
Niedzielny pierwszy mecz finałowy PGE Ekstraligi, zakończył się zwycięstwem Get Well Toruń. Gospodarze toruńskiej MotoAreny, pokonali Stal Gorzów wynikiem 49:41. Już tylko jedno spotkanie dzieli obie drużyny od zdobycia złota. W najbliższa niedzielę wszystko się rozstrzygnie.
Przewaga ośmiu punktów może być znacząca w ostatnim meczu. Gorzowianie, jednak na swoim torze czują się najlepiej, więc to może być atut, który zaprowadzi ich do wygranej. Torunianie również udowodnili, że ich twierdza ponownie nie została zdobyta od początku sezonu, aż do samego końca. Pełne trybuny kibiców dopingowały swoich faworytów. Wielkie emocje towarzyszyły wszystkim obecnym na stadionie. Oba zespoły walczyły o każdy cenny punkt, dzięki czemu zapewnili widowiskowe przedstawienie. Początek spotkania był wyrównany, sytuacja zmieniła się po 5.biegu, gdzie torunianie mieli już dziesięciopunktową przewagę. Prowadzenie utrzymali do samego końca, pomimo pewnych problemów. W drużynie gości najlepiej zaprezentował się Bartosz Zmarzlik, który na swoim koncie zebrał (13 pkt.). Krzysztof Kasprzak, również zakończył spotkanie z przyzwoitą liczbą (9 pkt.). Zdecydowanie gorszy mecz, miał Niels Kristian Iversen, Matej Zagar czy też Przemysław Pawlicki. Ich punkty z pewnością były ważne, ale stać ich na lepszy wyniki. Natomiast, najsłabsi w niedzielnym spotkaniu okazali się Michael Jepsen Jensen (0 pkt.), a także Adrian Cyfer (1 pkt.). W drużynie toruńskich Aniołów , najlepiej wypadli liderzy Greg Hancock i Chris Holder, którzy na swoich kontach zgromadzili po (11 pkt.). Tuż za nimi pojawił się junior Paweł Przedpełski (9 pkt.). Dalej znaleźli się Martin Vaculik (8 pkt.), oraz Adrian Miedziński z wynikiem (7 pkt.). Niestety nie dla wszystkich było to udane spotkanie. Kacper Gomólski na swoim koncie uzbierał tylko (3 pkt.), natomiast Igor Kopeć-Sobczyński, zakończył mecz nie zdobywając żadnego punktu.
W trakcie niedzielnego spotkania, doszło do jednego bardzo niebezpiecznie wyglądającej sytuacji. Podczas biegu.14 zawodnicy toruńskiej drużyny Martin Vaculik i Adrian Miedziński zanotowali groźny upadek. Na torze pojawiła się karetka, na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego i zawodnicy opuścili tor o własnych siłach. Po naprawieniu dmuchanej bandy, nastąpiła powtórka biegu w pełnej obsadzie.
Największe emocje czekają wszystkich już za tydzień. Ostatni mecz, który wyłoni zwycięzców. Kto będzie najlepszy i kto zdobędzie złoto? Tu wszystko może się wydarzyć i zwrot akcji może być zaskakujący. Pewne jest to, że oba zespoły dadzą z siebie wszystko i będą walczyć do samego końca. Każdy punkt jest na wagę złota, a mistrzostwo jest już na wyciągnięcie ręki.
Wynik końcowy:
Stal Gorzów - 41
1. Niels Kristian Iversen - 5 (3,1,0,1)
2. Michael Jepsen Jensen - 0 (0,0,-,-,-)
3. Matej Zagar - 6 (1,1,2,2,0)
4. Przemysław Pawlicki - 7 (0,2,1,1,3)
5. Krzysztof Kasprzak - 9 (1,0,3,0,3,2)
6. Bartosz Zmarzlik - 13 (3,3,1,2,2,2)
7. Adrian Cyfer - 1 (1,0,-)
Get Well Toruń - 49
9. Martin Vaculik - 8 (1,2,3,2,0)
10. Kacper Gomólski - 3 (2,1,-,-)
11. Chris Holder - 11 (2,3,0,3,3)
12. Adrian Miedziński - 7 (3,2,1,0,1)
13. Greg Hancock - 11 (3,3,3,1,1)
14. Igor Kopeć-Sobczyński - 0 (0,0,0)
15. Paweł Przedpełski - 9 (2,2,2,0,3)
Bieg po biegu:
1. Iversen, Gomólski, Vaculik, Jensen 3:3
2. Zmarzlik, Przedpełski, Cyfer, Kopeć-Sobczyński 2:4 (5:7)
3. Miedziński, Holder, Zagar, Pawlicki 5:1 (10:8)
4. Hancock, Przedpełski, Kasprzak, Cyfer 5:1 (15:9)
5. Holder, Miedziński, Iversen, Jensen 5:1 (20:10)
6. Hancock, Pawlicki, Zagar, Kopeć-Sobczyński 3:3 (23:13)
7. Zmarzlik, Vaculik, Gomólski, Kasprzak 3:3 (26:16)
8. Hancock, Przedpełski, Zmarzlik, Iversen 5:1 (31:17)
9. Vaculik, Zagar, Pawlicki, Przedpełski 3:3 (34:20)
10. Kasprzak, Zmarzlik, Miedziński, Holder 1:5 (35:25)
11. Przedpełski, Zagar, Hancock, Kasprzak 4:2 (39:27)
12. Holder, Zmarzlik, Iversen, Kopeć-Sobczyński 3:3 (42:30)
13. Kasprzak, Vaculik, Pawlicki, Miedziński 2:4 (44:34)
14. Pawlicki, Zmarzlik, Miedziński, Vaculik 1:5 (45:39)
15. Holder, Kasprzak, Hancock, Zagar 4:2 (49:41)
Mecz rozgrywano wg I zestawu startowego
Sędzia: Remigiusz Substyk
źródło: informacja własna

