
Półfinałowe spotkanie, które niedzielnego (3.09) wieczoru odbyło się na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie, zakończyło się zwycięstwem miejscowej Fogo Unii, która pokonała Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra 50:40. Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi trenera Marka Cieślaka i Patryka Dudka ze strony gości oraz przedstawicieli gospodarzy trenera Piotra Barona i Janusza Kołodzieja.
Piotr Baron (menedżer FOGO Unia Leszno): Możemy powiedzieć, że 10 punktów to dużo i mało, bo tak naprawdę drużyna zielonogórska u siebie jest bardzo mocna. Jako zespół będziemy chcieli tę przewagę utrzymywać. Wierzymy w to samo co Zielona Góra, że będziemy mieli szansę dostać się do finału. Czas pokaże, za tydzień zobaczymy. Wciąż jesteśmy w grze. Jeśli chodzi o przygotowanie nawierzchni, to chcieliśmy spróbować czegoś innego niż do tej pory. Pogoda pokrzyżowała nam trochę plany, ponieważ nie mogliśmy potrenować więcej. Od jakiegoś czasu szykowaliśmy się, by pojeździć na nieco szybszym torze. Myślę, że w miarę nam się to udało, choć oczywiście jeszcze trochę pracy nas czeka.
Janusz Kołodziej (FOGO Unia Leszno): W dzisiejszym spotkaniu nie byłem tak szybki jak bym chciał i całe zawody gdzieś tam się męczyłem z ustawieniami. W jednym z biegów udało mi się wyprzedzić na trasie, lecz w całym spotkaniu nie miałem takiej prędkości. Popełniałem spore błędy co było widać w pierwszych biegach. W ostatnim biegu miałem trochę niekorzystne pole startowe. Co prawda ze startu udało mi się wyjść całkiem dobrze, ale cały czas mi coś mówiło gdzieś tam, żebym delikatnie przymknął gaz i wjechał w krawężnik. Patryk Dudek jednak był tam pierwszy i ciężko było mi go wyprzedzić. Nie udało się dogonić Patryka Dudka, lecz udało się obronić przed Jarosławem Hampelem.
Marek Cieślak (menedżer Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra): Jeśli chodzi o negatywy po dzisiejszym spotkaniu – to największym jest, że mamy 10 punktów straty. Gospodarze dzisiaj pojechali dobrze. Różnica na pozycjach juniorskich jest bardzo widoczna. Z początkiem spotkania troszeczkę się pogubiliśmy. Pierwsze biegi były słabe w naszym wykonaniu. Piłka wciąż jest w grze. My także na swoim torze możemy zdobyć 50 punktów. Żeby wygrać mecz, trzeba zrobić ich 46. Wystarczy nam zdobyć cztery punkty więcej i to my możemy być w finale. Stawimy opór i zrobimy wszystko, by awansować do finału.
Patryk Dudek (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra): Przegraliśmy różnicą 10 punktów. FOGO Unia Leszno ma dobrą zaliczkę przed kolejnym meczem. Mam nadzieję, że w Zielonej Górze nadrobimy to i to my awansujemy do finału. Ze swojej jazdy mogę być z pewnością zadowolony. Pierwsze dwa biegi były dla mnie zapoznawcze z torem. Trochę źle zachowałem się w pierwszym łuku. Tor był dziś do jazdy, więc walczyliśmy. Niestety, się nie udało, taki jest sport i jedziemy dalej.
źródło. inf. własna

