
Zwycięstwem Fogo Unii Leszno (49:41) zakończył się pierwszy finałowy pojedynek rozegrany niedzielnego (17.09) wieczoru w Lesznie. Po meczu odbyła się konferencja prasowa, na której pomeczowe komentarze przedstawili Rafał Dobrucki i Szymon Woźniak ze strony gości oraz Piotr Baron i Bartosz Smektała jako reprezentanci gospodarzy. W najbliższą (24.09) odbędzie się rewanż na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.
Rafał Dobrucki (menedżer BETARD Sparty Wrocław): – Przy wszystkich przygodach jakie mieliśmy w dzisiejszym meczu, to 8 punktów straty jest akceptowalne. Mam nadzieje, że żadnych konsekwencji nie będzie jeśli chodzi o upadki Piotra Pawlickiego i Taia Woffindena. Oby nic złego się nie wydarzyło. To najważniejsze na ten moment. Będziemy czekać na rewanż. Jeśli chodzi o Brytyjczyka to nie potrafię w tej chwili nic powiedzieć. Nie mamy żadnych informacji o stanie jego zdrowia. Myślę, że groźnej kontuzji nie ma. Poczekajmy jeszcze.
Szymon Woźniak (BETARD Sparta Wrocław): – W pierwszym biegu pokonałem rywala. Była to tylko jedynka, ale na przeciwniku także myślę jak na start z zewnętrznego pola to swoje zadanie wykonałem. Następnie nieszczęsne wykluczenie. Przy tym zdarzeniu było bardzo ciasno. Walczyliśmy z Grzegorzem Zengotą o wjazd w pierwszy łuk i gdzieś moja lewa ręka wpadła pod błotnik Grzegorza i już nic nie mogłem zrobić. Chciałbym podziękować mechanikom ponieważ szybko przerzucili silnik do sprawnego podwozia i po korektach było już całkiem dobrze. Ze swojej strony starałem się dołożyć jak najwięcej punktów dla drużyny. Jedziemy dalej.
Piotr Baron (menedżer FOGO Unii Leszno): – W pierwszej kolejności chcę podziękować drużynie, ponieważ pokazali dziś wielkie “jaja”. Jechali naprawdę na maksa. Mogło być tych punktów więcej, ale drużyna Rafała jechała dziś z ósmym zawodnikiem. Przewaga ośmiu punktów to nie dużo ale też nie mało. Są to dwie wyrównane drużyny. Pojedziemy do Wrocławia i tanio skóry nie sprzedamy. Będziemy robić wszystko co tylko możliwe, żeby sięgnąć po ten tytuł. Jeśli chodzi o ostatni bieg i sytuację z Vaclavem Milikiem, to nie chcę na ten temat rozmawiać. Sędzia podjął taką decyzje. Zostaliśmy skrzywdzeni.
Bartosz Smektała (FOGO Unia Leszno): – Chciałbym podziękować drużynie za bardzo dobry mecz. Osiem punktów to jest dużo i mało, ale myślę, że jest to taki fajny bonusik na wyjazd do Wrocławia. Byłem wykorzystany dziś, ale pracowałem na to całą zimę i jakby trzeba było jechać jeszcze szósty raz to oczywiście też bym to zrobił. Przytrafiła mi się dziś zerówka. W tym biegu to ja dałem ciała. Czasem się tak zwyczajnie zdarza. Trzeba wyciągać wnioski, żeby poprawić błędy.
źródło. speedwayekstraliga.pl

