Mimo dobrej postawy czołowych zawodników toruńskiemu zespołowi nie udało się wygrać. Fogo Unia Leszno za 2 punkty w Toruniu.

Anioły z Torunia dosyć szybko zostały sprowadzone na ziemię przez Byki z Leszna. Już w pierwszej serii startów zespół gospodarzy musiał gonić wynik a Jacek Frątczak mógł używać rezerwy taktycznej. Wszyscy zawodnicy zgodnie twierdzili, że tor na Motoarenie jest nieco inny niż zawsze ale równy dla wszystkich. Jak się jednak okazało nie do końca.
Goście szybko znaleźli odpowiednie przełożenia a w drugim wyścigu para Smektała - Kubera dała sygnał do ataku. Szybko do tego podłączył się Janusz Kołodziej a Emil Sajfutdinow i Piotrek Pawlicki również dorzucali swoje cenne punkty.
W drużynie gospodarzy od samego początku dobrze spasowany z torem był Jason Doyle a w późniejszej fazie dołączyli do niego Niels K. Iversen oraz Chris Holder. Okazję do zaprezentowania się miał także Norbert Kościuch ale tylko raz manager wypuścił na tor nowy nabytek toruńskiego klubu. Za to mimo słabej jazdy i braku efektów Jack Holder otrzymywał szansę na starty co w efekcie pozwoliło mu na zdobycie 1 punktu w pięciu startach.
W parkingu można było zaobserwować dwa zupełnie odmienne obozy. Sztab i zawodnicy Fogo Unii Leszno skupieni ale na spokojnie bez nerwowych ruchów obserwowali sytuacje na torze. Może pomagał fakt, że kontrolowali mecz od początku ale także leszczyńscy zawodnicy nic nie musieli ale mogli. Nie mając tak wysokiej presji jadąc na wyjeździe udało im się osiągnąć plan minimum jaki mogli zakładać przed meczem.
Zupełnie inna atmosfera panowała w obozie toruńskich zawodników. Nerwówka udzielała się wszystkim a co chwile wprowadzane zmiany mieszały trochę w głowach zawodników.
Kibice z Torunia mają sporo przemyśleń na temat tego spotkania. Dlaczego Norbert Kościuch nie dostał więcej szansy skoro Jack nie zdobywał punktów? Co dalej z formacją młodzieży której punktów zdecydowanie brakuje na własnym obiekcie?
Na te oraz inne pytania będzie można odpowiedzieć po kilku kolejkach ligowych jak zawodnicy będą już w optymalnej formie.
W Lesznie radość a w Toruniu skupienie i rozgoryczenie. Sezon rozpoczęty z wielkim przytupem i to nie koniecznie w pozytywnym znaczeniu.
Punktacja:
Fogo Unia Leszno: 48
1. Emil Sajfutdinow (2, 3, 2, 3, 0) 10
2. Jaimon Lidsey (1*) 1+1
3. Brady Kurtz (1, 1, 1, 0, 1) 4
4. Janusz Kołodziej (3, 3, 3, 2, 2) 13
5. Piotr Pawlicki (2, 2, 1, 1*, 3) 9+1
6. Dominik Kubera (2*, 0, 0, 0) 2+1
7. Bartosz Smektała (1*, 3, 1*, 3, 1) 9+2
8. Szymon Szlauderbach NS
Get Well Toruń: 42
9. Jason Doyle (3, 3, d, 3, 3, 3) 15
10. Norbert Kościuch (0) 0
11. Chris Holder (2, 2, 2, 2, 1*, 2) 11+1
12. Filip Nizgorski NS
13. Niels Kristian Iversen (3, 2, 1, 3, 2*, 1) 12+1
14. Maksymilian Bogdanowicz (1, 0) 1
15. Igor Kopeć-Sobczyński (0, 0, 0, 2) 2
16. Jack Holder (0, 1*, 0, 0, 0) 1+1
źródło: inf. własna

