
Jutrzejszej niedzieli (6.05) o godz. 19.00, Fogo Unia Leszno zmierzy się na własnym torze z forBET Włókniarzem Częstochowa. Obie drużyny mają na swoich kontach po 7 ligowych punktów i dzielą między sobą szczyt ligowej tabeli. Czy któraś z tych drużyn wysunie się na prowadzenie? Czy może sytuacja niewiele się zmieni? Odpowiedzi na te pytania poznamy po zakończeniu 5. kolejki PGE Ekstraligi.


Zeszłoroczny pojedynek pomiędzy Fogo Unią Leszno a forBET Włókniarzem Częstochowa zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy 57:33. Obecnie obie drużyny są na tyle rozpędzone, że do zeszłorocznego wyniki nie ma sensu się odwoływać.
W częstochowskim Włókniarzu od początku sezonu fruwa Fredrik Lindgren i wydaje się, że nie ma dla niego pozycji straconych. Na jednym wirażu potrafi z ostatniej pozycji przedrzeć się na pierwszą, a następnie dojechać do mety ze znaczną przewagą nad pozostałą trójką. W bardzo dobrej dyspozycji jest również Leon Madsen. Duńczyk przyzwyczaił już swoich kibiców do dwupunktowych zdobyczy przy swoim nazwisku. Dwójka wspomnianych zawodników to niekwestionowani liderzy częstochowskich Lwów. W ostatnim spotkaniu sporo cennych punktów dołożyli polscy seniorzy - Tobiasz Musielak i Adrian Miedziński. W niedzielę zapewne wiele oczekiwać się będzie od pierwszego z wymienionych. Musielak spędził kilka lat w szeregach Unii Leszno tak więc jego wiedza na temat toru może okazać się bardzo cenna. Wiadomo - może, ale nie musi, jednak jakiś punkt odniesienia drużyna zawsze może uzyskać. O wiele więcej oczekuje się od Mateja Zagara, który w ostatnim spotkaniu dość mocno obniżył loty. Juniorzy Włókniarza niestety dość słabo "wyglądają" na tle młodzieżowców z Leszna, jednak na pewno tanio skóry nie sprzedadzą.
W równie wysokiej formie jak częstochowski Włókniarz jest gospodarz jutrzejszych zawodów - Fogo Unia Leszno. Leszczyńskie Byki z każdym meczem nabierają więcej pewności siebie. Bardzo wysokie zwycięstwo Byków na torze w Grudziądzu dało rywalom wiele do myślenia, a wygrana na własnym obiekcie z Falubazem Zielona Góra tylko potwierdziła znakomitą formę biało-niebieskich. Do drużyny, po przerwie spowodowanej kontuzją nogi, wrócił Piotr Pawlicki, który zainkasował komplet punktów. Pozostali zawodnicy mocno równie dobrze wywiązywali się ze swoich ról. Leszczyńska Unia, oprócz punktujących seniorów, ma w zanadrzu znakomitych juniorów, którzy sporo dorzucają do puli. Często są posyłani na tor w zastępstwie swoich starszych kolegów i z powierzanych zadań wywiązują się dobrze.
Awizowane składy:
Fogo Unia Leszno:
9. Jarosław Hampel
10. Janusz Kołodziej
11. Piotr Pawlicki
12. Brady Kurtz
13. Emil Sajfutdinow
14. Bartosz Smektała
15. Dominik Kubera
forBET Włókniarz Częstochowa:
1. Leon Madsen
2. Tobiasz Musielak
3. Adrian Miedziński
4. Fredrik Lindgren
5. Matej Zagar
6. Michał Gruchalski
7. Bartosz Świącik
źródło inf.własna + ksul.pl

