
W najbliższą niedzielę (30.07) w ramach 11. kolejki PGE Ekstraligi, Fogo Unia Leszno zmierzy się na własnym obiekcie z Get Well Toruń. Obecna sytuacja toruńskiej drużyny nie wygląda optymistycznie. Obecnie zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli., natomiast leszczyńskie Byki są w dość komfortowej sytuacji. Po 10. meczach, z dorobkiem 16 punktów uplasowały się na czwartym miejscu. Co się zmieni po niedzielnym spotkaniu?
Get Well Toruń znajduje się w bardzo kiepskiej sytuacji. Z dorobkiem 4. punktów zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Nie rozstrzygnięto jeszcze losów ROWu Rybnik po dopingowej wpadce Grigorija Łaguty. Jeśli rybnickiej drużynie zostaną odjęte punkty, to Toruń może liczyć na "awans" w tabeli. Jednak cóż to za pocieszenie? Ekipa, którą pod swoje skrzydła wziął Jacek Frątczak po Jacku Gajewskim, spisuje się w tym sezonie poniżej jakichkolwiek oczekiwań. Chyba przede wszystkim kibicom Aniołów brakuje równo fruwającego Chrisa Holdera, który jest obdarzony sporą sympatią kibiców, a on dotychczas odwdzięczał się za nią wysokimi punktowymi dorobkami. Tego na pewno brakuje w tym roku. Dobre wejście w sezon miał Adrian Miedziński, jednak wyhamowały go kontuzje. Z urazami borykają się również Paweł Przedpełski i Greg Hancock, których zabraknie w niedzielnym spotkaniu. Swoją szansę w duecie z bratem Chrisem Holderem, otrzymał od Jacka Frątczaka Jack Holder. Może ten ruch będzie strzałem w przysłowiową "10"? Wiele będzie się oczekiwać od Daniela Kaczmarka, który zagości na "domowym" torze. Nowy menedżer na pewno dokładnie wyciśnie ze swoich zawodników to co najlepsze. Z jakim rezultatem? Okaże się już jutro wieczorem.
Fogo Unia Leszno wystąpi w składzie niezmienionym od kilku spotkań. Jak pokazały trzy ostatnie wyjazdowe spotkania, takie ustawienie przynosi oczekiwane rezultaty. Zwycięstwa na trudnych terenach w Rybniku, Zielonej Górze i Częstochowie na pewno dodały dodatkowego wiatru w żagle. Czwarte miejsce w ligowej tabeli pozwala dość spokojnie patrzeć w przyszłość, a dokładnie rzecz ujmując w play off. Powrót na tor Nicki Pedersena nie wprowadził żadnego zamieszania w szeregach Byków. Trzykrotny mistrz świata stoi przed poważną decyzją odnośnie kontynuacji swojej dalszej kariery. Nie wiadomo kiedy i czy Duńczyk wróci do ligowego ścigania. Wszystko zweryfikuje czas i co najważniejsze, decyzja samego zawodnika.
Składy:
Get Well Toruń
1. Chris Holder
2. Jack Holder
3. Adrian Miedziński
4. Michael Jepsen Jensen
5. Grzegorz Walasek
6.
7. Igor Kopeć-Sobczyński
Fogo Unia Leszno
9. Emil Sajfutdinow
10. Peter Kildemand
11. Piotr Pawlicki
12. Grzegorz Zengota
13. Janusz Kołodziej
14. Bartosz Smektała

źródło. inf. własna + ksul.pl

