Zośka czyli słynna polewaczka z Lublina

Polewaczka

Polewaczka Zośka w ciągu kliku dni stała się najpopularniejszym pojazdem w Polsce. A wszystko to za sprawą nietypowej akcji lubelskich kibiców. 

 

lublin 2017Na początku lutego lubelskich kibiców obiegła wiadomość, że żółto-biało-niebieska polewaczka zwana „Zośką”, która dbała o jazdę na lubelskim torze i była jego stałym elementem w trakcie zawodów, ma trafić na złom.

Taka, a nie inna decyzja została podjęta, gdyż stan polewaczki pozostawiał już wiele do życzenia. Zanim jednak zapadła ta smutna decyzja, próbowano „Zośkę” sprzedać, jednak próba ta nie powiodła się.

Reakcja kibiców Motoru była jedna, postanowili zebrać pieniądze na wykupienie reliktu lubelskiego toru. Na stronie zrzutka.pl, gdzie zbierano pieniądze, potrzebna kwota została zebrana w ciągu jednego dnia, mimo tego kibice wciąż zbierają pieniądze, które oczywiście zamierzają przeznaczyć na prace związane odnowieniem jelcza.

Pomoc pomysłodawcom zbiórki zadeklarował lubelski MPK, udostępni on hale, gdzie pojazd będzie stał oraz mechaników, którzy przywrócą „Zośce” życie.

Oficjalnie żółto-biało-niebieska „Zośka” trafiła w ręce kibiców 6 lutego.

Dalsza przyszłość „Zośki”

Najpewniejszym scenariuszem dla polewaczki jest to, że po renowacji stanie ona się parą dla zabytkowego lubelskiego „Gutka”. Parę będzie można oglądać w zajezdni przy ul. Grygowej, a także na ulicach miasta w trakcie miejskich imprez związanych z Lublinem. Miejmy jednak nadzieję, że „Zośkę" będzie jeszcze dane ujrzeć na torze przy Z5. 

 

Źródło: media społecznościowe 

Sylwia Sówka

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!