
Po dramatycznym spotkaniu w Toruniu lepsi okazali się goście z leszna, którzy zwyciężyli 46:44. Oto co do powiedzenia tuż po spotkaniu mieli reprezentanci obu ekip.
Emil Sajfutdinov (FOGO Unia Leszno, (1*,3,3,2,3) 12+1)
- Jeździło mi się tutaj bardzo dobrze, tak jak zawsze. Jest tu bardzo dobry tor. Niestety nie wyszło mi w pierwszym wyścigu, ale później zrobiłem korekty w sprzęcie.
Roman Jankowski (trener, FOGO Unia Leszno)
- Bardzo ciężkie zawody, spotkały się bardzo dobre drużyny. Niestety kolejny mecz musimy jechać bez Pedersena. Szkoda, że było aż tyle upadków, ale był to wyrównany mecz, w którym nikt nie odpuszczał. Chciałem podziękować swoim zawodnikom za walkę.
Paweł Przedpełski (KS Toruń, (2,2,3,1,3,2) 13)
- Bardzo dobrze mi się jeździło. Niestety na torze było bardzo dużo niebezpiecznych sytuacji. Jest to gra o najwyższe cele, więc nikt też nie chce odpuszczać. Szkoda, że Dawid tak skończył zawody, bo wyglądało to naprawdę groźnie. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i szybko do nas wróci. Staraliśmy się, Leszno po prostu było dzisiaj lepsze.
Jacek Krzyżaniak (trener, KS Toruń)
- Był to bardzo zacięty mecz, o czym świadczy wynik. Fakt, przegraliśmy, ale bardzo małą różnicą punktów. W trakcie zawodów dochodziło do dużej ilości wypadków, przez co nie mogli jechać Doyle i Krzyżanowski. Z tego co się orientuję sprawa z Dawidem ma się dużo lepiej niż wyglądało to tuż po upadku.
źródło: inf. własna

