

Niedzielne spotkanie 6. Kolejki PGE Ekstraligi, pomiędzy Get Well Toruń-Betard Sparta Wrocław zakończyło się zwycięstwem gospodarzy. Torunianie pokonali gości wynikiem 60:30. Od początku spotkania toruńskie Anioły utrzymywały wysoki poziom. Drużyna z Wrocławia podczas tego starcia była daleko z tyłu i szanse na odrobienie punktów coraz bardziej się oddaliły.
Po ostatnim przegranym meczu Get Well z Gorzowem trudno było wytypować ich jako zwycięzców niedzielnego spotkania. Zawodnicy z Torunia pokazali jednak klasę na swoim torze, pokonując Wrocław tak znaczącą przewagą. Od biegu pierwszego do ostatniego żaden z nich nie był dla torunian przegrany. Zmiany dotyczące przygotowania toru o których wspominano przed meczem były widoczne. Nawierzchnia pozwalała wykonywać zawodnikom wiele efektownych manewrów. Największym plusem gospodarzy były dobre starty, które dały im przewagę. Po biegu dziesiątym wiadomo już było kto jest niepokonany , kiedy to Toruń prowadził wynikiem 41:19. Z drużyny Betard Sparta Wrocław wyróżnic można z pewnością Maksyma Drabika, który zdobył dla swojej drużyny najwięcej bo aż 10+1 pkt. W biegu 2. Umiejętnie wykorzystał sytuację dobrego toru, złapał prędkość i pokonał Pawła Przedpełskiego przed metą. Podczas biegu 12. okazał się lepszy od zwycięzcy SGP w Warszwie – Taia Woffinden, którego wysłał na miejsce trzecie. Pozostali z drużyny Wrocławia nie poradzili sobie tak dobrze jak ich kolega Drabik. Tai Woffinden czy też Maciej Janowski to zawodnicy których stać zdecydowanie na więcej, niestety w tym meczu ta dobra passa ich opuściła. Szymon Woźniak jadący w parze z Tomaszem Jędrzejakiem nie popisał się tak samo jak kolega z zespołu ich wyniki były bardzo słabe. W Get Well bezbłędny okazał się Chris Holder, zdobywając komplet 15 pkt. Dobry mecz był także dla Martina Vaculika z wygrana 12 pkt. na koncie oraz dla Grega Hancocka 10+2 pkt. Kacper Gomólski również nie zawiódł, jego jazda zrobiła ogromne wrażenie na wszystkich.
Nie obyło się bez kilku upadków, które nie były dla zawodników groźne bo każdy z nich wstał z toru o własnych siłach . W biegu 1. Upadek Nicka Morrisa tuż na pierwszym łuku. W trakcie biegu. 10 oraz 13 Maciej Janowski również na pierwszym łuku zaliczył upadek, a także Tomasz Jędrzejak w biegu 11. Zdarzały się też sytuacje powtórek biegu i defekty. W pierwszym biegu defekt Nicka Morrisa na starcie, natomiast podczas biegu 11. Grega Hancocka. Sytuacje te zabrały zawodnikom szanse na dokończenie biegów i zdobycie punktów.
Get Well Toruń zrehabilitował się za przegrany mecz z Gorzowem w stu procentach. Jeden mecz z tak dużą przewagą nie świadczy jednak o tym, że przeciwnicy są słabi. Raz mecz może wyjść lepiej innym razem gorzej. Dużo zależy od nastawienia zawodników, ważne aby podchodzili do tego z dystansem, stres może wiele zepsuć o czym wielokrotnie mówią zawodnicy. Oba zespołu mają mocne i dość wyrównane składy, które już nie raz udowodniły że potrafią wiele zdziałać. W tym przypadku torunianie od pierwszego biegu dobrze wyczuli tor i jego możliwości wykorzystując to odpowiednio podczas wyścigów. Widowisko, które zapewnili kibicom zawodnicy obu drużyn było naprawdę imponujące. Walka od początku do końca to coś co sprawia dużo przyjemności wszystkim obecnym na trybunach. Przed Toruniem i Wrocławiem kolejne spotkania, pozostaje tylko czekać na rezultaty pozostałych meczy.
Get Well Toruń – 60
9. Martin Vaculik - 12 (3,3,3,3,0)
10. Adrian Miedziński - 7+1 (1,1,2*,3,-)
11. Chris Holder - 15 (3,3,3,3,3)
12. Kacper Gomólski - 7+3 (2*,1,2*,2*)
13. Greg Hancock - 10+2 (3,2*,3,d,2*)
14. Paweł Przedpełski - 8 (2,3,0,3)
15. Dawid Krzyżanowski - 1+1 (1*,0,0)
Betard Sparta Wrocław – 30
1. Tai Woffinden - 6+2 (2,0,2,1*,1*)
2. Nick Morris - 1+1 (d,-,1*,-,0)
3. Tomasz Jędrzejak - 4 (1,0,1,2,-)
4. Szymon Woźniak - 1 (0,1,0,0)
5. Maciej Janowski - 7 (2,2,0,w,1,2)
6. Maksym Drabik - 10+1 (3,1*,2,1,2,1)
7. Damian Dróżdż - 1 (0,-,1)
Bieg po biegu:
1. Vaculik, Woffinden, Miedziński, Morris (d/s) 4:2
2. Drabik, Przedpełski, Krzyżanowski, Dróżdż 3:3 (7:5)
3. Holder, Gomólski, Jędrzejak, Woźniak 5:1 (12:6)
4. Hancock, Janowski, Drabik, Krzyżanowski 3:3 (15:9)
5. Holder, Janowski, Gomólski, Woffinden 4:2 (19:11)
6. Przedpełski, Hancock, Woźniak, Jędrzejak 5:1 (24:12)
7. Vaculik, Drabik, Miedziński, Janowski 4:2 (28:14)
8. Hancock, Woffinden, Morris, Krzyżanowski 3:3 (31:17)
9. Vaculik, Miedziński, Jędrzejak, Woźniak 5:1 (36:18)
10. Holder, Gomólski, Dróżdż, Janowski (w/u) 5:1 (41:19)
11. Miedziński, Jędrzejak, Drabik, Hancock (d2) 3:3 (44:22)
12. Holder, Drabik, Woffinden, Przedpełski 3:3 (47:25)
13. Vaculik, Gomólski, Janowski, Woźniak 5:1 (52:26)
14. Przedpełski, Hancock, Drabik, Morris 5:1 (57:27)
15. Holder, Janowski, Woffinden, Vaculik 3:3 (60:30)
Sedzia: Artur Kuśmierz
Widzów: 7 500 osób
źródło: informacja własna

