Niedzielne spotkanie pomiędzy Get Well Toruń, a MRGARDEN GKM Grudziądz, zakończyło się wygraną torunian 59:31. Gospodarze toruńskiej MotoAreny zajmują tym samym trzecie pozycję w tabeli i wystartują w play-offach. Po zakończonym spotkaniu odbyła się konferencja prasowa na której głos zabrali trenerzy obu drużyn i zawodnicy.
Robert Kempiński (trener MRGARDEN GKM Grudziądz) – Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz to przegraliśmy bardzo wysoko. Gratuluję Robertowi Kościesze, zawodnikom z Torunia, kibicom oraz prezesom. Taki jest żużel, wiadomo na wyjazdach jeździmy trochę gorzej, a u siebie nawet wygrywamy wysoko. Dzisiaj zabrakło przede wszystkim zwycięstw biegowych. Mamy zawodników którzy potrafią bardzo dużo. Antonio Lindbaeck w piętnastym biegu potrafi wygrać bez problemu, a w innym biegu potrafi też zawieźć. Myślałem, że Tomasz Gollob pojedzie lepiej bo jeździł dwa lata w Toruniu, ale nie zawsze to tak wychodzi. Uważam, że drużyna z Grudziądza w tym sezonie spisała się dobrze, na pewno nikt nie spodziewał się, że będziemy walczyć o play-offy. Jest dobrze i niech tak zostanie.
Antonio Lindbaeck (MRGARDEN GKM Grudziądz) – Dzisiejszy dzień był ciężki. Jechaliśmy na torze drużyny, która jest u siebie bardzo mocna. Nie byliśmy najwidoczniej wystarczająco silni, aby nawiązać walkę, ale takie niestety jest życie.
Robert Kościecha (trener Get Well Toruń) – Dziękuję drużynie z Grudziądza za walkę. Od początku chcieliśmy zdobyć punkt bonusowy, nie patrzyliśmy na to czy był on nam potrzebny czy tez nie. Cieszę się, że zespół wygrał potwierdzając swoją bardzo wysoką formę na MotoArenie, Chris Holder, Greg Hanock czy też Martin Vaculik. Szkoda, że Martin musiał w pierwszym biegu zmienić motocykl bo pękła mu szpilka. Chciałem pochwalić Pawła Przedpełskiego, który po wczorajszych ciężkich zawodach dzisiaj pokazał, że wraca na bardzo wysokie tory. Te punkty będą bardzo potrzebne w play-offach. Nasz zespół pojechał równo, wszyscy pojechali dobrze. Adrian Miedziński czy Kacper Gomólski przyjeżdżali tez na 5:1 co cieszy. Cieszy tez walka Igora Kopcia – Sobczyńskiego. Widać, że Ekstraliga to bardzo wysoki dla niego poziom, ale zbiera doświadczenia. Pozytywie i optymistycznie zapraszamy za dwa tygodnie na MotoArene.
Chris Holder (Get Well Toruń) – Super, że udało się nam zwyciężyć. Cieszy mnie ilość punktów, która zdobyłem, ale najważniejsza jest wygrana naszej drużyny. Ostatnio miałem ciężki tydzień więc cieszy mnie moja dzisiejsza dyspozycja. W Toruniu czuję się jak u siebie, a za poznańskim torem nie przepadam.
źródło: informacja własna

