Piotr Żyto: Sprawimy w tym roku jeszcze niejedną niespodziankę

2016 zyto p2

Drużyna ROWu Rybnik poległa w Toruniu z Get Well Toruń 56:34. Trener gości podchodzi z dystansem do wyniku tego spotkania i zapowiada walkę o jak najlepsze wyniki. Działaczy z Torunia cieszy natomiast postawa liderów, którym z meczu na mecz idzie coraz lepiej i prezentują wysoki poziom.

 


Po meczu odbyła sie konferencja prasowa, na której głos zabrali przedstawiciele obu drużyn.

Piotr Żyto (trener ROW Rybnik) : Jechaliśmy dziś w Toruniu, a nie u siebie. Toruń po ostatnim meczu z Wrocławiem pokazał, że to co najgorsze już chyba za nimi. Przed sezonem Toruń, uznawany był przez fachowców za drużynę która będzie walczyła o mistrzostwo Polski. My skazywani byliśmy na spadek, ale walczymy i staramy się. Dzisiaj nie wyszło, nie było być może szybkości, może tor nie był za dobry żeby wygrywać. Brakowało zwycięstw indywidualnych, ale uważam że wynik jest dla nas korzystny. Prawdopodobnie bonusa nie będzie, ale nie o to chodzi. Chcemy u siebie za tydzień powalczyć o zwycięstwo. Troszkę zabrakło punktów Jonssona, jego taśma w pierwszym biegu, później Max Fricke bardzo fajnie rozpracował czternasty wyścig, popełnił dwa błędy, a Ekstraliga nie wybacza błędów. Nie jest źle i dobrze też nie , ale myślę, że wynik jest przyzwoity. Drużyna skazywana na spadek walczy i uważam, że niejedną niespodziankę jeszcze w tym roku sprawimy.

Grigorij Łaguta (ROW Rybnik): Dzisiaj jechało mi się dobrze. Tor jest niezmieniony. Ile razy tu przyjeżdżam to tor jest taki sam. Najważniejsze, że dziś wszyscy jesteśmy cali i zadowoleni. Nic już nie zrobimy z tym, że przegraliśmy. Co się stało to się stało.

Robert Kościecha (trener Get Well Toruń): Na początku chciałbym podziękować zawodnikom i trenerowi za walkę. Fajne zawody, trochę ścigania było, więc dla kibiców i dla naszego oka jest to cos fajnego. Cieszymy się z tego, że od tych dwóch kolejek mamy tych prawdziwych liderów, którzy przywożą te drogocenne zwycięstwa. Patrząc na pułapy meczu, środkowa część od biegu ósmego do dziesiątego była na równym poziomie, a tak każdą tą kolejkę wygrywaliśmy. Z tego się bardzo cieszę. Myslałem, że dziś Dawid Krzyżanowski pojedzie lepsze zawody, ale nie udało się. Adrian Miedziński też się pogubił, Kacper wychodzi na tą dobrą drugą linię, która jest bardzo mocna. Walczymy dalej, teraz mamy ciężki mecz wyjazdowy do Rybnika, będziemy walczyć o wygraną. Za tydzień spotkamy się na torze rywali i miejmy nadzieję, że będą to tak samo ciekawe zawody.


Greg Hancock (Get Well Toruń): Dzisiejszy dzień dla naszej drużyny jest bardzo dobry. Świetnie jest wygrać u siebie. Wynik jaki dziś uzyskaliśmy jest czymś pozytywnym w kontekście bonusa. Nie lekceważymy jednak żadnej drużyny.

źródło: informacja własna

Anna Trojanowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!