Tomasz Gollob: "Nie zapomniałem, jak się jeździ"

2014 gollob tTegoroczny sezon jest jednym z najsłabszych, jak nie najsłabszym sezonem w wykonaniu Tomasza Golloba. Wielu ekspertów szuka przyczyny słabych występów Indywidualnego Mistrza Świata z 2010r. Jak twierdzi sam zainteresowany przyczyna leży tylko i wyłącznie w sprzęcie.

Postawa Golloba może okazać się kluczową w konteksie walki o play-off toruńskiego Unibaksu, który jak na razie zawodzi na całej linii. Jednak ma się to zmienić. Wychowanek Polonii uważa, że znalazł juz receptę na swoje problemy - Problemy z motorami nie oznaczają, że mam sobie dać z tym wszystkim spokój. Nie zapomniałem, jak się jeździ. Dotychczas nie miałem jednak na czym startować. Ale testowałem ostatnio nowe silniki i chyba jest dobrze. Prawdopodobnie znalazłem przyczynę wszystkich moich nieszczęść. Cały czas ostro trenuję i czekam na lepsze czasy.

Po obecnym sezonie "Chudemu" wygasza kontrakt z toruńskim zespołem. Kibice zastanawiają się jakie losy spotkają Golloba w sezonie 2015. Zawodnik Unibaksu przekonuje, że to chyba nie czas by żegnać się ze speedwayem.
- Za młody jestem, za dobrze się czuję, żeby powiedzieć pas. Chciałbym natomiast, żeby wróciły stare tłumiki. To ma się stać w sezonie 2015, więc spokojnie czekam. Wrócę do gry i do robienia wielkich rzeczy. Dlaczego? Bo tak czuję, bo mam wiedzę. Regulacje do silnika przy przelotowym tłumiku mam w jednym paluszku.

źródło: Przegląd Sportowy

Patryk Dąbrowski

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!