prezes Piotr Rusiecki jest optymistycznie nastawiony do wyniki niedzielnego spotkania - Cały czas mocno pracujemy. Spróbujemy ograć Unię Tarnów w sposób jak najlepszy . Co z tego wyjdzie, to zobaczymy na torze. Dawno nie byliśmy w play-offach. To jest duża szansa dla Unii i dla naszego miasta. Jeśli zaangażowanie naszych zawodników będzie tak wielkie w ostatnim czasie to myślę, że mamy szansę awansować do finału.


Wzrost formy Damiana Balińskiego napawa optymizmem przed najważniejszymi meczami w sezonie - Miejmy nadzieję, że to są oznaki wzrostu formy. Generalnie cały czas pracuję nad tym, żeby moja dyspozycja była jak najlepsza. Chciałbym, żeby forma wyskoczyła w najważniejszej części sezonu. Wierzę, że cały nasz zespół pojedzie na tyle dobrze, że uda nam się wedrzeć do finału. Mam nadzieję, że przyczynię się do tego skuteczną jazdą – komentuje Bally.


Źródło. www.elka.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!