Sezon 2019 za nami, drużyny w Polsce od niedawna mogą oficjalnie podpisywać kontrakty z zawodnikami na kolejny sezon. Dziś wróćmy do sezonu 2019, podsumowując go z perspektywy KS Get Well Toruń.
Sezon 2019 klub z Torunia na pewno nie może zaliczyć do udanych. "Anioły" z czternastu ligowych meczów zdołali wygrać tylko dwa mecze domowe, zdobywając tylko przy tym pięć oczek. Po rundzie zasadniczej torunianie zajmowali ostatnie miejsce w ligowej tabeli, co skutkowało spadkiem drużyny do Nice Polskiej Ligi Żużlowej.
Niespełnione oczekiwania transferowe
Toruńscy zawodnicy do sezonu 2019 przystępowali jako piąta drużyna poprzednich rozgrywek. Władze klubu zdecydowały się na tylko minimalne zmiany w drużynie. O sile drużyny mieli stanowić zawodnicy zagraniczni: Jason Doyle, Niels Kristian Iversen oraz bracia Chris oraz Jack Holder. Zarząd Get Well zdecydowali się tez zatrzymać w składzie na sezon 2019 Rune Holte oraz Igora Kopcia-Sobczyńskiego. Z klubu odszedł wychowanek drużyny - Paweł Przedpełski, Daniel Kaczmarek, który do sezonu 2019 przystępował jako senior oraz Marcin Kościelski . Na transfer do Torunia z Orła Łódź zdecydował się Norbert Kościuch (średnia w Nice 1 L.Ż - 2.208), na pozycji juniora klub postanowił postanowił postawić Maksymiliana Bogdanowicza (średnia w Nice 1 L.Ż - 1.378), na ściągniętego z Car Gwarant Start Gniezno, oraz toruńscy działacze zdecydowali się zakontraktować młodych, zagranicznych zawodników: Tima Sorensena, Mathiasa Nielsona, Kaspera Andersona, oraz dwóch polskich młodzieżowców: Filipa Nizgorskiego z Grudziądza, oraz Kamila Kiełbase z Krosna, który od razu został zesłany na wypożyczenie do pierwszoligowego Orła Łódź.
Z jazdą w Elicie nie poradził sobie młodzieżowiec - Maksymilian Bogdanowicz. Dwudziestojednoletni zawodnik w dwunastu meczach zdobył tylko siedem oczek, co dało mu średnią ligową 0.258 punktu na bieg. Była to najgorsza średnia ze wszystkich sklasyfikowanych zawodników PGE Ekstraligi
Norbert Kościuch pobytu w PGE Ekstralidze także nie może zaliczyć do udanych. Leszczynianin nie mógł liczyć na stałą liczbę biegów, ponieważ po słabszym biegu zostawał on zastępowany przez Jacka Holdera, który jeździł pod numerem osiem. Pobyt w Elicie Kościuch zakończył ze średnią ligową 1.033 punktu na bieg.
Ciężki terminarz ligowy
Terminarz toruńskiej ekipy z pewnością nie należał do najłatwiejszych. Mecz inaugurujący sezon dla Torunia odbył się w Zielonej Górze. Przegrana na początku rozgrywek ekipy Jacka Frątczaka 53-37 z bardzo mocną ekipą z Zielonej Góry nie postawiła zawodników w najlepszych nastrojach. W drugim spotkaniu "Anioły" na własnym obiekcie podejmowały aktualnego Mistrza Polski - FOGO Unię Leszno. Przegrana na własnym obiekcie 42-48, nie mogła pozytywnie wpłynąć na morale drużyny przed wyjazdowym meczem z Betardem Spartą Wrocław. W trzeciej kolejce, w wyjazdowym meczu we Wrocławiu znów nie zdołali zdobyć czterdziestu punktów. Podopieczni Jacka Frątczaka do domowego spotkania z Włókniarzem Częstochowa przystępowali po trzech porażkach. Na własnym obiekcie w spotkaniu z Włókniarzem Częstochowa gospodarze znów nie dali rady zdobyć nawet czterdziestu punktów. W piątym ligowym spotkaniu ekipa toruńska znów nie dała rady przejść przez barierę czterdziestu punktów, przegrywając wyjazdowe spotkanie z GKM Grudziądz 55-35. Bardzo słaba postawa torunian, oraz gorąca atmosfera w zespole spowodowała zakończenie kontraktu z menedżerem Jackiem Frątczakiem. Stery w drużynie objęli Adam Krużyński, Karol Ząbik oraz Mark Lemon.
Przebudowa drużyny
Spadek do niższej ligi dał działaczom z Torunia wiele do myślenia. Na sezon w Nice 1 Lidze Żużlowej KS postanowił wprowadzić wiele zmian. Zdecydowano o przywróceniu do nazwy klubu członu "Apator", z którą klub w Toruniu jest kojarzony. Do klubu też wrócił wychowanek klubu - Adrian Miedziński. Na pozycjach seniorskich klub postanowił zostawić braci Holder. Wzmocnić skład na sezon 2020 ma najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu NICE P.L,Ż, Rosjanin Viktor Kulakov, który w przeszłości reprezentował barwy toruńskiego klubu, oraz Tobiasz Musielak, który może pochwalić się siódmą średnią z poprzedniego sezonu Nice 1 L.Ż (2.104 punktu na bieg).
Czy Apator Toruń po roku w niższej lidze zdoła się odbudować i na sezon 2021 wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju? To pytanie na które odpowiedź poznamy w nadchodzącym sezonie!

