Czy będzie powtórka z zeszłego sezonu?

IMG 6027

Piątkowego wieczoru (19.30) odbędzie się pierwsze spotkanie IV kolejki PGE Ekstraligi. Na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie miejscowa Fogo Unia zmierzy się z Falubazem Zielona Góra. W zeszłym sezonie leszczyńskie Byki rozgromiły zielonogórską drużynę 64:26. Czy będzie powtórka z zeszłego roku?

 

Falubaz Zielona Góra, po trzech spotkaniach, ma na swoim konice 2 ligowe punkty. Porażka na wyjeździe w Tarnowie oraz na własnym torze z Włókniarzem Częstochowa, nie napawa optymizmem włodarzy jak również kibiców z Zielonej Góry. W Lesznie czeka ich naprawdę trudna przeprawa. Dodatkowo sporo strachu zielonogórzanom napędziły czwartkowe eliminacje do SEC, które z powodu opadów deszczu zostały przełożone na piątkowe popołudnie. Wiele wskazywało na to, że zabraknie Grzegorza Zengoty w piątkowym spotkaniu ligowym. Zielonogórzanin zrezygnował jednak z jazdy w eliminacjach do SEC i wraca do Polski. Jeżeli żadne zdarzenia losowe nie staną na przeszkodzie, to Zengi w piątek wieczorem zamelduje się na Smoczyku i pomoże swojej drużynie w walce o punkty.

Nie ukrywajmy, zielonogórzanie wiele oczekują od Grzegorza Zengoty w piątkowym spotkaniu. Pięć lat spędzonych w Fogo Unii Leszno pozwala wierzyć, że zna on leszczyński tor jak własną kieszeń. Czy rzeczywiście tak będzie? Jak to się mówi wszystko zweryfikuje tor. Rzecz jasna sam Zengi meczu nie wygra. Patryk Dudek, Piotr Protasiewicz i Michael Jepsen Jensen to zawodnicy, którzy jeszcze nie pokazali maximum swoich możliwości. Być może najbliższy mecz będzie przełamaniem dla wspomnianych zawodników i nawiążą oni równorzędną walkę z gospodarzami? Na pewno tego oczekują wszyscy kibice. Pozytywnie zaskoczyć potrafią zielonogórscy juniorzy, jednak w Lesznie będzie im niezwykle trudno pokonać młodzieżową parę juniorów.

Fogo Unia Leszno jest w gazie. Tak najkrócej można opisać formę leszczyńskiej drużyny. 3 spotkania za leszczyńską Unią i 5 punktów na koncie. Bardzo wysokie zwycięstwo leszczyńskiej Unii w Grudziądzu (62:28) długo nie znikło z ust żużlowych kibiców i dziennikarzy. Jeśli Byki bez Piotra Pawlickiego potrafią wykręcać takie wyniki, to co będzie gdy wróci Piotr Pawlicki? Dowiemy się tego już w piątek, ponieważ przed kapitanem biało-niebieskich pierwszy mecz w tym sezonie. Piotr Baron postanowił rozbić jak dotąd najskuteczniejszą parę Fogo Unii Kołodziej - Kurtz. Janusz będzie doparowym Jarosława Hampela, a Piotr Pawlicki poprowadzi duet z Australijczykiem. Wcześniejsza taktyka Piotra Barona się sprawdzała. Zawodnik spod numeru 2 był zastępowany przez Bartosza Smektałę i Dominika Kuberę. Młodzieżowcy ze swojej roli wywiązywali się niemalże perfekcyjnie. Czy będą mieć w piątek szansę na więcej wyjazdów niż przewiduje program zawodów? Zdecyduje o tym forma wszystkich pozostałych zawodników, jednak o tą chyba nie trzeba się martwić.


Falubaz Zielona Góra:
1. Grzegorz Zengota
2. Jacob Thorssell
3. Piotr Protasiewicz
4. Michael Jepsen Jensen
5. Patryk Dudek
6. Alex Zgardziński
7. Sebastian Niedźwiedź

Fogo Unia Leszno
9. Jarosław Hampel
10. Janusz Kołodziej
11. Piotr Pawlicki
12. Brady Kurtz
13. Emil Sayfutdinov
14. Bartosz Smektała
15. Dominik Kubera

 

źródło. ksul.pl + inf. własna

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!